Owoc granatu znany jest już od starożytności, kiedy to uchodził za symbol zarówno płodności, jak i obfitości, nieśmiertelności oraz świętości. Oddawano mu cześć w wielu religiach na całym świecie. W medycynie ludowej wykorzystywano go przede wszystkim do zwalczania pasożytów. Miał też pomagać w przypadku aft, wrzodów, biegunek czy w stanach gorączkowych. Często stosowany był jako środek do walki z krwotokami, czerwonką, kwasicą i zakażeniami mikrobiologicznymi. Tak naprawdę w ajurwedzie wykorzystywane były wszystkie części rośliny – nie tylko sam owoc, ale też kora, kwiaty, liście, a nawet korzenie [4].

 

SPIS TREŚCI:
1. Czym jest owoc granatu i skąd pochodzi?
2. Wartości odżywcze granatu
3. Wpływ granatu na zdrowie
4. Gdzie owoc granatu znalazł zastosowanie?
5. Przeciwwskazania – czy granat jest dobry dla każdego?
6. Czy rzeczywiście owoc granatu powinien stanowić składnik dobrze zbilansowanej diety?

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 


1. Czym jest owoc granatu i skąd pochodzi?
Do rodziny granatowcowatych (łac. Punicaceae) i rzędu mirtowców (łac. Myrtales) należą tylko dwa gatunki flory. Są to niewysokie drzewa, od 3 do maksymalnie 7 metrów, lub krzewy, których liście są naprzeciwległe i pojedyncze, gałęzie kolczaste, a kwiaty obupłciowe o silnie intensywnym, czerwonym kolorze [2]. Owoce tych roślin przypominają nasze rodzime jabłka.

 

Najbardziej znanym gatunkiem ze wspomnianej wcześniej pary jest granatowiec właściwy (łac. Punica granatum) spotykany też pod nazwą krzewu lub drzewa granatowego czy granatu właściwego. Prawdopodobnie pochodzi z Iranu, Afganistanu i Azji Środkowej [4]. Obecnie jego uprawy obejmują obszar Morza Śródziemnego, Indii, Malezji, południowo-wschodniej Azji, a bez problemu spotkać można go nawet w Chinach, Japonii, Rosji i Stanach Zjednoczonych, głównie w Kalifornii i na terenach Arizony [4].

 

W zależności od miejsca, w którym rośnie, może mieć inne rozmiary, czas dojrzewania, objętość soku i dawki innych składników. Bez problemu rozwija się na jałowej glebie, choć najlepsze są te żyzne, gliniaste i bogate w próchnice [4]. Toleruje szeroki zakres temperaturowy. Nie straszne są mu mrozy, także te dochodzące nawet do minus 15 stopni Celsjusza.

 

Granatowiec wydaje owoce dopiero po czterech latach. Owoce pełną dojrzałość osiągają późną jesienią i mogą ważyć nawet około kilograma. Z takiej ilości otrzymać można około 500 do 750 g soku [4]. Jedno drzewo lub krzew może naraz wydać nawet 50 kg granatu. Jest to produkt, który poznaje się dzięki purpurowej, później granatowej skórce o nieregularnych pęknięciach. Wewnątrz niego w komorach znajduje się nawet 1000 do 1300 graniastych nasion [2]. Drugim nieznaczącym pod względem gospodarczym i mało znanym rodzajem jest Punica protopunica, którą spotkać można jedynie na wyspie Sokotrze należącej do Jemenu Południowego [2].

 

2. Wartości odżywcze granatu
Nad określeniem wartości odżywczej granatu od 2010 roku pracowały trzy niezależne sztaby badawcze. Na ostateczny skład chemiczny owocu wpływa wiele czynników, w tym przede wszystkim odmiana, klimat, warunki uprawy, dojrzałość zebranego plonu i sposób, w jaki jest przechowywany.

