Jest to jeden z elementów, który nie tylko pozwala nam zacząć przygodę z siłownią, ale również pozwala wytrwać w niej przez długie lata – kiedy nie wszystko idzie po naszej myśli. Jak ją zdobyć? Gdzie jej szukać? Wszystko o motywacji!

 

SPIS TREŚCI:
1. Motywacja – co to jest?
2. Skąd się bierze motywacja?
3. Jak można ją w sobie znaleźć?
4. Czy łatwo ją stracić?
5. Gdzie jej szukać?

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 

 

1. Motywacja – co to jest?

Motywację trudno jednoznacznie zdefiniować, dla każdego może być ona czymś innym, inne bodźce mogą pozytywnie oddziaływać na daną osobę. Jest jednak jedna uniwersalna zasada – motywacją można nazwać czynnik skłaniający człowieka do działania i pozwalający pomimo przeciwności wytrwać na obranej drodze.

 

2. Skąd się bierze motywacja?

Pierwszym źródłem motywacji jesteśmy my sami. To nasze cele, doświadczenia, a także aspiracje wytwarzają pęd ku osiąganiu kolejnych szczebli kariery zawodowej, coraz lepszych rezultatów w uprawianym sporcie czy pomnażaniu zasobów własnego konta bankowego.

 

Problem tkwi w szczegółach. Wiele osób ma tzw. słomiany zapał. Bierze się to stąd, że ich kroki tak naprawdę nie są przemyślane. Mogą być one również dyktowane przez czynniki zewnętrzne i nie zawsze wiązać się z tym, czego pragnie dana osoba. Fabryka Siły Sklep

 

Presja wymuszana przez otoczenie również może działać motywująco, zwłaszcza jeśli potrafi się sobie poradzić z naciskiem ze strony innych oraz stresem, który temu towarzyszy. Należy pamiętać jednak o tym, aby nie spełniać nieziszczonych marzeń naszych rodziców, lecz kierować się własnymi pragnieniami. Tylko tak damy sobie szansę na osiągnięcie tego, co jest ważne.

 

Kolejnym punktem mogącym działać na ludzką wyobraźnię są wszechobecne media. Z każdej strony człowiek jest bombardowany idealnymi sylwetkami sportowców, gwiazd filmowych czy metamorfozami takich samych ludzi jak on. To nakręca cały proces. Nic więc dziwnego, że siłownie na całym świecie pękają w szwach.

 

3. Jak można ją w sobie znaleźć?

Motywacja pojawia się automatycznie. To jeden z czynników, który od zawsze towarzyszył ludziom. Motywacją do wynalezienia broni w prehistorii było polowanie na zwierzęta, motywacją do wynalezienie koła było ułatwienie transportu, motywacją do stworzenia statków, samochodów, samolotów itp. była chęć przemieszczania się. Można by tak wymieniać bez końca!

 

Nie można więc wytworzyć czegoś, co już w nas jest. Można to jedynie rozbudzić. Drogi są dwie – pierwsza to spełnianie własnych marzeń, druga zaś również z tym powiązana, to realizacja własnych celi. Apetyt rośnie

w miarę jedzenia.

 

Przykładowo osoba, która zrzuci jeden kilogram, uwierzy w siebie i zrzuci

w tym samym czasie kolejne dwa. Jest to ogromna siła, która od zarania dziejów pcha ludzi do przodu ku samorealizacji!

 

4. Czy łatwo ją stracić?

Prawdziwej motywacji nie traci się nigdy. Można jedynie się poddać i żyć

w poczuciu niespełnienia. To właśnie czynnik sprawczy, jakim jest podjęcie działania, nakręca ludzi na osiąganie kolejnych szczytów. Bezczynność jest elementem niszczącym wiele celów i marzeń. Siedzenie w miejscu nie będzie odpowiednią motywacją.

 

5. Gdzie jej szukać?

Najpierw powinniśmy zadać sobie pytanie, co jest dla nas ważne i bez względu na miejsce, w którym się teraz znajdujemy – po prostu zacząć do tego dążyć wszystkimi możliwymi sposobami!

 

Wiele osób również motywuje otoczenie. Osoby odnoszące największe sukcesy w motywacji potrafią zamienić nieżyczliwość innych w motywację, zgodnie ze znanym „Ja nie potrafię? No to patrz!”. Motywacją mogą być również sukcesy innych, ale także osobiste osiągnięcia. Dzięki temu ma się możliwość wyeliminowania własnych błędów. Wystarczy prześledzić drogę tych, którzy osiągnęli to, na czym nam zależy. Zawsze można spróbować popytać takich osób, jak tego dokonały, ile je to kosztowało i jakie błędy popełniły.

 

Wiele osób do zadbania o własną sylwetkę motywują media. Nie ma w tym nic dziwnego, gdy z ekranu monitora, TV czy okładek czasopism na każdym kroku jest się atakowanym „idealnymi” gwiazdami, które po części są wykreowane przez wspomniane środki masowego przekazu.