Czy soja może szkodzić? Jest to pytanie, które nurtuje coraz większą liczbę osób. Dlaczego? Z jednej strony słyszymy o jej pozytywnym oddziaływaniu na układ krążenia, wykorzystaniu w walce z niektórymi nowotworami czy zbawiennym wpływie na kobiety w okresie menopauzalnym. Z drugiej jednak strony soja jest silnym alergenem. Dostępna jest na szeroką skalę, jednak jako żywność modyfikowana genetycznie. Boją się jej mężczyźni i osoby z chorobami tarczycy. Czy rzeczywiście jest się czego bać?


SPIS TREŚCI:
1. Spożycie soi a płodność mężczyzn
2. Soja – jej wpływ na tarczycę
3. Alergeny soi

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 

 

1. Spożycie soi a płodność mężczyzn
W kontekście soi i płodności mężczyzn należy zwrócić uwagę przede wszystkim na izoflawony soi. Należą one do flawonoidów (polifenoli), które są związkami często występującymi w roślinach. Wykazują przede wszystkim działanie antyoksydacyjne. Swoją budową przypominają żeńskie hormony płciowe – estrogeny, stąd też często nazywane są fitoestrogenami. Są ważne zwłaszcza w okresie menopauzalnym i mogą wpływać pozytywnie na organizm kobiety. Natomiast sprawa komplikuje się w przypadku mężczyzn. Istnieją obawy, że spożycie izoflawonów soi może wpływać na obniżenie płodności u mężczyzn i wywoływać u nich objawy ginekomastii. Czy rzeczywiście tak jest?

 

Badanie przeprowadzone przez Czupryńską K. Marchlewicz M. i Wiszniewską B. wykazało, że u szczurów możliwy jest wpływ fitoestrogenów na płodność i rozwój płciowy. Należy jednak pamiętać, że wyników badań na zwierzętach nie możemy przekładać na ludzi.

 

Faktem jest, że izoflawony soi oddziałują z receptorami dla estrogenów, jednak należy zwrócić uwagę, że odpowiedź ta nie jest zawsze taka sama. Warto zauważyć, że w większości badań, w których mężczyźni spożywali soję w ilości bezpiecznej (1–3 porcje/dobę) nie wykazywano jej szkodliwego wpływu na płodność. W literaturze można spotkać dwa przypadki, w których opisano zaburzenia hormonalne oraz pojawienie się objawów ginekomastii, jednak mężczyźni ci spożywali izoflawony sojowe w ilości ok. 360 mg/dzień, co daje ok. 3 litrów mleka sojowego/dzień. Spożycie takiej ilości soi na dobę rzadko spotykane jest nawet w krajach azjatyckich, gdzie jest bardzo popularna. Powinniśmy zawsze pamiętać o zasadzie, że większość produktów jest bezpieczna dla człowieka. To, co czyni je szkodliwymi, to dawka.

 

2. Soja – jej wpływ na tarczycę
Niestety, faktem jest, że w obecnych czasach schorzenia tarczycy występują coraz częściej. Obecnie znaczna liczba osób choruje na niedoczynność tarczycy czy nadczynność tarczycy. Jednak czy spożycie soi może wpływać negatywnie na funkcjonowanie tego narządu? Odpowiedź jak zawsze jest złożona.

 

Izoflawony obecne w soi mogą blokować aktywność tyreoperoksydazy, enzymu tarczycy, który bierze udział w syntezie jej hormonów. Jednak u osób zdrowych, które nie mają niedoborów składników odżywczych, nie wykazano istotnej korelacji pomiędzy spożyciem soi a wystąpieniem schorzeń tarczycy. Warto zwrócić uwagę na fakt, że aby spożycie soi wykazywało jakikolwiek negatywny wpływ na funkcje tarczycy, musi być związane z wysoką podażą związków antyodżywczych, zespołem złego wchłaniania, upośledzonym działaniem układu odpornościowego, problemami z wątrobą. Jak widzimy, schorzeń tych jest wiele. Dla bezpieczeństwa osoby ze stwierdzonymi dysfunkcjami tarczycy powinny zawsze kontrolować poziom hormonów tarczycy, a dodatkowo osoby jedzące soję powinny pamiętać, by zachować przerwę między spożyciem leków a spożyciem soi, ponieważ soja może zmniejszać wchłanianie leku. Stąd np. jeśli przyjmujemy leki rano, rezygnujemy z soi na śniadanie.

  Fabryka Siły Sklep

3. Alergeny soi
Dla osób borykających się z alergiami pokarmowymi ważną informacją jest to, że soja i jej produkty należą do grupy ośmiu największych alergenów pokarmowych. Obok mleka, jaj, ryb, orzechów, pszenicy czy owoców morza soja odpowiada za powstawanie ok. 90% reakcji alergicznych. Warto zauważyć, że alergeny soi są termostabilne, dlatego też mogą występować w produktach po obróbce termicznej. Obecnie opracowywana jest metoda produkcji ziarna sojowego, która pozwoli uzyskać ziarno hipoalergiczne.

 

 

1 / 4
A jaki Ty masz cel? Nie trać czasu i zacznij już dziś! Skorzystaj z profesjonalnej opieki.
Określ swój cel treningowy, a my pomożemy Ci go osiągnąć.

Bibliografia
Wilk M., Soja źródłem cennych składników odżywczych, „ŻYWNOŚĆ. Nauka. Technologia. Jakość” 2017, 24, 2 (111), 16–25.
Czupryńska K., Marchlewicz M., Wiszniewska B., Wpływ ksenoestrogenów na męski układ płciowy, „Postępy Biologii” 2007, 34(2), 317–333.
Kibil I. Gajewska D., Wege. Dieta roślinna w praktyce, Warszawa 2018, 120–121.
Parol D., Czy soja psuję męską gospodarkę hormonalną?, damianparol.com/soja-i-testosteron/ (24.04.2019).
Jędrusek-Golińska A. et al., Wiedza na temat soi, jej przetworów i właściwości alergennych wśród studentów dwóch poznańskich uczelni, „Hygeia Public Health” 2010, 45(2), 177–180.
Wiśniewska K., Soja dla mężczyzn – jeść czy nie jeść?, abc-zywienia-/fakty-i-mity/soja-dla-mezczyzn-----jesc-czy-nie-jesc- (24.04.2019).