 

Końcowo ustalono, że omawiany produkt charakteryzuje się niską kalorycznością wahającą się pomiędzy 65 kcal do maksymalnie około 78 kcal w 100 g surowca. Wśród makroskładników największą ilością szczycą się węglowodany. Jest ich od 14,5 g do 18,7 g w 100 g, podczas gdy zawartość białka nie przekracza nawet 2 g, a lipidy oscylują w wartości około 1 g. Granat zawiera też całkiem duże ilości błonnika, w 100 g jest go od 4 g do nawet 5 g. Opisywany owoc jest też wielką skarbnicą wielu mikroskładników. Do najważniejszych zalicza się witamina C, E, kwas pantotenowy, potas, wapń, magnez oraz fosfor [4].

  Fabryka Siły Sklep

Połowę wagi granatu stanowi jego skórka. Co ciekawe, jest ona praktycznie najważniejszą częścią tego produktu, ponieważ to w niej znajdziemy niezwykle istotne dla zdrowia człowieka składniki bioaktywne, takie jak związki fenolowe, a wśród nich flawonole, elagotaniny oraz proantocyjanidyny. Z kolei jadalną część tego surowca tworzą osnówka stanowiąca 40% masy owocu i nasiona, których udział wagowy nie przekracza 10%.

 

Jeżeli chodzi o skład chemiczny głównej części granatu możliwej do spożycia, tak naprawdę 85% jej zawartości stanowi woda. Resztę tworzą fruktoza, glukoza i pektyny. Najbardziej istotną pod względem zdrowotnym składową osnówki są kwasy organiczne, w tym askorbinowy, cytrynowy i jabłkowy, oraz flawonoidy i antocyjany. Nasiona to głównie bogate źródło lipidów, w dużej mierze tych z rodziny wielonienasyconych, takich jak kwas linowy i linolenowy. Do innych tłuszczów budujących popularne pestki granatu zalicza się kwas stearynowy, punicynowy, oleinowy i palmitynowy. Olej z granatu stanowi prawie 20% wagi nasion. Pozostałe część składowe ich masy to białko, cukry, błonnik pokarmowy, związki mineralne, witaminy, polifenole, a z nich głównie genisteina należąca do izoflawonów [4].

 

Zarówno sok z opisywanego produktu, jak i sam owoc są źródłem wielu związków bioaktywnych. Zgodnie z wynikami badań Apkinar-Bayizita z 2012 roku oraz Lansky'ego i Newmanna z 2007 roku, w nektarze znajdują się: antocyjany, kwas elagowy, galusowy, kofeinowy, galusan epigallokatechiny, kwercetyna, rutyna, kwas cytrynowy, jabłkowy, winowy, fumarynowy, bursztynowy, chlorogenowy, p-kumarowy, chinowy, katechiny, epikatechiny, glukozyd cyjanidyny, pelargonidyny oraz delfinidyny.

 

Z kolei opierając się na wynikach doświadczeń Wanga z 2010 roku i Jasuja z 2012 roku, owoce i nasiona granatu posiadają w swoim składzie: katechiny, epikatechiny, galusan epigallokatechiny, flavan-3-ole, kaempferol, luteolinę, naringinę, pelargonidynę, prodelfinidynę, kwercetynę, rutynę, kwas hydroksybenzoesowy, elagowy, kofeinowy, chlorogenowy, p-kumarowy, chinowy, punikalaginę, korilaginę, pedunkulaginę, telimagrandinę, delfinidynę, epigallokatechiny, 3-O-glukozyd kaempferolu oraz 3-O-ramnoglukozyd kaempferolu. Wszystkie te składniki sprawiają, że mimo niepozornego wyglądu produkt ten w niesamowity sposób wspiera zachowanie zdrowia przez człowieka [4].

