W pewnym momencie życia niemowlaka zachodzi przełom – rozszerzanie diety. Dla rodziców jest to równie ważny czas, lecz nie brakuje pytań i obaw. Kiedy jest właściwy moment? Od czego zacząć? Czy to nie za wcześnie? Ten artykuł pomoże rozwiać wszelkie wątpliwości związane z rozszerzaniem diety.

 

SPIS TREŚCI:
1. Kiedy rozpocząć rozszerzanie diety dziecka?
2. Dlaczego należy rozszerzać dietę dziecka?
3. BLW czy łyżeczka?
4. Od czego zacząć rozszerzanie diety?
5. Czego nie podawać dziecku?

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -11 kg już od 29,99 zł za miesiąc

 

 

1. Kiedy rozpocząć rozszerzanie diety dziecka?
Rozszerzanie diety dziecka to nic innego jak wprowadzanie pokarmów uzupełniających. Niekiedy rodzice stresują się całym tym etapem. Jest on dla nich trudny, w szczególności gdy maluch nie wykazuje chęci jedzenia. Cały proces nie powinien zachodzić zbyt gwałtownie – czas trwania musi być dostosowany do niemowlaka. Pomimo wprowadzania nowej żywności podstawą diety do 1. r.ż. powinno pozostać mleko matki lub mleko modyfikowane. Sukcesywne zastępowanie tych pokarmów jedzeniem stałym będzie zdecydowanie łatwiejsze i zdrowsze dla dziecka. W pewnym etapie dojdzie do momentu, w którym posiłki mleczne całkowicie zostaną zastąpione produktami stałymi.

 

Liczba zaleceń co do rozszerzania diety zgodnie z wiekiem jest bardzo duża, jednak aktualne stanowisko EFSA sugeruje, że:
– od ok. 6. miesiąca życia dzieci wymagają podawania innych produktów niż mleko matki lub mleko modyfikowane,
– w niektórych przypadkach szybsze (poniżej 6. miesiąca) rozszerzanie diety może przynieść korzyści, dotyczy to niemowląt z grupy ryzyka niedoborów np. żelaza – podanie im produktów zawierających ten składnik może uchronić przed konsekwencjami niedoboru; dzieci wykazujące gotowość spożywania pokarmów uzupełniających także mogą (lecz nie muszą) przyjmować je poniżej 6. miesiąca życia,
– podawanie pokarmów potencjalnie alergizujących (jaja czy ryby) szybciej niż w 6. miesiącu nie jest szkodliwe lub niekorzystne (H. Szajewska i wsp. 2021).


Zalecenia mówią również o tym, aby mleko matki lub to modyfikowane stanowiło główne źródło pokarmu dla dziecka. Podanie leków nie będzie rozszerzaniem diety. Włączenie np. kaszek, soków czy wody – już tak. Warto zaznaczyć, że do 6. miesiąca życia maluchy spożywające pokarm matki lub mleko modyfikowane nie potrzebują dodatkowej podaży wody.

 

Należy mieć jednak na uwadze, że każde dziecko jest inne. W trakcie obserwacji zachowań niemowlęcia można zauważyć, czy jest ono gotowe na zmiany w żywieniu. Jeśli wykazuje umiejętności rozwojowe, które są potrzebne do pobierania pokarmów innych niż mleko, to można rozpocząć uzupełnianie diety. Zwykle dzieje się to nie wcześniej niż na początku 5. i nie później niż na początku 7. miesiąca. Do najczęstszych zachowań sygnalizujących gotowość rozwojową należą:
– stabilne siedzenie z podparciem,
– zainteresowanie jedzeniem,
– otwieranie ust w momencie zbliżania do nich łyżeczki,
– trzymanie sztywno głowy i kontrolowanie jej ruchów (H. Szajewska i wsp. 2021).

 

Warto zaznaczyć, że istnieje możliwość pojawienia się sygnałów, które są jedynie pozorne, np. budzenie w nocy czy ciągłe spoglądanie na jedzenie rodziców. Najczęściej dzieci są gotowe na rozszerzanie menu w momencie występowania wszystkich sygnałów gotowości.

