Jak wielu profesjonalnych biegaczy korzysta z bieżni mechanicznej? Niemal żaden. Niestety, bieżnia tylko wydaje się idealną maszyną wymyśloną na potrzeby ludzi, pozornie dla ich komfortu. W gruncie rzeczy nie ma nic wspólnego z bieganiem w parku czy lesie i nie chodzi tu wyłącznie o brak pięknych krajobrazów czy świeżego powietrza, ale także o technikę biegu, która jest diametralnie inna. Przyjrzyjmy się temu nieco bliżej.


SPIS TREŚCI:

1. Bieżnia mechaniczna

2. Na bieżni łatwo o kontuzję

3. Bieżnia mniej męcząca?

4. Bieg na zewnątrz znacznie przyjemniejszy

5. Bieganie na bieżni bezpieczniejsze dla stawów?

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc



1. Bieżnia mechaniczna
Bieżnia to urządzenie napędzane elektrycznie, stworzone z myślą o treningu biegowym. Tylko pozornie ma wiele zalet. Oczywiście sama idea jej powstania i pomysł były bardzo dobre. Chciano w ten sposób sprawić, aby bieganie było aktywnością możliwą do trenowania także w zamkniętym pomieszczeniu, by mogło się stać idealną rozgrzewką, bo wiadomo, że to właśnie bieganie jest jednym z najlepszych ćwiczeń rozgrzewających mięśnie. Warto jednak mieć na uwadze to, że podczas biegu na bieżni nie rozwija się mięsień dwugłowy uda, ponieważ noga przesuwa się wraz

z rolką bieżni. Trzeba więc będzie zadbać o niego dodatkowo na pozostałych urządzeniach dostępnych na siłowni.


2. Na bieżni łatwo o kontuzję
Bieganie na bieżni może prowadzić do kontuzji, ponieważ poddajemy się temu samemu, automatycznemu ruchowi, który jest bardzo jednostajny. Dodatkowo wciąż jesteśmy skupieni, aby nie spaść z rolki, nie zapomnieć się i nie zgubić kroku, a także mamy ciągły przymus kontrolowania długości stawianych kroków. W gruncie rzeczy bardzo koncentrujemy się na wykonywanych krokach, zamiast odprężyć się przy biegu, zapominając o całym świecie. Łatwo w ten sposób nabawić się kontuzji.


3. Bieżnia mniej męcząca?
Biegając na bieżni, możemy pokonać tę samą odległość co na świeżym powietrzu, ale przy znacznie mniejszym zmęczeniu. Dzieje się tak dzięki bardziej sprzyjającym warunkom, jakie panują na siłowni. Na sali fitness jest jednostajna wilgotność, klimatyzacja, nie ma oporu powietrza, który w czasie biegu w naturalnym otoczeniu staje się naszym przeciwnikiem i utrudnia bieganie. Możemy więc biec w zasadzie bez wysiłku, lecz odbija się to na gorszej efektywności. Bieganie na bieżni oznacza mniej spalonych kalorii, co najmniej o 200 jednostek. Jednostajna technika biegania na bieżni sprawia, że nie rozwijamy wielu partii mięśni nóg. Kształtujemy tylko niektóre z nich, a inne pozostają w spoczynku.



4. Bieg na zewnątrz znacznie przyjemniejszy

Bieganie jest najbardziej efektywne w naturalnym otoczeniu, gdy uprawiamy tę aktywność, przemierzając pola i lasy. Oczywiście należy pamiętać, że lepiej biegać na miękkim podłożu i ścieżkach niż na chodniku czy po asfalcie. Na twardym podłożu łatwo urazić ścięgna, a to może doprowadzić nawet do kontuzji.


Podczas biegania na świeżym powietrzu nasz organizm jest nieustannie chłodzony przez wiatr. To sprawia, że nie pocimy się tak znacznie, jak na bieżni i wówczas nie mamy potrzeby pić płynów. Konieczne będzie ich ciągłe uzupełnianie podczas biegu mechanicznego, aby uniknąć przegrzania się organizmu, co może doprowadzić nawet do odwodnienia.


Duża zaletą biegania na świeżym powietrzu jest ciągła zmiana krajobrazów. Taki stan rzeczy jest przyjemniejszy i bardziej odpowiedni dla naszego umysłu, który lepiej znosi wysiłek w sytuacji zmieniających się bodźców. Bieganie na bieżni jest monotonne, a nawet nudne.


5. Bieganie na bieżni bezpieczniejsze dla stawów?

Według badań bieganie na bieżni jest o 10–40% zdrowsze dla naszych stawów niż bieganie w warunkach naturalnych. Być może kiedyś było to prawdą, lecz już nie dziś. Producenci obuwia wyposażają je w najnowsze technologie, amortyzatory, które ograniczają niemal do minimum kontuzje

w stawach, przede wszystkim kolanowym. Nie ma więc już teraz takiego ryzyka uszkodzeń. Na bieżni także potrzebujemy używać odpowiedniego obuwia.


Warto dodatkowo pamiętać, że nie wolno traktować biegania na bieżni jako przygotowania do maratonu czy w ogóle wszelkich aktywności biegowych na świeżym powietrzu. Stawy przyzwyczają się bowiem do miękkiego podłoża bieżni, a bieganie po twardszym podłożu może niemal natychmiast doprowadzić do jakiejś kontuzji.


Tradycyjny jogging będzie więc dobry do zahartowania stawów przed urazami, nie zawsze bowiem wszelkie sposoby amortyzacji przynoszą tak pozytywne efekty, jak byśmy tego oczekiwali. Warto także wspomnieć, że podczas biegania w trudnych warunkach atmosferycznych kształtujemy hart ducha, a to doskonała profilaktyka przed chorobami wirusowymi, przeziębieniami czy nawet alergią.


Okazuje się, że trening poza domem i trening w siłowni na bieżni to dwie zupełnie inne aktywności, które bardzo mało mają ze sobą wspólnego. Oczywiście należy pamiętać, że w jednym i w drugim przypadku ważną rolę odgrywa opanowanie odpowiedniej techniki biegania. Warto raczej skłaniać się do uprawiania uniwersalnego joggingu na świeżym powietrzu, a potem do ćwiczeń na siłowni. Taka kolejność będzie najodpowiedniejsza dla naszego zdrowia i efektywności treningu.