 

3. Wpływ granatu na zdrowie
Granat dzięki bogactwu witamin, składników mineralnych i związków bioaktywnych wywiera niezwykle pozytywny i różnorodny wpływ na organizm człowieka i jego funkcjonowanie. Produkt ten znany jest ze swoich licznych właściwości zdrowotnych, dzięki czemu działa zarówno profilaktycznie, jak i leczniczo. Do najważniejszych i najpopularniejszych właściwości zdrowotnych zaliczają się zdolności przeciwutleniające, kardioprotekcyjne, hipoglikemiczne, przeciwnowotworowe i wspierające rozwój i wzrost dobroczynnych drobnoustrojów [4].

 

Możliwości antyoksydacyjne opisywanego owocu już od wielu lat stanowiły przedmiot badań wielu naukowców. Odkryto jednak, że nie każdy granat ma tak samo silne działanie przeciwutleniające, gdyż zależy to od jego odmiany, stopnia dojrzałości, warunków klimatycznych, w których wyrósł i konkretnej składowej rośliny, która była brana pod uwagę w danym doświadczeniu.

 

W 2002 roku podczas jednego z eksperymentów odkryto, że ekstrakt ze skórki granatu cechuje się większą pojemnością antyoksydacyjną niż roztwór przygotowany z jego nasion. W badaniu tym wykorzystano zdolność substancji zawartych w opisywanej roślinie do wygaszania działania konkretnego produktu będącego wynikiem stresu oksydacyjnego znanego jako DDPH. Jego pełna nazwa to rodnik 2,2-difenylo-1-pikrylohydrazylowy [4]. Po 5 latach, w innym doświadczeniu, zaobserwowano z kolei, że towar żywnościowy stworzony z rozdrobnionych owoców ma 20 razy większe możliwości przeciwutleniające niż sok z osnówek.

 

Jedno z ciekawszych badań zostało przeprowadzone w 2000 roku. Brano w nim pod uwagę aż cztery sposoby sprawdzania możliwości antyoksydacyjnych takie jak ABTS, DPPH, DMPD oraz FRAP. Uzyskane wyniki potwierdzały aż 3 razy większą zdolność przeciwutleniającą soku z opisywanego owocu w porównaniu z czerwonym winem i zieloną herbatą.

 

Z kolei doświadczenie prowadzone przez Sudheesha i Vijayalakshmi na grupie szczurów laboratoryjnych, którym podawano wyizolowane flawonoidy z granatu, pokazało, że zwierzęta te cechowały się mniejszą ilością związków, które są biomarkerami w ocenie zmian związanych z utlenianiem lipidów, takich jak hydronadtlenki i malondialdehyd, w wątrobie, sercu i nerkach gryzoni. W dodatku zaobserwowano, że wśród osobników, które zostały wykorzystane w eksperymencie, wzrosła aktywność enzymów antyoksydacyjnych takich jak dysmutaza ponadtlenkowa, katalaza, peroksydaza i reduktaza glutationowa w wymienionych powyżej narządach.

 

W przypadku badania prowadzonego z udziałem ludzi udowodniono jednoznacznie, że podanie ochotnikom ekstraktu z opisywanego owocu w postaci kapsułek doprowadziło do większej pojemności przeciwutleniającej osocza aż o 31,8% po zaledwie 30 minutach od przyjęcia preparatu [4].

 

Garbniki i antocyjany, w które zasobne są owoce granatu, jednocześnie wykazują właściwości przeciwmiażdżycowe. Doświadczenia na ten temat były prowadzone zarówno na zwierzętach, jak i z udziałem ludzi. Wyniki badań najczęściej podkreślały rolę soku opisywanego produktu i jego jednoznaczny wpływ na spadek ciśnienia skurczowego. W jednym eksperymencie prowadzonym na szczurach wistar, które cechowały się wysokim ciśnieniem wywołanym przez podanie im podskórnie hormonu białkowego, angotensyny II, zwierzęta dostawały 100 mg soku z granatu na kilogram masy ciała przez 4 tygodnie. Na skutek tego działania zaobserwowano spadek ciśnienia krwi u gryzoni.