 

W przypadku rozszerzania diety maluchów urodzonych przed planowanym terminem należy wziąć pod uwagę tzw. wiek korygowany. Oznacza to, że wprowadzanie produktów uzupełniających nie zaczyna się np. po 6. miesiącu życia dziecka, lecz w 6. miesiącu wieku korygowanego. W praktyce oznacza to, że u dziecka urodzonego w 32. tygodniu ciąży rozpoczęcie rozszerzania należy zacząć 8 tygodni później niż w przypadku malucha urodzonego w terminie.

 

2. Dlaczego należy rozszerzać dietę dziecka?
Gdy wiemy już, w którym momencie należy rozszerzać dietę, warto zastanowić się, po co w ogóle się to robi. Powodów może być kilka. Przede wszystkim jest to sposób na uzupełnianie składników odżywczych. Rozwijające się dziecko stale potrzebuje pobierać energię, witaminy oraz składniki mineralne.

 

Kolejną kwestią jest rozwój malucha. Podczas jedzenia dochodzi do kształtowania pewnych umiejętności poznawczych, motorycznych oraz sensorycznych. Nauka żucia, rozgniatania językiem czy gryzienia to ważne zdolności, których nabycie wspiera funkcje logopedyczne i rozwój mowy u dziecka. Ponadto w ten sposób maluch poznaje nowe smaki i dowiaduje się, że istnieje coś innego oprócz mleka. Konsystencja oraz zapach także stanowią dla niego nowość. Podczas podawania nowych pokarmów dochodzi do kształtowania nawyków żywieniowych. Im wcześniej dziecko zostanie przyzwyczajone do nowych smaków, tym łatwiej będzie akceptować pokarmy w wieku późniejszym, co ma duże znacznie w okresie przedszkolnym oraz wczesnoszkolnym.

  Fabryka Siły Sklep

3. BLW czy łyżeczka?
Obecnie można wyróżnić dwie metody podawania dziecku pokarmów. Pierwszą z nich jest BLW (Baby Led Weaning), czyli sposób karmienia pozwalający na samodzielność dziecka. Rozszerzanie diety kierowane jest przez malucha – pominięty zostaje tutaj etap karmienia łyżeczką. Dziecko ma swobodę w tym, ile chce zjeść i czy w ogólne ma ochotę na dany produkt. Główną zaletą jest na pewno możliwość poznawania jedzenia wieloma zmysłami. Trzymanie pokarmu w dłoni pozwala wyczuć jego konsystencje oraz teksturę. Ten sposób żywienia rozwija także malucha pod względem manualnym i pozwala na poprawę koordynacji rąk, w tym chwyt. Możliwość wspólnego jedzenia posiłków przy stole wraz z rodzicami również przyniesie korzyści w rozwoju dziecka. Warto podawać wtedy takie same produkty, jakie są spożywane przez opiekunów – maluch, który dostanie zupełnie inną żywność, może nie chcieć jeść. Kolejną ważną kwestią jest nauka odczuwania głodu oraz sytości. Dziecko ma możliwość decydowania o tym, jak szybko i jak dużą porcję jedzenia jest w stanie spożyć (A. Białek-Dratwa, M. Soczewka, E. Grochowska-Niedworok 2020).

 

Druga metoda, czyli klasyczne rozszerzanie diety (łyżeczką), także ma kilka zalet. Przede wszystkim pozwala na podawanie produktów mających konsystencję papki czy purée. Dodatkowo można wspierać się gotowymi słoiczkami. Jest to bardzo przydatne np. w podróży. W przypadku braku czasu karmienie łyżeczką może okazać się lepsze. Trwa to zdecydowanie szybciej niż w przypadku BLW, dzięki czemu dziecko będzie bardziej najedzone. W porównaniu z BLW jest to także zdecydowanie czystsza metoda – jedzenie łyżeczką pozwala na kontrolę miejsca, w którym wyląduje pożywienie.

 

Tak naprawdę obie z opisanych metod – pod warunkiem odpowiedniego wprowadzenia i dostosowania do potrzeb dziecka – są dobre. Wybór zależy od rodziców.

