W świecie pełnym pokus coraz trudniej utrzymać zgrabną sylwetkę. Niechciane kilogramy odkładają się w naszych boczkach lub na brzuchu, ale już nie tak łatwo się ich pozbyć. Gdy rozpoczynamy odchudzanie, szukamy informacji, jak zrobić to najlepiej, czasem najszybciej, czego unikać, a co jeść. Podczas poszukiwań zdarza nam się natrafić na informacje lub pomysły na odchudzanie, które nie mają nic wspólnego z prawdą. Jakich rad się wystrzegać?

 

SPIS TREŚCI:

1. Unikaj produktów zbożowych

2. „Cudowne” diety wysokobiałkowe

3. Ilość zjadanych owoców nie ma znaczenia

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 

 

1. Unikaj produktów zbożowych

Często słyszymy: „Jestem na diecie”, „Nie jem chleba”. W ostatnim czasie na fali popularności diet alternatywnych, diet białkowych czy też diet bogato tłuszczowych utarło się przekonanie, że węglowodany to nasz wróg i aby schudnąć lub utrzymać zgrabną sylwetkę, należy je wszystkie wyeliminować. Wrzucamy do jednego worka te, które rzeczywiście powinny zniknąć z diety, oraz te, które w codziennej diecie powinny się obowiązkowo znaleźć.


Tymczasem węglowodany powinny stanowić podstawę codziennego odżywiania, wtedy odchudzanie będzie zdrowsze i będzie miało większy sens. Całkowite wyeliminowanie któregokolwiek ze składników pokarmowych z diety powoduje, że nie jest ona zbilansowana,

co w przyszłości może skutkować różnymi dolegliwościami. To,

co można i należy wyeliminować z diety, to nadmierne kilokalorie w spożywanych posiłkach.

 

Produkty zbożowe w piramidzie żywienia znajdują się tuż nad warzywami i owocami. Powinny one stanowić podstawowe źródło energii w diecie człowieka, gdyż węglowodany w nich zawarte stanowią jedyne źródło energii dla mózgu, rdzenia nerwowego i erytrocytów.


Zalecenia żywieniowe określają, że produkty zbożowe powinny znaleźć się

na naszym talerzu od 4 do 5 razy dziennie. Zamiast eliminować je z diety, zwracajmy uwagę na ich jakość. Zastąpmy białe pieczywo tym z pełnego ziarna, biały ryż brązowym, dodajmy do kurczaka kaszę, a cukier do herbaty zostawmy w cukiernicy.


Pamiętajmy, że pełnoziarniste produkty zbożowe to źródło cennych witamin

i soli mineralnych oraz błonnika pokarmowego. Zawierają przede wszystkim witaminy z grupy B oraz witaminę E. Dostarczają również składników mineralnych, takich jak żelazo, miedź, magnez, cynk, potas i fosfor. Węglowodany są konieczne do utleniania kwasów tłuszczowych, mogą być również użyte do syntezy aminokwasów glukogennych. Nie są one mniej kaloryczne niż produkty z mąki oczyszczonej (białej), ale mają większą wartość odżywczą, a zawartość błonnika powoduje, że są bardziej sycące.


Podczas gotowania ryżu czy makaronu zwracajmy uwagę na czas gotowania, jaki podaje producent. Zbyt długie gotowanie tego typu produktów zwiększa ich indeks glikemiczny (klasyfikacja produktów żywnościowych na podstawie ich wpływu na poziom glukozy we krwi 2–3 godziny po ich spożyciu).


Wskazane jest natomiast spożywanie produktów o niskim IG oraz wysokiej zawartości błonnika pokarmowego, co sprzyja zmniejszeniu ryzyka zachorowania na cukrzycę i choroby układu sercowo-naczyniowego.


2. „Cudowne” diety wysokobiałkowe

Diety wysokobiałkowe, tak popularne w ostatnim czasie, są jednocześnie dietami niskowęglowodanowymi. Szybko zauważalne efekty tych diet

u osób, które je stosowały, sprawiły, że powstało przekonanie, że są one najlepsze. Tymczasem badania wykazały, że na początku ich stosowania przez 3–6 miesięcy ubytek masy ciała był znaczny, ale już po roku nie było widać różnicy pomiędzy efektami tej diety a efektami diety niskokalorycznej.