 

Z kolei w innym badaniu wyniki jednoznacznie wskazały, że podawanie przez rok opisywanego nektaru osobom chorującym na miażdżycę, u których nastąpiło zwężenie światła tętnicy szyjnej, doprowadziło do 30% zmniejszenia się grubości błony wewnętrznej i środkowej w powyżej wymienionym miejscu przy jednoczesnym 83% wzroście aktywności enzymu, który hamuje oksydację cząsteczek cholesterolu frakcji LDL, czyli paraoksonazy-1 w skrócie nazywanej PON-1 (ang. Serum paraoxonase/ arylesterase 1).

 

Ciekawe doświadczenie, mające na celu potwierdzenie przeciwmiażdżycowego działania soku opisywanego owocu, polegało na spożywaniu przez 4 tygodnie przez grupę pacjentów 800 mg oleju z nasion produktu. U tych osób zanotowano istotne statystycznie zmniejszenie się ilości triglicerydów oraz spadek stosunku wymienionych cząsteczek lipidowych do frakcji tzw. dobrego cholesterolu HDL. Wyniki tego eksperymentu pokrywają się z badaniem prowadzonym przez Esmaillzadeha, które miało sprawdzić wpływ picia skoncentrowanego nektaru granatu na profil lipidowy pacjentów z cukrzycą typu 2 i stwierdzoną hiperlipidemią. U osób tych zaobserwowano redukcję ilości cholesterolu całkowitego, LDL oraz spadek stosunku stężenia tych substancji do HDL.

 

Dodatkowo inne doświadczenie dowiodło, że zarówno stosowanie ekstraktu z opisywanego owocu, jak i samego soku prowadzi do dużego zmniejszenia ekspresji markerów zapalenia naczyń takich jak trombospondyna, w skrócie TSP (ang. thrombospondin), oraz transformującego czynnika wzrostu beta, czyli TGF-β (ang. transforming growth factor β), przy jednoczesnym wzroście tlenku azotu w osoczu krwi [4].


Wielu naukowców na przestrzeni lat prowadziło również obserwacje mające na celu udowodnienie lub wykluczenie wpływu granatu na spadek stężenia glukozy. I tak eksperyment na szczurach wistar pozwolił zanotować, że podawanie ekstraktu wodnego ze skórki opisywanego owocu w ilości 200 mg na kilogram masy ciała prowadzi u gryzoni do redukcji cukru w osoczu. W bardzo podobnym doświadczeniu, gdzie takim samym zwierzętom ze stwierdzoną cukrzycą podawano roztwór bogaty w polifenole przez 10 dni, stwierdzono, że doprowadził on do spadku glukozy na czczo i jednocześnie spowodował zwiększenie się stężenia insuliny.

 

Z kolei w jeszcze innym badaniu na szczurach, u których zaburzenie glikemii zostało wywołane przez podanie streptozotocyny, spożywanie przez gryzonie nasion granatu wielkości 300 oraz 600 mg na kilogram masy ciała spowodowało w ciągu zaledwie 12 godzin redukcję ilości cukru we krwi o odpowiednio 47% i 52%. Natomiast w doświadczeniu na myszach, które suplementowano olejem z opisywanej rośliny bogatym w kwas linolenowy, działanie to wpłynęło pozytywnie, jeśli chodzi o wrażliwość tkanek na insulinę, dzięki czemu zmalał poziom ryzyka rozwoju u tych zwierząt pełnoobjawowej cukrzycy typu 2.

 

Inny eksperyment, w którym wykorzystano ten sam gatunek gryzoni, polegał na karmieniu ich roztworem z granatu. Doprowadził to do spadku rezystyny w surowicy krwi, czyli substancji, która bierze udział w rozwoju insulinooporności.

