Po raz kolejny prezentuję tekst, w którym postaram się przybliżyć suplement o dość „egzotycznym” pochodzeniu. O mumio dowiedziałem się przypadkiem, ale nie ukrywam, że zaciekawiła mnie historia na temat jego wpływu na przyspieszenie procesu rekonwalescencji. W dalszej części tekstu zawarłem informacje, jakie udało mi się uzyskać na temat tego „górskiego lekarstwa”.

 

SPIS TREŚCI:
1. Co to jest mumio?
2. Właściwości
3. Po czym poznać mumio?
4. Opinie

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 


1. Co to jest mumio?
Za mało mówiącą nazwą mumio kryje się substancja występująca w postaci wydzieliny naskalnej, której kolor jest zazwyczaj brunatny lub brązowo-szary. W wolnym tłumaczeniu mumio oznacza „oczyszczenie” lub „utrzymanie ciała”, ale niejednokrotnie można spotkać się z innymi terminami jak np. skalny sok, krew gór, łza skalna.

 

Samo pochodzenie tej wydzieliny nie jest jednak do końca poznane i przyjmuje się wiele hipotez na ten temat. Pierwsze badania na temat mumio zostały przeprowadzone na terenie byłego Związku Radzieckiego, a od roku 1961 produkt ten został dopuszczony do sprzedaży jako suplement diety dla osób z problemami układu kostnego. Specyfik ten ma jednak dłuższą historię, która sięga aż czasów tradycyjnej medycyny naturalnej.

 

W składzie „górskiej krwi” możemy odnaleźć wiele zarówno organicznych,

jak i nieorganicznych odczynników, które charakteryzuje dobra rozpuszczalność w środowisku wodnym. Same proporcje zawartych składników są ściśle uzależnione od rodowodu mumio. Przyjmuje się,

że najbardziej wartościowy skalny sok pochodzi z terenów Ałtaju, Kazachstanu, Kirgistanu oraz Syberii.

 

Jakie bioaktywne substancje odnajdziemy w „skalnej łzie”? Jest ich niewyobrażalnie dużo – począwszy od bardzo rzadkich pierwiastków, jak cez, chrom, rubid czy stront, przez liczne makro- i mikroelementy, jak cynk, fosfor, kobalt, potas, wapń albo żelazo, a skończywszy na aminokwasach, fosfolipidach, olejkach eterycznych czy nawet witaminach (A, B, C bądź PP). Wiele składników nie zostało jeszcze do końca poznanych i potrzeba dalszych badań, by potwierdzić ich obecność.

 

2. Właściwości
W praktyce okazuje się, że „skalny sok” posiada wiele właściwości prozdrowotnych dla ludzkiego organizmu. Wszystko zaczęło się

od przypadku, gdyż pierwsze efekty stosowania mumio zauważyli myśliwi oraz tropiciele. Na podstawie obserwacji zwierzyny górskiej stwierdzili,

iż chore i ranne zwierzęta wykorzystywały „górską krew” do zwalczania istniejących problemów. Od tego momentu zaczęto doszukiwać się dokładnego wpływu mumio na zdrowie.

 

Jak wcześniej wspomniano, pierwsze analizy na temat terapeutycznych właściwości „skalnej łzy” przeprowadzono w ZSRR. Dziesiątki badań wykonanych na zwierzętach dowiodły kilku sensacyjnych faktów. Mumio wykazuje w pewnym stopniu działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe,

a także uspokajające oraz hamujące postępujące procesy starzenia się organizmu. Rosyjscy uczeni wykazali też, że „skalny sok” pozwala

na znaczną poprawę wzrostu nowych komórek ze szczególnym wskazaniem na wzmożenie procesu odbudowy uszkodzonego kośćca.

