„Jestem za stary na bieganie”, „wiek mnie dyskwalifikuje”, „wstyd, żebym biegał, mając tyle lat”. Takie opinie słyszymy często od swoich rodziców, kiedy zaskakujemy ich pytaniem o to, czy pójdą z nami pobiegać. Nic bardziej mylnego. Na bieganie nigdy nie jest za późno! Na świecie coraz częściej pojawiają się ludzie, którzy biegają pomimo ukończenia 100 lat.


SPIS TREŚCI:

1. Polski rekordzista świata 100-latków

2. Weterani. Biegowi rekordziści

3. Nauka na temat biegania

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc



1. Polski rekordzista świata 100-latków

Przykład pierwszy z brzegu to nasz 105-leni Stanisław Kowalski

ze Świdnicy. W kwietniu na jego liczniku wybiło już 105 lat, a mimo to pan Stanisław wciąż ma odwagę i chęć, żeby biegać. W marcu tego roku ogłosił zakończenie kariery zawodniczej, nie zrezygnował jednak ze zdrowia i wciąż wychodzi na codzienne marszobiegi.


Tysiące „sędziwych”, a więc 50-letnich rodziców mogłoby się od niego uczyć. Wracając jednak do pana Stanisława, to w grudniu 2014 roku, jeszcze jako zawodowiec, ustanowił on nowy rekord świata weteranów

w biegu na 60 metrów. W hali w Toruniu pokonał najkrótszy sprinterski odcinek w czasie 19,72 sekundy.


W środowisku biegaczy zwykło się mówić, że sprint to już nie rekreacja,

a wyczyn. Faktycznie. Nikt z nas nie wychodzi biegać, ile „fabryka dała”

z potrzeby zwykłej rekreacji. Tym bardziej osiągnięcie pana Stanisława zasługuje na duże uznanie. Czy na świecie 105-letni Stanisław stanowi wyjątek? Okazuje się, że wcale nie.


2. Weterani. Biegowi rekordziści

W 2010 roku rekord świata weteranów na 100 metrów ustanowił 100-letni Japończyk, Miyazaki. Do dziś nikt go nie pobił. W Kioto wpadł on na metę

z czasem 29,83 sekundy. Na szczególne uznanie zasługuje także rekord 92-letniej Henriette Thompson, która ukończyła maraton jako najstarsza kobieta na świecie. W San Diego uzyskała czas 7 godzin i 24 minut.


Fabryka Siły Sklep

Istnieje jeszcze wiele nazwisk, które wręcz zdumiewają swoimi wynikami. Skąd jednak czerpią motywację i zdrowie, żeby tak zaskakiwać? Wspomniana 92-letnia Amerykanka zaczęła biegać w wieku 76 lat.

Impuls, który przerodził się w pasję akurat u niej, powstał samoistnie.

Jaki sama mówi: „Chciałam zrobić coś ze swoim zdrowiem, wyjść poza konwenans”.


Jej przepis na dobrą formę, pomimo upływu wielu lat, brzmi: „Należy dużo spać i pić dużo wody”. Warto dołączyć tu także receptę rekordzisty świata weteranów na setkę: „Kiedy jem, przeżuwam każdy kęs 30 razy przed połknięciem, to sprawia, że mój brzuch jest szczęśliwy i chętny do biegania. Do tego jem mandarynkowy dżem każdego dnia” – zdradza, aktualnie 104-letni, Japończyk.


3. Nauka na temat biegania

Co mówi na temat tego wszystkiego nauka? „Bieganie zmniejsza ryzyko zgonu oraz wydłuża życie i to niezależnie od wieku, wagi, liczby wypalanych papierosów czy wypitego alkoholu” – takie oświadczenie wydali naukowcy ze State University, którzy przez 15 lat przebadali 55 tysięcy biegaczy w wieku od 18 do 100 lat. Według nich, bieganie nawet poniżej 50 minut tygodniowo obniża ryzyko zgonu.


Liczne przykłady z życia oraz nauka nie pozostawiają złudzeń. Na bieganie nigdy nie jest za późno! Wiek nie stanowi przeciwwskazań dla aktywności biegowej. Dobrą formą można się cieszyć naprawdę przez całe życie.