 

Badania z udziałem ludzi tylko częściowo przyniosły pozytywne rezultaty. W jednym z nich udowodniono, że picie soku z opisywanego owocu przez pacjentów ze zdiagnozowaną cukrzycą typu 2 skutkuje redukcją ilości glukozy na czczo przy jednoczesnym zmniejszeniu insulinooporności. W kolejnym jednak, gdzie osoby chore spożywały 50 ml napoju dziennie przez 4 miesiące, nie doszło ani do poprawy glikemii na czczo, ani do większej wrażliwości tkanek na działanie hormonu komórek β trzustki. Nie uległa zmianie również hemoglobina glikowana A1c pacjentów [4].

 

Wielu naukowców zaczęło się także zastanawiać, czy ten wspaniały owoc, zawierający tak dużo związków bioaktywnych, może mieć również swój udział hamowaniu rozwoju oraz prewencji chorób nowotworowych. Wyniki prowadzonych doświadczeń potwierdzają, że w przypadku raka gruczołu krokowego zarówno opisywany olej z nasion, jak i sok zapobiegają dalszemu rozwojowi choroby. Dodatkowo zaobserwowano, że ekstrakty z całych owoców wykazują lepsze działanie przeciwnowotworowe niż roztwory z poszczególnych części granatu. Z kolei badania dotyczące raka piersi pokazują, że substancje zawarte w wymienionej roślinie odpowiadają za zatrzymanie angiogenezy, inwazyjności i powiększenia się komórek nowotworowych, co jednocześnie prowadzi do ich samozagłady.

 

W innych eksperymentach dotyczących choroby jelita grubego zaobserwowano, że u pacjentów po podaniu nektaru w okrężnicy dochodzi do uwalniania elagotaniny i urolityny, czyli składników odpowiadających za obniżenie ryzyka wystąpienia nowotworu danego narządu przez zahamowanie rozwoju komórek rakowych i doprowadzenie ich do apoptozy. Dodatkowo w części danych można znaleźć informacje, że granat działa również w prewencji i leczeniu białaczki oraz chorób wątroby na tle nowotworowym [4].

 

Najwięcej doświadczeń dotyczących właściwości opisywanego owocu dotyczyło jego roli w zatrzymywaniu rozwoju drobnoustrojów. Prawdopodobnie zdolności antybakteryjne tego produktu są związane z antocyjananmi w ich składzie, które także odpowiadają za możliwości antyoksydacyjne granatu. Zebrane na podstawie licznych badań dane wskazują, że wymieniony wyżej owoc działa silnie niszcząco na Staphylococcus aureus, czyli gronkowca złocistego, oraz Pseudomonas aeruginosa, znanego też jako pałeczka ropy błękitnej, na skutek punikalaginy, która znajduje się w skórce produktu. Zaobserwowano także, że roztwory z tej części owocu wpływają negatywnie na rozrost innych bakterii, takich jak Proteus vulgaris, Escherichia coli, Klebsiella pneumoniae, Bacillus subtilis, Salmonella typhi, Listeria monocytogenes czy Yersinia enterocolitica.

 

Inne eksperymenty potwierdzały też, że ekstrakty z produktu hamują również rozwój drobnoustrojów chorobotwórczych przyzębia. Co ciekawe, roztwory granatu, które niszczą szczepy niebezpieczne dla zdrowia, jednocześnie wspierają wzrost i rozwój bakterii probiotycznych zasiedlających chociażby ściany jelit u ludzi, głównie z rodziny Lactobacillus i Bifidobacterium [4].

 

4. Gdzie owoc granatu znalazł zastosowanie?
Ze względu na swoje liczne właściwości i bogaty skład chemiczny owoc granatu znalazł zastosowanie w różnych branżach. Najlepiej udokumentowane jest jego wykorzystywanie przez przemysł spożywczy, skórzany i kosmetyczny.