 

4. Od czego zacząć rozszerzanie diety?
Uważa się, że pierwsze 2 lata życia dziecka są kluczowe w kształtowaniu preferencji smakowych. Niektóre smaki mogą powodować awersję (gorycz), natomiast inne są szczególnie preferowane (słodycz). Jest to naturalne i występuje w większości przypadków. Badania pokazują, że dzieci karmione wyłącznie mlekiem matki wykazują lepszą akceptację innych smaków (H. Szajewska i wsp. 2021). Podczas spożywania niektórych pokarmów przez matkę, np. czosnku, ich smak może przenikać do mleka – dziecko rozpoznaje go więc podczas rozszerzania diety.

 

Jak wspomniano wcześniej, dzieci wolą słodycz. Wynika to m.in. z poznania już tego smaku w brzuchu matki, gdyż wody płodowe są słodkie. Ponadto mleko zarówno kobiece, jak i modyfikowane także ma taki smak. Z uwagi na to warto wprowadzać do diety najpierw warzywa, a dopiero potem owoce. Szczególnie zaleca się zacząć od zielonych warzyw, następnie po ok. 2 tygodniach można podać owoce.

 

Zalecenia dotyczące rozszerzania diety dziecka sugerują duże znaczenie konsystencji podawanych pokarmów. Wraz z wiekiem kształtują się umiejętności gryzienia oraz żucia. W pierwszych miesiącach życia podawane pokarmy powinny mieć jednak konsystencję umożliwiająca swobodne ich rozgniecenie przez malucha. Produkty wymagające żucia mogą być odrzucane (H. Szajewska i wsp. 2021).

 

W metodzie BLW należy zwrócić uwagę na kształt i twardość pokarmów. Podane warzywa oraz owoce nie mogą być zbyt miękkie ani zbyt twarde. Dziecko, chwytając jedzenie całą dłonią, może je rozgnieść, co w konsekwencji spowoduje, że większość produktu wyląduje wszędzie, tylko nie w buzi. Z kolei zbyt twarde jedzenie może podrażnić dziąsła dziecka. Najlepiej sprawdzą się np. zblanszowane kilka minut w gorącej wodzie słupki marchwi oraz cząstki jabłka czy ugotowane różyczki kalafiora. Pokrojenie pokarmów w kostkę znacznie zwiększa ryzyko zakrztuszenia. Nie należy także podawać okrągłych produktów, np. winogron czy borówek. W przypadku żywności typu kasza warto przyrządzić ją tak, aby była możliwa do pokrojenia (wystarczy ugotować kaszę na gęsto i odstawić na kilka minut do przestygnięcia). Zupy mogą być wypijane przez dziecko z miseczki.

 

Proces rozszerzania diety nie powinien zachodzić zbyt szybko. Pokarmy należy podawać stopniowo, w małych ilościach. Pozwoli to zaobserwować ewentualne alergie lub nietolerancje.

 

Podczas karmienia łyżeczką w pierwszej kolejności podaje się dziecku typowe produkty uzupełniające, np. kaszki czy kleiki. Mogą one być bezglutenowe, ale także takie, w których gluten jest obecny. Dawniej uważano, że zbyt wczesne podawanie dziecku żywności zawierającej gluten może wywoływać alergię lub celiakię. Aktualne zalecenia mówią o tym, aby wprowadzić go do 12. miesiąca życia malucha.

 

Następne produkty uzupełniające to warzywa. Tak jak wspomniano, warto wprowadzić je przed owocami z uwagi na gorszą akceptację ich smaku. Purée z marchewki, dyni czy ziemniaka będzie świetnym rozwiązaniem. Kolejno można podać owoce, np. przetarte jabłko, gruszkę lub banana.

 

Po wprowadzeniu do diety dziecka wyżej wymienionych produktów można wybierać inne. W dalszej kolejności powinny pojawić się mięso, ryby oraz jaja. Ich dodatek można wykorzystać w przygotowywaniu warzywnego purée. Te produkty także należy podawać stopniowo i obserwować dziecko.

