Coraz modniejsze staje się traktowanie podrywu jako umiejętności, którą można nabyć. Pogląd, że z tym „czymś” trzeba się urodzić, odchodzi

w zapomnienie. Złoty biznes ujrzeli w tym ci, którzy mają dobre relacje

z płcią piękną i pragną dzielić się swoimi metodami z innymi mężczyznami. Oczywiście nie za darmo!

 

SPIS TREŚCI:
1. Uwobiznes
2. Czy nauka podrywu jest możliwa?
3. Męskim okiem

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 

 

1. Uwobiznes

Nauka uwodzenia stała się bardzo dynamicznie rozwijającym i niezwykle dochodowym interesem. Od zawsze w społeczności pojawiały się osoby, które w naturalny sposób lepiej dawały sobie radę w relacjach damsko-męskich niż pozostali faceci.

 

Czy to przypadek? Oczywiście, że nie. Po prostu wspomniana grupka osób, do której zaliczyć można choćby Don Juana czy Casanovę, nabyła umiejętności komunikacji seksualnej na takim poziomie, o którym pozostali mężczyźni zazwyczaj nie mieli pojęcia.

 

W końcu kobieta szuka w mężczyźnie określonych cech, takich jak pewność siebie, wewnętrzna siła, zaradność czy poczucie humoru.

 

Uwobiznes zaczął prężnie rozwijać się w USA. Jego prekursorem był Ross Jefferson, który jako pierwszy zaczął głosić pogląd, iż podryw to umiejętność, którą wystarczy nabyć. Wszystko wydało się za sprawą książki „The Game” Neilla Straussa. Książka opisuje przygodę autora, który pracując jako dziennikarz, miał zbadać sprawę tajemnej społeczności mężczyzn, którzy podryw traktowali jako swoje przeznaczenie.

 

Książka wywołała istną sensację. Nagle na horyzoncie pojawili się mężczyźni, którzy podawali się za mistrzów podrywu, zaczęli wydawać własne książki oraz organizowali płatne szkolenia mające na celu nawracać na dobrą drogę uwodzenia facetów, którzy zbłądzili w swoim życiu!

 

2. Czy nauka podrywu jest możliwa?

Patrząc przez pryzmat metamorfozy autora książki „The Game”, podrywu można nauczyć się jak każdej innej umiejętności. Nie jest to jednak łatwa sztuka. Trzeba się temu poświęcić na tyle, by obcowanie z pięknymi kobietami stało się twoją pasją.

 

Dla wielu w dzisiejszych czasach to także sposób na życie oraz na zarobienie całkiem niezłych pieniędzy. Za lekcje u cenionego nauczyciela podrywu zazwyczaj trzeba nieźle zapłacić. Niemniej jednak ci, którzy oczekują zmiany swoich relacji z płcią przeciwną, po sześciogodzinnym kursie wielce się zawiodą. Fabryka Siły Sklep

 

Nie znam bowiem osoby, która byłaby w stanie w ciągu ¼ doby zmienić całe swoje życie. Nauka podrywu to żmudny proces, który obejmuje nasze podejście do kobiet, umiejętności interpersonalne, odpowiedni ubiór, sposób bycia, naukę zaradności, podstaw wpływu na ludzką podświadomość, a nawet sztuczek z zakresu hipnozy.

 

3. Męskim okiem

Czy nauka podrywu jest umiejętnością, na naukę której powinniśmy wydawać swoje ciężko zarobione pieniądze?

 

I tak, i nie. Po pierwsze, jeśli nie mamy problemów z relacjami damsko-męskimi, wiemy jak rozmawiać z kobietami, cieszymy się zainteresowaniem wśród płci przeciwnej, a także mamy własne zasady, to taki kurs będzie wyrzuceniem pieniędzy w błoto.

 

Natomiast jeśli jesteś osobą, która pomimo wielu sukcesów na każdej płaszczyźnie nie radzi sobie towarzysko i odczuwa lęk przed zagadaniem do atrakcyjnej nieznajomej, możesz poszukać informacji dotyczących budowania własnej pewności siebie i atrakcyjności w oczach innych.

 

Jeśli jednak i to nie przyniesie żadnego rezultatu, wówczas może faktycznie warto zastanowić się nad takim kursem? Jednak musisz uświadomić sobie, że będziesz musiał za to słono zapłacić, a gwarancja, że wszystko odmieni się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, jest praktycznie zerowa, jeśli nie zaczniesz działać i nie uzbroisz się w cierpliwość.