 

Jeżeli chodzi o pierwszy z wymienionych, opisywany produkt służy przede wszystkim do tworzenia na jego bazie soków, wina, dżemów, konfitur, galaretek, suszonych pestek, a także syropów i likierów [4]. Z ponczów i alkoholi wytworzonych z opisywanego owocu szczególnie słyną rejony Kaukazu [2].

 

Wprawdzie nie granat sam w sobie, ale liście oraz kora pni i korzeni drzewa, na którym rośnie, dzięki dużej zawartości garbników służą do produkcji safianu, czyli delikatnej skóry, którą wykorzystuje się do tworzenia ekskluzywnego obuwia czy damskich torebek. Nieraz służy także do obicia mebli, a nawet stworzenia wyjątkowej oprawy książek. Co ciekawe, dzięki kolorom otrzymywanym z okryw owoców tak zachwycające są dywany wschodnie. Z tych barwników produkuje się również atrament do barwienia ciała. Intensywne odcienie wydobywane z kwiatów tej rośliny służą także do uatrakcyjniania tkanin z lnu, bawełny, jedwabiu i wełny [2].

 

Jeśli chodzi o przemysł kosmetyczny, jest to branża, która cały czas prężenie się rozwija i zgodnie z oczekiwaniami konsumentów tworzy coraz więcej produktów ekskluzywnych na bazie naturalnych substancji [1]. Skórka i owoc granatu ze względu na ich działanie przeciwzapalne i zapobiegające powstawaniom przebarwień w skórze ludzkiej są coraz częstszym składnikiem licznych preparatów pielęgnacyjnych. Prowadzone badanie na bezwłosych świnkach morskich, którym podawano ekstrakt z wymienionych składników, przy jednoczesnym naświetlaniu ich promieniami UV, pokazało, że związki zawarte w produkcie zmniejszają także pigmentację.

 

Inne doświadczenie z kolei potwierdziło, że polifenole z granatu przeciwdziałają starzeniu się skóry spowodowanym promieniowaniem UVB. Dowiedziono również, że hamują działalność peroksydazy w wymienianej tkance łącznej, dzięki czemu działają przeciwutleniająco [5]. Co istotne, stosuje się je również w celu przedłużenia trwałości kosmetyków, szczególnie kremów, szamponów i lotionów. Z kolei ekstrakty z garbników ze względu na swoje działanie ściągające używane są w preparatach przeciwsłonecznych, przeciwtrądzikowych, a także w kosmetykach do stóp [1].

 

Co ciekawe, olej z nasion opisywanego owocu również znalazł swoje miejsce w przemyśle kosmetycznym. Dzięki temu, że zawiera znaczne ilości kwasu punicynowego z rodziny omega-5, w dużym stopniu niszczy powstałe wolne rodniki. Dodatkowo charakteryzuje się działaniem łagodzącym i odnawiającym. Istotnym składnikiem tego płynnego tłuszczu są też wielonienasycone lipidy, często nazywane witaminą F. Są to głównie kwas linolenowy w ilości 0,2%, oleinowy w stężeniu 7,7% i linolowy w dawce 9,8%. Mają one wpływ na szybsze odnowienie skóry, a także jej dobre odżywienie, nawilżenie i uczucie odświeżenia [5]. Dlatego też znalazły się w preparatach do leczenia oparzeń słonecznych i zranień. Stosuje się je także w przypadku występowania trądziku różowatego. Z kolei na skórę dojrzałą działają odmładzająco i przeciwzmarszczkowo [1].

 

5. Przeciwwskazania, czyli czy granat jest dobry dla każdego
Niestety, mimo swoich wspaniałych właściwości, granat nie może być używany bezkarnie i o każdej porze dnia przez osoby przyjmujące leki na stałe ze względu na to, że w znaczny sposób wpływa on na ich metabolizm. Szczególnie podkreśla się tu znaczenie spożywania soków na bazie opisywanego owocu. Obserwacje z licznych badań pokazują, że napoje z produktów tropikalnych w różny sposób hamują działanie cytochromu P450, który w wątrobie bierze udział w bezpośredniej detoksykacji i przetwarzaniu przyjmowanych leków.