 

5. Czego nie podawać dziecku?
Istnieją takie produkty, które zdecydowanie nie powinny być podawane podczas rozszerzania diety niemowlęcia. Są to przede wszystkim sól oraz cukier. Nadmierna podaż soli u małych dzieci znacznie zwiększa ryzyko wzrostu ciśnienia tętniczego w późniejszym wieku. Ponadto dosalanie potraw może mieć negatywny wpływ na kształtowanie preferencji żywieniowych. Należy pamiętać, że sól występuje w wielu produktach, np. pieczywie czy wędlinach. Warto zwrócić także uwagę na kiszonki i nie przesadzać z ich ilością, natomiast raz na jakiś czas będą świetnym uzupełnieniem diety. Podobna sytuacja dotyczy cukru. Powinien on pochodzić wyłącznie z mleka, napojów mlecznych oraz owoców. Wszelkiego rodzaju słodkie napoje nie są zalecane. Warto uczyć dziecko picia wody bez dodatku soków już od najmłodszych lat.

 

Do innych produktów, których nie należy podawać niemowlęciu, zalicza się miód. Może on zawierać groźne dla dziecka przetrwalniki Clostridium botulinum. Po ukończeniu 1. r.ż. można włączyć go do diety, jednak należy mieć na uwadze, że jest to produkt słodki oraz wysokoenergetyczny. Nie należy zatem stosować go w nadmiernych ilościach (H. Szajewska i wsp. 2021).

 

Dziecku do ukończenia 1. r.ż. nie należy podawać mleka krowiego jako głównego napoju. Jego niewielki dodatek do dań nie będzie jednak szkodliwy. Zbyt wczesne wprowadzenie tego produktu może znacznie zwiększać ryzyko mikrokrwawień przewodu pokarmowego. Podobnie jest z mlekiem kozim oraz owczym – je także można wprowadzać u dzieci powyżej 12. miesiąca życia. Żywność tego typu cechuje się wysoką zawartością składników mineralnych, co może być groźne dla tak młodego organizmu. Nadmierna podaż soli mineralnych może powodować zaburzenia w pracy niektórych narządów, np. nerek (H. Szajewska i wsp. 2021).

 

Kolejnymi produktami, których nie należy podawać dziecku aż do 3. r.ż., są podroby (wątróbka, nerki), przetwory mięsne (kabanos, konserwy) oraz wędzone mięso i ryby (H. Szajewska i wsp. 2021).

 

Maluchy do ukończenia 4. r.ż. nie powinny spożywać naparu i oleju z kopru włoskiego oraz herbat z jego dodatkiem. Na tę chwilę nie ma badań sugerujących jego bezpieczną ilość.

 

Warto także zwrócić uwagę na napoje roślinne, a szczególnie ten ryżowy. Jest on źródłem arsenu, którego nadmiar może wpływać negatywnie na organizm dziecka. Uważa się, że nieorganiczny arsen wykazuje działanie kancerogenne. Dopiero po ukończeniu 5. r.ż. można zastanowić się nad jego podaniem (T. Małaczyńska 2015).

 

Grzyby hodowlane, np. pieczarki czy boczniaki, mogą być podawane dzieciom, jednak sytuacja różni się w przypadku grzybów leśnych – nie należy podawać ich aż do ukończenia 10. r.ż. Wynika to ze zwiększonego ryzyka zatrucia. Mały organizm nie będzie w stanie poradzić sobie z toksynami.

 

 

1 / 4
A jaki Ty masz cel? Nie trać czasu i zacznij już dziś! Skorzystaj z profesjonalnej opieki.
Określ swój cel treningowy, a my pomożemy Ci go osiągnąć.

Bibliografia
Białek-Dratwa A., Soczewka M., Grochowska-Niedworok E., Rozszerzanie diety niemowlęcia z wykorzystaniem metody baby-led weaning („bobas lubi wybór”), „Pediatria i Medycyna Rodzinna” 2020, 16(4), 362–367.
Małaczyńska T., Leczenie dietetyczne dzieci z alergią na białka mleka krowiego, „Alergia Astma Immunologia” 2015, 20(1), 24–34.
Szajewska H. et al., Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Stanowisko Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci, „Pediatria” 2021, 11, 321–338.