Proces redukcji masy ciała to niewątpliwie duże wyzwanie, zwłaszcza przy trybie życia, który prowadzi większość społeczeństwa. Pośpiech, stres, posiłki jedzone w biegu czy brak czasu na aktywność fizyczną niestety nie sprzyjają odchudzaniu. Warto wprowadzić do codziennego jadłospisu kilka prostych zamienników, a także zastosować parę trików, by stopniowo zauważać różnicę w redukcji.

 

SPIS TREŚCI:

1. Podstawa sukcesu na redukcji – deficyt energetyczny

2. Sprytne triki ułatwiające redukcję

3. Słodycze i przekąski na diecie redukcyjnej

4. Co pić na redukcji

 

1 / 4
A jaki Ty masz cel? Nie trać czasu i zacznij już dziś! Skorzystaj z profesjonalnej opieki.
Określ swój cel treningowy, a my pomożemy Ci go osiągnąć.

 

 

1. Podstawa sukcesu na redukcji – deficyt energetyczny
Aby skutecznie chudnąć należy wygenerować tzw. deficyt energetyczny. Jest to sytuacja, w której organizm otrzymuje mniej energii z pożywienia, niż wydatkuje na codzienne funkcjonowanie. Można uzyskać go poprzez zmniejszenie liczby spożywanych kilokalorii, zwiększenie wydatku energetycznego za pomocą aktywności fizycznej (zarówno zaplanowanej, jak i spontanicznej) lub poprzez połączenie obu tych strategii, co jest najbardziej efektywne.

 

Aby oszacować swoje zapotrzebowanie kaloryczne podczas redukcji masy ciała należy najpierw obliczyć swoją całkowitą przemianę materii (CPM), a następnie odpowiednio obniżyć tę wartość – najczęściej o 10–20% lub o 200–500 kcal dziennie. W planowaniu redukcji masy ciała warto uwzględnić również tempo, w jakim chcemy osiągać efekty. Optymalne to zazwyczaj 0,2–1 kg lub 0,5–1% aktualnej masy ciała tygodniowo. Pozwala to na bezpieczną i trwałą utratę tkanki tłuszczowej.

 

W przypadku osób z BMI powyżej 30 zaleca się też stosowanie wzoru na należną masę ciała lub wzoru Mifflina. Dzięki temu możliwe jest precyzyjniejsze oszacowanie zapotrzebowania kalorycznego – co przekłada się na skuteczniejszą i bardziej zrównoważoną redukcję.


2. Sprytne triki ułatwiające redukcję
W praktyce chodzi o małe, ale sprytne wybory powtarzane każdego dnia, które sprawią, że proces redukcji będzie łatwiejszy.


ŚNIADANIA I KOLACJE
Tradycyjne polskie śniadania i kolacje niestety często nie sprzyjają redukcji masy ciała – jajka z majonezem, smażona jajecznica, tłuste wędliny, żółte sery, a także przetworzone kiełbasy czy parówki, a wszystko zazwyczaj podawane z pszennym pieczywem obficie posmarowanym masłem. Takie posiłki, choć niewątpliwie smaczne, dostarczają dużej ilości energii i mogą bardzo utrudniać osiąganie celów sylwetkowych. Nie trzeba z nich jednak całkowicie rezygnować! Wystarczy wprowadzić drobne zmiany, które pozwolą zaoszczędzić trochę kilokalorii.

 

Wybieraj pieczywo pełnoziarniste
Produkty z pełnego przemiału (chleb razowy, graham, pieczywo typu pumpernikiel) charakteryzują się niższym indeksem glikemicznym oraz wyższą zawartością błonnika niż ich pszenne odpowiedniki, dzięki czemu sycą na dłużej i nie powodują gwałtownego wyrzutu glukozy po posiłku. Fabryka Siły Sklep

 

Zamieniaj tłuszcze zwierzęce na niskotłuszczowe smarowidła
Zamiast masła wykorzystaj serek wiejski, lekki twaróg, hummus, awokado lub pasty z innych warzyw, które zawierają znacznie mniej nasyconych kwasów tłuszczowych, a tym samym – mniej kilokalorii.

 

Sięgaj po chude źródła białka
Zamiast żółtych serów i tłustych wędlin wybierz gotowaną pierś z kurczaka, wysokiej jakości wędlinę drobiową, jajka czy chudy twaróg.

 

Odpowiednio bilansuj posiłki na słodko
Jeśli lubisz owsianki czy granolę, przygotuj je samodzielnie, bez dodatku cukru. Korzystaj z górskich płatków owsianych, świeżych owoców, kakao czy cynamonu dla smaku. Dodaj również źródła białka w postaci jogurtu naturalnego, półtłustego mleka lub odżywki białkowej, a także odrobinę orzechów czy pestek, aby odpowiednio zbilansować posiłek i uzyskać sytość na dłużej.

