Przygoda z aktywnością fizyczną w żaden sposób nie musi ograniczać się do młodego wieku. Należy jednak mieć na uwadze, że po 30. roku życia

w organizmie zaczynają się zmiany. Metabilozm zaczyna spowalniać, mogą także pojawić się bóle kręgosłupa.


Podczas gdy w młodszym wieku można sobie jeszcze pozwolić na błędy

w ćwiczeniach, to w miarę gdy dojrzewamy, oczekujemy większego zysku

z ćwiczeń, bardziej widocznych rezultatów. To nie czas na chaotyczny trening.


Tak, jak za młodością stoi siła i zdrowie, tak za wiekiem dojrzałym powinna iść rozwaga. Gdy jest się młodym, nie stanowi wyzwania rozpoczęcie treningu od wyczerpujących ćwiczeń. Jednak z wiekiem większą rolę powinna odgrywać rozwaga i zważanie na stan zdrowia.

 

SPIS TREŚCI:

1. Trening w średnim wieku – jak ważne jest dostosowanie rytmu do możliwości?
2. Wystrzegaj się błędów!
3. Dlaczego porównywanie się z innymi niczemu nie służy?
4. Pamiętaj o zaletach, ale i o umiarze

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 

 

1. Trening w średnim wieku – jak ważne jest dostosowanie rytmu do możliwości?

Zaczynając trening lub wracając do niego w wieku dojrzałym, trzeba mieć na uwadze, że wydolność i szybkość regeneracji także pozostawia sobie wiele do życzenia. Po przekroczeniu 40 warto postawić na lżejszy trening, mający na celu utrzymanie aktywności fizycznej.

 

Trafnym rozwiązaniem będzie pozwalanie sobie na wysiłki tlenowe

o umiarkowanej intensywności. Dzięki nim układ sercowo-naczyniowy będzie w świetniej formie, a wskaźnik wagi będzie nas zadowalać.

 

Na tym etapie budowanie dużej muskulatury jest niemal niemożliwe,

a ćwiczenia mają za zadanie głównie utrzymać już tę istniejącą i spowolnić rozpad mięśni, który postępuje wraz z wiekiem. Możliwe za to jest spalanie tkanki tłuszczowej, czyli innymi słowy, walka z dodatkowymi kilogramami. Wprawdzie metabolizm nie działa już tak sprawnie i redukcja wagi nie następuje tak szybko jak przed laty, jednak wciąż jest możliwa.


2. Wystrzegaj się błędów!
Największym błędem, jaki robią dojrzali mężczyźni ćwiczący na siłowni, jest powtarzanie dużej ilości ćwiczeń na każdą grupę mięśni. A naprawdę nie ma takiej potrzeby i niczemu to nie służy. Faktem jest, że mięśnie rosną poprzez dostosowywanie się do intensywności, z jaką są zmuszane do pracy, a intensywność z kolei mierzona jest ilością ćwiczeń wykonanych w przedziale czasowym. Prawdę mówiąc, o wiele lepszy efekt można osiągnąć, wykonując jedno bardzo intensywne ćwiczenie na jedną grupę mięśni.


3. Dlaczego porównywanie się z innymi niczemu nie służy?
Nie należy zapominać, że duże znaczenie w doborze rodzajów aktywności oraz samej intensywności wysiłku ma staż treningowy. Osoby, które od młodego wieku prowadziły aktywność, są w znacznie lepszej sytuacji. Nierzadko zdarza się, że 50-latek może pochwalić się dużo lepszą kondycją niż dwa razy młodszy znajomy z siłowni. Jednak uważaj, by się nie przeforsować. Po co masz tracić energię i pieniądze na rehabilitację?

 

4. Pamiętaj o zaletach, ale i o umiarze

Żyjemy w czasach, w których wizerunek jest dość istotny. Na każdym kroku staramy się go pielęgnować. Pod taką presją łatwo o niebezpieczną przesadę. Mimo to, warto poznać swoje możliwości, szanować siebie i nie szarżować. Dbanie o własny wizerunek poprzez uprawianie sportu przekłada się na jakość życia, poprawia się nie tylko wygląd zewnętrzny, ale przede wszystkim zdrowie.

 

Ćwiczenia fizyczne w wieku dojrzałym są inwestycją w samopoczucie.

Opóźniamy też w ten sposób procesy starzenia się oraz zmniejszamy ryzyko zachorowania na tzw. choroby cywilizacyjne.

 

Zatem odpowiedź na pytanie – czy warto ćwiczyć po 40 –  brzmi: jak najbardziej tak. Z rozwagą, zaufaniem do siebie i świadomością własnych ograniczeń!