Nieodpowiednie żywienie jest powodem powstawania wielu chorób. Osłabieniu ulegają mechanizmy zdrowego funkcjonowania narządów ciała człowieka, w tym narządu wzroku. Przywracając prawidłowe sposoby odżywiania organizmu, możemy uleczyć liczne schorzenia, a także poprawić nasz wzrok.

 

SPIS TREŚCI:

1. Historia choroby beri-beri

2. Witamina A

3. Nadmiar tłuszczów i białka

4. Cukier i słodycze

5. Przeładowanie substancjami wątpliwej jakości

6. Post

7. Sposób jedzenia też ma znaczenie

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 

 

1. Historia choroby beri-beri

„Beri” oznacza po chińsku „słaby”. Choroba beri-beri pojawiła się pod koniec XIX wieku w Chinach i polegała na tym, że chorzy słabli i umierali. Tysiące ofiar mieszkało w pobliżu dworców i pierwotnie przypuszczano, że chorobę wywołują bakterie. Po latach znaleziono prawdziwą przyczynę. W pobliżu linii kolejowych ludzie mogli kupować biały (polerowany) ryż. Na terenach dalej położonych spożywano nadal ryż brunatny (niepolerowany).


Ludzie zakładali, że biały ryż, z którego za pomocą nowoczesnej maszynowej techniki obróbki usuwano brunatną zewnętrzną warstwę (otręby), jest lepszy. Handlarze preferowali taki ryż, gdyż mogli go dłużej przechowywać. Późniejsze odkrycia wykazały, że biały ryż wraz z otrębami pozbawiony został cennych składników, a przede wszystkim witaminy B1, co prowadziło do awitaminozy. A skoro olbrzymia liczba Chińczyków odżywiała się w tamtych czasach prawie wyłącznie ryżem, stał się on przyczyną epidemii beri-beri.


W podobny sposób na wzrok człowieka oraz na inne narządy działa żywność przetworzona, pozbawiana w wyniku przeróżnych technologii naturalnych składników pokarmu. Taki sposób żywienia generuje niedobory składników i osłabienie funkcjonowania organizmu, zwiększenie podatności na wszelkiego rodzaju choroby i niedostatki.


2. Witamina A

Najwięcej schorzeń oczu związanych jest z niedoborem witaminy A. Są to „kurza ślepota” (problemy z widzeniem w nocy, o zmierzchu), wysychanie spojówek („suche oczy”), stany zapalne oczu. Aby sprawdzić, czy nie doskwiera nam „kurza ślepota”, należy wejść z jasnego pomieszczenia do ciemnego i obserwować, jak długo trwa przyzwyczajanie się wzroku do widzenia w ciemności. Wszystko jest w porządku, jeśli trwa to kilka sekund. Ponad 7–8 sekund określa się jako niedobór witaminy A. Kilkunastosekundowy czas adaptacji powinien skłonić do wizyty u lekarza.


O dostarczenie prawidłowych ilości witaminy A w pożywieniu nie jest trudno. Znajduje się ona zarówno w produktach pochodzenia zwierzęcego (tzw. reti-nole), jak i roślinnego (tzw. beta-karoten). Najwięcej można jej znaleźć w tranie, wątrobie, maśle, żółtkach jaj, a z pokarmów roślinnych – w marchwi, szczawiu, szpinaku, morelach, śliwkach, owocach cytrusowych, sałacie (ogólnie w warzywach o zielonych lub żółtych liściach).


Nie tylko proces przetwarzania pożywienia może niszczyć witaminę A. Jej zawartość w pożywieniu zmniejsza również proces zamrażania. Dobrze jest pamiętać o tym, aby warzywa i owoce jadać w możliwie największych ilościach na surowo, w świeżej postaci. Jeżeli gotować, to krótko. Fabryka Siły Sklep


Należy uważać, aby też nie przedobrzyć z witaminą A. Przy prawidłowej codziennej diecie nie ma potrzeby dostarczać sobie dodatkowych racji witaminy A w postaci suplementów. Jej nadmiar jest wprost toksyczny. Dochodzi do pękania i krwawienia warg, dziąseł, suchości i uszkodzeń błony śluzowej w jamie ustnej, odstawania naskórka, swędzenia skóry, suchości włosów, dużej pobudliwości nerwowej oraz bolesnych obrzmień w okolicach kości długich.