 

Wzbogacaj posiłki o dużą ilość warzyw
W wytrawnych daniach zadbaj o to, aby połowę talerza stanowiły świeże warzywa. W ten sposób zwiększysz objętość posiłku, dostarczysz odpowiedniej ilości błonnika i nasycisz się na dłużej.


OBIADY
W polskiej kuchni obiad od zawsze zajmuje szczególne miejsce i przez wielu traktowany jest jako najważniejszy i tym samym największy posiłek w ciągu dnia. Nie oznacza to jednak, że przywiązanie do tradycji musi wykluczać troskę o zdrowie czy sylwetkę. Czasem nawet drobne zmiany mogą znacząco obniżyć kaloryczność obiadu, ale jednocześnie pozwalają zachować smak.

 

Gotuj, piecz i duś zamiast smażyć
Smażenie, zwłaszcza na głębokim tłuszczu, wyraźnie zwiększa kaloryczność posiłków i może skutecznie utrudniać osiągnięcie deficytu energetycznego niezbędnego podczas odchudzania. Gotowanie w wodzie, gotowanie na parze, pieczenie czy duszenie pozwalają przygotować dania niemal bez dodatku tłuszczu i tym samym ułatwiają kontrolowanie spożywanych kilokalorii.

 

Wybieraj chude źródła białka
Selekcja źródeł białka ma duże znaczenie dla wartości odżywczej i energetycznej posiłku. W miejsce tłustej wieprzowiny, baraniny czy kiełbas lepiej sięgnąć po pierś z kurczaka, indyka, chudą wołowinę, ryby (np. dorsza, mintaja), jajka czy nabiał o obniżonej zawartości tłuszczu.

 

Unikaj ciężkich sosów
Ciężkie sosy, zwłaszcza te instant, to prosty sposób na dostarczenie dodatkowych kilokalorii, soli, tłuszczów nasyconych oraz szeregu zbędnych dodatków do codziennego jadłospisu. Ich nadmierne spożycie nie tylko utrudnia utrzymanie deficytu kalorycznego, ale także może negatywnie wpływać na zdrowie w dłuższej perspektywie.

 

Zamiast śmietany do sosów użyj jogurtu, serka śmietankowego, zblendowanych warzyw czy passaty pomidorowej. Zadbaj też o intensywne doprawienie, aby dania nie straciły smaku.

 

Ograniczaj dodawanie tłuszczu do gotowych posiłków
Dolewanie oliwy, masła czy smalcu tuż przed podaniem bardzo zwiększa kaloryczność nawet najlżejszego dania. Najlepiej unikać polewania warzyw czy mięsa tłuszczem przy serwowaniu, a przy dekorowaniu gotowych dań warto ograniczyć się do wykorzystania świeżych ziół czy odrobiny soku z cytryny.


3. Słodycze i przekąski na diecie redukcyjnej
Słodycze i przekąski to dla wielu osób nieodłączny element codziennego jadłospisu. Wiele procesów zmiany zaczyna się od ambitnego postanowienia: „od dziś zero słodyczy”. Tyle że całkowite wykluczenie ich z jadłospisu wcale nie musi być konieczne, a wręcz na dłuższą metę bywa nieskuteczne.

 

Podstawą jest świadomość. Słodycze czy przekąski można wkomponować w dietę redukcyjną, jeśli oczywiście są dobrze przemyślane i nie dominują nad pozostałymi posiłkami. Kluczem jest umiar i kontrola wielkości porcji. Zjedzenie kostki gorzkiej czekolady czy kilku orzechów z suszonymi owocami nie zepsuje efektów odchudzania, o ile mieści się to w dziennym bilansie energetycznym.

 

Warto również zwracać uwagę na jakość wybieranych przekąsek. Produkty wysokoprzetworzone często są nie tylko kaloryczne, ale i ubogie w wartości odżywcze. Zamiast nich lepiej sięgnąć po ich lżejsze wersje: czekoladę z wysoką zawartością kakao, domowe kulki mocy z daktyli i orzechów, pieczony popcorn bez dodatku tłuszczu czy jogurt z owocami.


4. Co pić na redukcji
To, co pijemy na co dzień, może w dużym stopniu wpływać na bilans kaloryczny. Napoje gazowane, soki, kawa z bitą śmietaną czy mleczne koktajle potrafią dostarczyć wielu kilokalorii, które nie dają uczucia sytości, a znacząco utrudniają redukcję.

 

Z tego względu przy odchudzaniu warto sięgać po napoje, które nie zawierają cukru i są możliwe jak najmniej przetworzone. Najlepiej sprawdzi się woda, ale dobrym wyborem będzie też niesłodzona herbata i czarna kawa. Pomocne, zwłaszcza na początkowym etapie zmiany nawyków, mogą okazać się też napoje typu „zero”, ale warto traktować je jako dodatek, a nie podstawę nawodnienia. Ograniczyć warto natomiast wszelkiego rodzaju soki, słodzone kawy i desery kawowe, a także alkohol.