 

Wśród nektarów z takich składników jak papaja, kiwi, mango, marakuja, pitai, biały grejpfrut, pomarańcza, karambola i rambutan, najsilniejsze działanie inhibicyjne na wymienioną wcześniej substancje wykazywał między innymi granat [3]. Zahamowanie funkcji cytochromu P450 powoduje wzmocnienie działania przyjmowanych preparatów leczniczych, szczególnie tych zawierających statyny, które znajdują się chociażby w tabletkach na cholesterol [7]. Do innych przeciwwskazań odnośnie spożywania napojów lub owocu w nieprzetworzonej formie należą nadkwaśność, choroba wrzodowa lub zapalenie błony śluzowej żołądka [6].

 

6. Czy rzeczywiście owoc granatu powinien stanowić składnik dobrze zbilansowanej diety?
Zarówno granat, jak i sok produkowany z tego owocu są na razie mało popularnymi produktami w codziennej diecie przeciętnego Polaka. Prawdopodobnie wynika to z niskiej świadomości na temat tego, jak dobre właściwości zarówno prewencyjne, jak i lecznicze niesie ze sobą regularne spożywanie tej rośliny. Dodatkowo jest on świetnym wsparciem w terapii zarówno osób z już zdiagnozowaną chorobą nowotworową, jak i dla tych, którzy znajdują się w podwyższonej grupie ryzyka.

 

Granat z powodzeniem może być też wykorzystywany w przypadku pacjentów z zaburzoną glikemią lub złym profilem lipidowym – trzeba jednak podkreślić, że jedzenie tego owocu nie zastąpi konwencjonalnej terapii.

Szczególnie na godziny spożywania tego produktu powinny uważać osoby z chorobami przewlekłymi, które zmuszają je do codziennego spożywania leków. W ramach zapobiegania interakcji pomiędzy granatem lub jego sokiem a przyjętymi tabletkami, szczególnie tymi, które w składzie zawierają statyny, powinno zachować się minimum 2 godziny przerwy między farmaceutykiem a pożywieniem zawierającym opisywany produkt.

 

 

1 / 4
A jaki Ty masz cel? Nie trać czasu i zacznij już dziś! Skorzystaj z profesjonalnej opieki.
Określ swój cel treningowy, a my pomożemy Ci go osiągnąć.

Bibliografia

1. Boniakowska I. et al., Produkty naturalne dobroczynne i cenne dla kosmetologii: miód i produkty pszczele, czekolada, owoce granatu i winogron oraz aloes, „Studenckie Zeszyty Naukowe. Kosmetologia” 2016, 1(1), 6–26.
2. Karczmarczuk R., Granat – owoc mało nam znany, „Wszechświat” 2012, 113, 10–12, 282–285.
3. Kłoda K. et al., Wpływ spożywanych owoców cytrusowych oraz egzotycznych i ich soku na metabolizm leków, „Farmacja Współczesna”, 2013, 6(4), 191–195.
4. Kulczyński B., Gramza-Michałowska A., Granat – tropikalny owoc bogaty w związki bioaktywne o właściwościach prozdrowotnych, „Nauka Przyroda Technologie” 2015, 9(3).
5. Zielonka- Brzezicka J. et al., Wybrane owoce jako źródło cennych składników stosowanych w kosmetologii, „Postępy Fitoterapii” 2017, 2, 126–131.
6. Musiał A., Sok z granatu – właściwości, zastosowanie i przeciwwskazania, bonavita.pl/sok-z-granatu-wlasciwosci-zastosowanie-i-przeciwwskazania (26.11.2017).
7. Zażywasz leki? Uważaj na to co jesz!, dziennik.com/publicystyka/artykul/zazywasz-leki-uwazaj-na-to-co-jesz (26.11.2017).