Ubytek kilogramów podczas stosowania diety wysokobiałkowej wynika Fabryka Siły Sklep

z odwodnienia organizmu i mobilizacji zapasów glikogenu w celu dostarczenia brakującej w organizmie glukozy. Dieta wysokobiałkowa nie jest dietą zbilansowaną, dlatego stosowanie jej może mieć różne skutki. Osoby stosujące diety wysokobiałkowe częściej cierpią na zaparcia, bóle

i zawroty głowy, występują u nich mdłości, odwodnienie, zmęczenie, zwiększone pragnienie, wielomocz.


Często pojawiają się także schorzenia, które obciążają organizm na dłużej

– arytmia serca, niewydolność nerek, osteoporoza czy ryzyko zachorowania na niektóre nowotwory. Zagrożenie tymi chorobami wynika

z niedoboru witamin B1, B6, A, E, składników mineralnych – potasu, wapnia, magnezu, żelaza i błonnika pokarmowego, których takie diety nie dostarczają w wystarczających ilościach.


3. Ilość zjadanych owoców nie ma znaczenia

Jeśli spotkacie się z teorią, że na diecie owoce można jeść bez ograniczeń – nie wierzcie w nią. Gdy chodzi o tę grupę produktów, należy zachować względny umiar i zwracać uwagę na ich kaloryczność, ponieważ owoce różnią się wartością energetyczną. Te o niższej kaloryczności to

np. truskawki, grejpfruty czy maliny, natomiast te, które mają więcej kilokalorii, to banany czy winogrona.


Kontrolujmy więc ilość owoców w diecie. Uważajmy, by nie przekroczyć spożycia dwóch kilogramów dziennie. Pamiętajmy także, żeby uważać na ilość soków owocowych w naszej diecie. Jeśli są to soki robione przez nas w domu, wyciskane z owoców i niedosładzane, można je traktować jak porcję owoców. Jeśli natomiast są to soki kupione w sklepie, należy uważać, by nie były dosładzane, i ograniczyć ich ilość.


Co pić zamiast soku? Niezmiennie i od zawsze poleca się wodę, najzdrowszy i najpewniejszy sposób na ugaszenie pragnienia. W ciągu dnia powinniśmy dostarczyć do organizmu około 2 l płynów, najlepiej

w postaci wody mineralnej. Woda pomaga w odchudzaniu, oczyszcza organizm, jest niezbędna w procesach w nim zachodzących.


Nie wierzmy również w to, że picie wody przed posiłkiem wzmaga apetyt, nie jest to prawdą. W wielu źródłach możemy spotkać się ze stwierdzeniem, że picie zielonej herbaty przyspiesza spalanie kilokalorii.

 

Badania te nie są jednak jednoznaczne i nie można stwierdzić, czy picie herbaty w znaczący sposób wpływa na redukcję masy ciała czy zmniejszanie ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. To, co jest pewne, to fakt, że zielona herbata zawiera znaczącą ilość katechin, które należą do związków organicznych z grupy flawonoidów, wykazujących silne działanie przeciwutleniające. Dodatkowo działa bakteriobójczo i jest bogata w garbniki i witaminy.

 

Pijmy zatem wodę zarówno na diecie, jak i po jej zakończeniu. Niech butelka wody będzie nieodłącznym elementem naszego zdrowego trybu życia.

 

 

1 / 4
A jaki Ty masz cel? Nie trać czasu i zacznij już dziś! Skorzystaj z profesjonalnej opieki.
Określ swój cel treningowy, a my pomożemy Ci go osiągnąć.

Bibliografia

Zasady prawidłowego żywienia, izz.waw.pl/pl/zasady-prawidowego-ywienia (10.12.2019).

Wiśniewska K., Kurowska E., Okręglicka K., Wpływ spożycia wody na masę ciała, „Wiadomości Lekarskie” 2014, 2(1), 2–6.

Parol D., Czemu tyję na ujemnym bilansie energetycznym?, damianparol.com/czemu-tyje-na-ujemnym-bilansie-kalorycznym/ (10.12.2019).

Mizera J., Mizera K., Dietetyka sportowa. Co jeść, by trenować efektywnie, Łódź 2017, 29–97.

Jarosz A., Czy trzeba ograniczyć węglowodany, żeby schudnąć?, ncez.pl/abc-zywienia-/fakty-i-mity/czy-trzeba-ograniczyc-weglowodany--zeby-schudnac- (10.12.2019).