Z całą pewnością o tej imprezie słyszeli ci, którzy śledzą na bieżąco najnowsze informacje sportowe z Polski. W końcu z roku na rok staje się coraz popularniejsza, zwłaszcza wśród osób aktywnych fizycznie. Ma na to wpływ także sama organizacja targów, którą z czystym sumieniem można określić mianem światowego poziomu.

 

SPIS TREŚCI:
1. FIWE – Międzynarodowe Targi Branży Fitness & Wellness
2. Goście specjalni
3. Zawody Street Workout

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 


1. FIWE – Międzynarodowe Targi Branży Fitness & Wellness
FIWE – Międzynarodowe Targi Branży Fitness & Wellness debiutowały

w 2014 r. W odróżnieniu od poprzednich tegoroczne targi odbyły się pod koniec kalendarzowego lata.

 

Mieliśmy przyjemność uczestniczyć w obydwu edycjach. Bardzo z tego powodu się cieszymy, ponieważ mamy możliwość śledzenia rozwoju tej imprezy od samego jej początku. Uwierzcie nam - w porównaniu z zeszłym rokiem popularność tych targów wzrosła co najmniej trzykrotnie.

 

 

W 2014 r. wydarzenie odbywało się na powierzchni jednej hali. Wystawców było kilkudziesięciu. Między stoiskami było sporo miejsca, a o korkowaniu

w alejkach nie było mowy.

 

Rozmach tegorocznego eventu dość mocno nas zaskoczył. Targi odbywały się w trzech halach. Naliczyliśmy ponad 150 wystawców bardzo licznie i chętnie odwiedzanych.

 

 

Dużą zaletą była kategoryzacja specjalności wystawców. W jednej hali można było zapoznać się z nowościami w sprzęcie do treningu

i wyposażeniem siłowni. W drugim pomieszczeniu mieściła się część dla wystawców związanych z suplementami. W trzeciej zaś można było uczestniczyć w różnego rodzajach seminariach.

 

Dwa dni targów minęły bardzo szybko. I nie ma co się dziwić. Było tyle stoisk producentów i dystrybutorów sprzętu fitness, odzieży treningowej, suplementów, klubów i sklepów sportowych, ośrodków wellness i SPA, że nie dało się wszystkich odwiedzić.

 

 

Jak już wspomnieliśmy, na nowej, większej niż rok temu powierzchni pojawiły się strefy tematyczne. Nam bardzo spodobała się strefa FIWE EXPERTS – platforma biznesowa przeznaczona dla przedsiębiorców, managerów

i instruktorów. W ramach FIWE EXPERTS odbyły się międzynarodowe spotkania, warsztaty, konferencje i panele dyskusyjne, które pomogły

w nawiązywaniu kontaktów z potencjalnymi partnerami. W tym także miejscu można było nabyć wiele przydatnych informacji bezpośrednio od najlepszych w swoim fachu.

 

2. Goście specjalni
W tegorocznych targach pojawili się także goście specjalni i ambasadorowie, których nie było w poprzedniej edycji. Zaproszenie otrzymały osoby z ogromną wiedzą odnośnie do treningów oraz znaczącymi tytułami sportowymi. Zaskoczeniem dla nas było to, że na targach pojawił się jeden z najbardziej rozpoznawalnych modelów fitness – Simeon Panda oraz Hannibal for King – ojciec Street Workout na świecie, a także Maksym Riznyk – jeden z najlepszych zawodników i prekursor tego sportu w Polsce.

 

  Fabryka Siły Sklep

W targach również brali udział m.in. Michał Karmowski, Sylwia i Akop Szostak, Piotr Borecki, Karol Małecki i Paweł Głuchowski. Jak zawsze na wydarzeniu tego typu nie mogło zabraknąć zawodów kulturystycznych. Były to jednocześnie jedyne w Polsce eliminacje do Arnold Classic, które odbędą się za dwa tygodnie w Madrycie. Każdy z uczestników mógł również wziąć udział we wspólnych treningach z gwiazdami branży fitness.

 

 

Panowała bardzo pozytywna, sportowa atmosfera. Bardzo nam spodobało się to, że dostęp do wszystkich gości specjalnych nie był niczym ograniczony. Można było zrobić sobie z nimi zdjęcia, otrzymać autograf oraz zmienić parę słów. Dosłownie każdy mógł przywitać się ze swoim idolem.

 

 

3. Zawody Street Workout
Oprócz zawodów kulturystycznych na targach odbyły się "Bar Battle"

w Street Workout. Ten sport bardzo intensywnie rozwija się w Polsce. To co się działo na konstrukcji z drążkami, nie da się opisać. To trzeba było zobaczyć!

 

Na tym evencie zebrała się czołowa 20 zawodników z całej Polski. Po tym co zobaczyliśmy możemy śmiało stwierdzić, że były to najlepsze zawody w tym roku. Zawodnicy dosłownie tryskali energią. Pokazali swoje umiejętności w najlepszym możliwym stylu.

 

 

Mogło przyczynić się do tego profesjonalne grono sędziowskie złożone

z osób o bogatej wiedzy i dużym doświadczeniu. W jury zasiedli: Artem Morozow z Rosji, Chris "Sen Sei" Jay z Anglii (Bar Sparta Team) oraz Hannibal for King. Nic dziwnego, że zawodnicy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony, promując tym samym polski Street Workout zagranicznym gościom.

 

 

Cieszymy się bardzo, że w tym roku nam również udało się być na targach

i wspólnie ze wszystkimi dobrze spędzić czas. Czekamy z niecierpliwością na kolejną, trzecią edycję.