Święta to czas odpoczynku oraz spędzania czasu wspólnie z bliskimi. Oczywiście nie można zapomnieć o wielkiej ilości przysmaków, które temu towarzyszą. Jednak potrawy serwowane na bożonarodzeniowych stołach są kaloryczne i niejednokrotnie stanowią swoisty „zamach” na naszą dietę.

Z drugiej strony nie można popadać w skrajności i należy pozwolić sobie na małe odstępstwa. W poniższym artykule przedstawiamy, co należy zrobić, aby uniknąć efektu „świątecznego przejedzenia” i uchronić naszą sylwetkę przed nadmierną ilością kalorii.

 

SPIS TREŚCI:

1. Kontrolujmy ilość i unikajmy przejedzenia

2. Nie spieszmy się i jedzmy powoli

3. Nie zapominajmy o płynach
4. Pamiętajmy o ruchu!

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 

 

1. Kontrolujmy ilość i unikajmy przejedzenia

Ciężko mówić o kontrolowaniu jedzenia, gdy przy świątecznym stole spotykamy się z długo niewidzianą rodziną. Równie trudno odmówić kolejnych dań, które zostały specjalnie przygotowane na ten szczególny wieczór. Nie oznacza to jednak, że musimy wchłaniać wszystko, co postawią na naszej drodze niczym trąba powietrzna. Dobre wychowanie i sprawienie radości bliskim jest ważne, ale jedzenie zgodnie z naszym sumieniem również nie powinno być bagatelizowane.


Będąc w odwiedzinach, starajmy się przekonać naszych bliskich o tym, że bardzo zwracamy uwagę na nasz system odżywiania. Zamiast najadać się do syta pierwszym daniem, lepiej zjeść mniej i mieć zapas miejsca na kolejne dania. Dzięki temu unikniemy sytuacji, w której będziemy musieli odmówić następnego posiłku. Oczywiście jeżeli zajdzie taka potrzeba, to zrezygnujmy z dokładki sałatki bądź ekstra kawałka ciasta. Pamiętajmy, że to my sami decydujemy, ile zjemy i jakie będą konsekwencje naszego apetytu w święta.


2. Nie spieszmy się i jedzmy powoli

W czasie świąt częstotliwość serwowanych potraw może być porównywalna z wielkim weselem. Babcie oraz ciotki z wielką ochotą podają kolejne dania, gdyż przygotowały je specjalnie na ten wieczór dla całej rodziny. Z jednej strony jest to ogromnie miłe, ale z drugiej wielce niebezpieczne – gdyż w ten sposób bardzo łatwo doprowadzić nasz organizm do stanu przejedzenia. Czym to skutkuje, chyba nie muszę tłumaczyć – każdy miłośnik jedzenia choć raz zaliczył takowy epizod.


Zamiast uczestnictwa w konkursie jedzenia na czas, postarajmy się o nieco wyrozumiałości wśród swoich bliskich. Jest to ciężkie, ale możliwe do zrealizowania. Każdy posiłek jedzmy w spokojnym tempie i dokładnie przeżuwajmy. W przypadku spożywania potraw w pośpiechu połykamy zbyt duże kęsy, które następnie wędrując do żołądka, wypełniają znaczną część miejsca. Jak dobrze wiadomo, im pokarm będzie bardziej rozdrobniony, tym trawienie będzie korzystniejsze – a więc będziemy mieli możliwość spróbowania większej liczby dań. Dodatkowo jedzenie zbyt dużych porcji w krótkim tempie bardzo łatwo może doprowadzić do nudności, wzdęć, zaparć czy zgagi.


3. Nie zapominajmy o płynach Fabryka Siły Sklep

O dużej roli płynów w diecie wie chyba każdy. Od małego byliśmy uczeni, by każdy posiłek popijać ciepłą herbatą lub niegazowaną wodą. Napoje pozwalają na sprawniejszą zmianę struktury spożywanych pokarmów, co dodatkowo ułatwia zadanie naszemu układowi trawiennemu. Dlatego

w czasie świąt tym bardziej powinniśmy zwrócić uwagę na ich stosowanie.

Wśród wszelkiej gamy kolorowych i słodkich napojów gazowanych bądź pseudozdrowych soków owocowych lepiej zdecydować się na bardziej naturalne propozycje. Mowa tu przede wszystkim o herbacie bądź zwyczajnej wodzie mineralnej. Bardzo dobrze sprawdzi się również często serwowany kompot z suszu, który działa zbawiennie na nasz żołądek. Warto również pamiętać o licznych preparatach ziołowych, które nie tylko poprawią trawienie, ale i usprawnią pracę naszych jelit – co w niektórych przypadkach może mieć zbawienne działanie. Przed świętami uzupełnijmy naszą domową apteczkę o takie produkty jak mięta czy koper włoski. Równie pomocne w walce z nadmiernym jedzeniem okażą się preparaty bazujące na imbirze, mniszku lekarskim czy rozmarynie.


4. Pamiętajmy o ruchu!

Święta kojarzą się przede wszystkim z odpoczynkiem, choć niejednokrotnie obchody tego ważnego okresu zostają poprzedzone masą wyczerpujących przygotowań. Jednak w naszej mentalności utrzymał się stereotyp, że skoro jest to okres wolny od pracy bądź szkoły, to należy ograniczyć całą naszą aktywność. W tym czasie bardzo często duża liczba osób ogranicza swój dzień do zwyczajnego „bytowania”, opierającego się głównie na leżeniu przed telewizorem lub siedzeniu przed komputerem, a całości towarzyszy ogromna ilość jedzenia.


Pamiętajmy, że głównym sprzymierzeńcem dla naszej diety i organizmu jest przede wszystkim ruch. Nie mówię tu o odbyciu maratonu czy treningu na siłowni, który zajmie nam ponad dwie godziny. Jednak gdy zjemy zbyt wiele, lepiej będzie udać się na spacer, aniżeli legnąć niczym kłoda na kanapie i przespać stan przepełnienia. Ruch pobudzi nasze jelita do pracy, a odpoczynek jedynie spowolni proces trawienia.