 

To nie koniec dobroczynnych właściwości naskalnej wydzieliny. Suplementy diety wykorzystujące mumio stanowią dobry sposób na regulację ciśnienia krwi, pracy serca oraz całej przemiany materii, wzmożenie mechanizmów detoksykacyjnych i poprawę funkcjonalności wątroby, znaczne polepszenie odżywiania komórkowego poprzez zwiększenie liczby erytrocytów i hemoglobiny oraz eliminację procesów gnilnych wewnątrz ustroju. Przypuszcza się, że „górska krew” pozwala też na wzmożenie aktywności mikro- i makrofagów, regeneracji membran komórkowych, a także wzrost skuteczności w walce z bakteriami i wynikającymi z ich obecności chorób. Do tych ostatnich zalicza się między innymi czerwonkę czy gruźlicę, a wszystko to za sprawą obecności grzybów mających właściwości podobne do penicyliny.

 

Istnieje jeszcze kilka domniemanych właściwości „skalnego soku”. Przyjmuje się, że mumio posiada wpływ na kondycję seksualną mężczyzn. Suplementacja „krwią gór” może w pewnym stopniu poprawić płodność, zwiększyć stężenie hormonu folikulotropowego pobudzającego spermatogenezę, a także wzmocnić aktywność dysmutazy ponadtlenkowej, która stanowi jedną z naturalnych barier ochronnych przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.

 

3. Po czym poznać mumio?
Mumio jest suplementem diety i podobnie jak w przypadku innych preparatów z tej kategorii nie zawsze natkniemy się na produkty posiadające w sobie substancje o stuprocentowej czystości. Warto więc przed zakupem dowiedzieć się, jakie kryteria muszą zostać spełnione, aby mieć pewność, że rozpoczynamy kurację przy pomocy nieskażonej

i pozbawionej domieszek „górskiej krwi”.

 

Prawdziwe mumio charakteryzuje się przede wszystkim gorzkawo-cierpkim zapachem żywicy, który jest przyjemny. W przypadku domieszek rozpuszczony „skalny sok” będzie emitował aromat kawy lub nafty, które najczęściej są dodawane jako wypełniacze. W przypadku czystej „łzy skał” zwykle mamy do czynienia z czerwonym surowcem w postaci masy stałej, którego temperatura topnienia jest zwykle zbliżona do ciepłoty ludzkiego ciała. Dlatego naturalne mumio powinno ulec rozmiękczeniu w naszych dłoniach. Jeżeli nie zaobserwujemy takowej zmiany, to możemy być pewni obecności bitumu w postaci asfaltu lub żywicy. Organiczna wydzielina naskalna charakteryzuje się też świetną rozpuszczalnością w wodzie, spirytusie ratyfikowanym oraz ludzkich płynach ustrojowych (tj. krwi, łzach, moczu, osoczu bądź ślinie). W przypadku syntetycznych postaci „łzy skał” nie uświadczymy podobnego zjawiska.

 

Jeżeli chodzi o samo dawkowanie mumio, kwestia ta nie została jeszcze dokładnie opracowana, przez co najczęściej wykorzystujemy orientacyjne porcje. W większości suplementów będziemy mieli do czynienia z ilością 0,2 g dla osoby dorosłej. Mumio w postaci proszku należy rozpuścić w pomocy wodzie lub mleku, a sam roztwór należy stosować zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie. Spożycie mumio powinno odbywać się od 30 do 60 minut przed planowanym posiłkiem.

 

4. Opinie
Na sam koniec należy zadać sobie pytanie, czy mumio to kolejny marketingowy chwyt, czy może jednak remedium na masę dolegliwości? Moim zdaniem prawda leży gdzieś pośrodku i należy potraktować ten suplement jako swoistą ciekawostkę.

 

Sytuacja ta jest niezwykle podobna do coraz powszechniej wykorzystywanej wody kokosowej czy chociażby fukoksantyny. Warto mieć na uwadze, że takowa substancja istnieje i zdawać sobie sprawę z jej prozdrowotnego działania. Jednak by mieć w pełni wyrobioną opinię na temat jej skuteczności, sami musimy sprawdzić jej działanie w praktyce. Niestety niewielka liczba naukowych analiz nie pozwala na niekwestionowane potwierdzenie jej właściwości terapeutycznych.