Przysiady to ćwiczenia wielostawowe, które mają mnóstwo zalet. Niestety są dość niechętnie wybierane przez ćwiczących. Przyczyn jest sporo. Przysiady to ćwiczenia wymagające, ponadto panuje wiele bzdurnych przekonań co do treningu nóg. Ćwiczący wychodzą z założenia, „że nóg i tak nie widać, więc po co je robić". Trening nóg to podstawa i powinien znaleźć się w planie każdej osoby, która trenuje – bez względu na to, czy rekreacyjnie, czy zawodowo. Przysiady muszą być!

 

SPIS TREŚCI:

1. Przysiady niszczą kolana
2. Nie robię nóg, bo biegam
3. Noszę spodnie, więc nóg i tak nie widać
4. Ćwiczenia z dużym obciążeniem są niebezpieczne
5. Przysiady niszczą plecy
6. Ćwiczenia na nogi są nie dla mnie
7. Głęboki przysiad? Co to, to nie!
8. Stereotypy o treningu nóg – podsumowanie

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 

 

1. Przysiady niszczą kolana
Panuje przekonanie, że przysiady niszczą kolana. Zgadzam się, ale tylko po części; nieprawidłowo wykonane przysiady zniszczą kolana tak, jak wyciskanie na ławce prostej niszczy obręcz barkową. Tym się już nikt nie przejmuje. Przysiad wykonany prawidłowo nie zniszczy nam kolan – nie sprawi, że będą bolały. Prawidłowo wykonywabe przysiady pozwolą zbudować mięśnie, które będą chronić nasze kolana.


Półprzysiady oraz ćwierćprzysiady sprawiają, że intensywność i cały ciężar spoczywa na przednich częściach ciała, czyli jest przenoszony m.in. na kolana. To powoduje, że na rzepkach jest bardzo duże napięcie, które może niekorzystnie wpływać na anatomię stawu kolanowego. Zejście do pełnego przysiadu sprawia, że całe napięcie jest równomiernie rozłożone, co pozwala na zachowanie pełnego bezpieczeństwa kolan.


2. Nie robię nóg, bo biegam
„Nie robię nóg, bo biegam" – to kolejne zdanie, które jest wyłącznie wymówką od robienia przysiadów. Wiele osób twierdzi, że nie potrzebuje dużych nóg w sportach biegowych. Twierdzą też, że pokaźne nogi będą ich ograniczać. To prawda, nie potrzebują nóg niczym kulturyści, ale trening nóg biegacza powinien być wykonany.


Bieganie, granie w piłkę nożną lub w koszykówkę naraża nas na szereg różnych kontuzji, np. skręcenie kolana, zerwanie więzadła itp. Zbudowanie masy mięśni nóg jest kluczowe, gdyż te mięśnie stabilizują wszystkie więzadła, minimalizując ryzyko wystąpienia kontuzji. Silniejsze nogi to mocniejszy strzał, pewne zastawienie zawodnika i dalszy skok. W tej chwili nie ma wśród zawodowych biegaczy takich, którzy nie mieliby rozpisanego w swoim planie treningu siłowego nóg.


3. Noszę spodnie, więc nóg i tak nie widać
Wiele osób wychodzi z założenia, że skoro nosi spodnie przez większą część roku, to nie musi „robić nóg". Nic bardziej mylnego. Trening nóg powoduje wzrost poziomu hormonu wzrostu oraz wyrzut testosteronu, co przekłada się na przyrost całego ciała.

 

Druga kwestia dotyczy estetyki. Mocne i silne nogi wyglądają dobrze przy odpowiednio rozbudowanej górze. Nogi, jak stabilny fundament, są ważne nie tylko z powodu estetyki, ale także ze względu na uniknięcie dysproporcji mięśniowej.


4. Ćwiczenia z dużym obciążeniem są niebezpieczne

Ćwiczenie na dużych ciężarach jest zawsze związane z pewnym niebezpieczeństwem, jednak wynika ono głównie z nieprawidłowo wykonywanych ćwiczeń oraz braku asekuracji lub autoasekuracji.

 

Prawidłowo wykonane ćwiczenie nie tylko nie wyrządzi nam szkody, ale poprawi nasze parametry siłowe i pozwoli naszym mięśniom rosnąć. Im większe obciążenie, tym większy odzew naszego organizmu. Warto jednak pamiętać, że asekuracja oraz umiejętność ucieczki (w przypadku robienia przysiadów) są kluczowe i bez nich nie należy rozpoczynać ćwiczenia.


5. Przysiady niszczą plecy
Przysiady mogą mieć negatywny wpływ na nasze plecy jedynie wtedy, gdy są błędnie wykonywane, ćwiczący ma słabą stabilizację lub cierpi na schorzenie, które uniemożliwia mu trenowanie w obciążeniu osiowym ciała.

 

Kiedy mamy problemy ze stabilizacją, należy w pierwszej kolejności pracować nad jej wzmocnieniem. Nie jest to jednak powód do zaniechania przysiadów. Poprzez wybór mniejszego ciężaru i stopniową progresję stabilność naszego ciała wzmocni się, a to pozwoli nam na wykonywanie cięższej pracy. Najważniejsza jest technika!


6. Ćwiczenia na nogi są nie dla mnie
Bez tego nie można ruszyć z niczym. Do treningu nóg też trzeba mieć motywację. Wiele osób szuka wymówek w predyspozycjach genetycznych, które rzekomo nie pozwalają im na dźwiganie takich ciężarów, jakie by chcieli.

 

To nie jest żadna wymówka. Każda osoba ciężko trenuje, żeby osiągnąć sukces. To samo dotyczy treningu nóg. Trening jest ciężki i wymaga dużo samozaparcia, ale za to niesie ze sobą bardzo dużo korzyści. Po kilku takich treningach ciało wytwarza endorfiny, które odpowiadają za świetne samopoczucie.

 

7. Głęboki przysiad? Co to, to nie!
Większość ludzi znowu szuka wymówki i tłumaczy, że nie robi przysiadów, ponieważ nie jest w stanie wykonać ruchu polegającego na zejściu bardzo nisko. Nie są w stanie, ponieważ nie trenowali w ten sposób. Tylko regularne ćwiczenia pozwalają opanować technikę.

 

Pełny przysiad niesie ze sobą szereg korzyści takich jak wzrost poziomu hormonu wzrostu, większe zaangażowanie jednostek motorycznych oraz satysfakcja. Takie przysiady pozwalają zachować zdrowe kolana i świetną formę. Nie należy bać się przysiadów – należy zacząć je wykonywać!


8. Stereotypy o treningu nóg – podsumowanie
Przysiady to jedno z najlepszych i zarazem najcięższych ćwiczeń na nogi. Wiele osób pokonuje monotonię w swoich treningach, właśnie uskuteczniając przysiady.

 

Zwiększony poziom hormonu wzrostu, aktywacja ponad 200 mięśni, większa liczba spalonych kalorii, zgrabne pośladki u pań – to tylko jedne

z wielu korzyści płynących z takiego treningu. Mocne nogi to mocne ciało. Trening jest ciężki, ale wart swojej ceny.