3. Nadmiar tłuszczów i białka

Nadmiar tłuszczów zwierzęcych prowadzić może do stwardnienia tętnic, co niekorzystnie odbija się na oczach. Unikać należy przede wszystkim zbyt dużej podaży tłuszczów nasyconych zawartych w takich pokarmach jak tłuste mięso, sosy, słonina, śmietany, jajka, masło, a także przetworzona żywność z udziałem tych tłuszczów. Preferujmy tłuszcze roślinne, zawierające kwasy nienasycone.


Spożywanie dużej ilości mięsa pozwala wprawdzie dostarczać organizmowi cennego białka (aminokwasów), ale jednocześnie jest źródłem wielu substancji trujących, utrudniających przemianę materii – i w konsekwencji także źle odbijających się na stanie wzroku.


Znaczne części zapotrzebowania na białko można zaspokajać produktami roślinnymi. Na uwagę zasługuje białko sojowe i jego produkty takie jak tofu, miso, tempeh pochodzące z Dalekiego Wschodu, a coraz popularniejsze także na naszym rynku. Aminokwasy występują także w dużych ilościach

w zbożach, orzechach, pestkach, fasoli czerwonej, czarnej, białej, szparagowej, w soczewicy, szpinaku, brokułach.


4. Cukier i słodycze

Spożywanie dużych ilości cukru i słodyczy może pośrednio prowadzić do cukrzycy. Dzieje się to zwłaszcza wtedy, gdy skutkiem powyższego jest otyłość (zwłaszcza brzuszna). Z cukrzycą bardzo często związana jest krótkowzroczność.


Cukier sprzedawano kiedyś w aptekach jako rzadki odczynnik chemiczny –

i szkoda, że nie pozostało tak do dziś. Do słodzenia wykorzystywano wtedy miód. Dzisiaj trudno o miód, cukru mamy natomiast nadmiar.


5. Przeładowanie substancjami wątpliwej jakości

U wielu osób oczy nie funkcjonują optymalnie tylko dlatego, że organizm przeładowywany jest substancjami wątpliwej jakości. O niektórych z nich wspomniano wyżej. Dodać do nich należałoby wszelkiego rodzaju słodkie napoje, alkohol, kawę i inne używki, a także lekarstwa, których wiele osób nauczyło się nadużywać.


Istniejące w organizmie siły samoregulujące ulegają osłabieniu, gdy nadużywa się tabletek, gdy polega się w zbyt dużym stopniu na ich zbawczym, rzeczywistym lub tylko wyimaginowanym działaniu (efekt placebo).


6. Post

Najlepszym sprawdzianem tego, jak nasze odżywianie wpływa na stan zdrowia, w tym na narząd wzroku, jest poszczenie. Taki zabieg, wykonywany od czasu do czasu i pod kontrolą dietetyka, ma korzystne skutki. Zapobiega niektórym chorobom lub je łagodzi. Szczególnie dotyczy to tych schorzeń, które wynikają z nieprawidłowego odżywiania się.


W trakcie poszczenia należy pić jak najwięcej wody lub soku z winogron, aby wypłukać z organizmu trujące substancje. Po około drugim dniu głód znika, a ciało czuje się lekko i swobodnie. Okres postu należy kończyć stopniowo. Warto zacząć od niewielkich ilości lekkostrawnego pożywienia. Należy jeść pomału, przeżuwać i smakować każdy kąsek.


Post, głodówki i tym podobne zabiegi należy konsultować z lekarzem, wykonywać pod okiem doświadczonego dietetyka. Ważne, że w takim okresie można zwrócić uwagę na zmianę jakości widzenia. Jeśli widać wyraźną poprawę, należy otworzyć nową kartę swojego żywienia, dokonać zmian lepiej służących naszej kondycji.


7. Sposób jedzenia też ma znaczenie

Podczas jedzenia najlepiej zadbać o atmosferę skupienia i harmonii. Należy unikać niepotrzebnej rozmowy, a już na pewno nie przystępować do posiłku w stanie wzburzonym, w zdenerwowaniu, nie oglądać telewizji. Organizm najlepiej przyswaja pożywienie, gdy uczestniczy się w posiłku również duchowo. Tak samo oczy widzą najlepiej, jeżeli patrzysz każdorazowo tylko na jeden przedmiot.