Róże są jednymi z najpiękniejszych roślin uprawianych w ogrodach. Uwodzą swym pięknem i intensywnym zapachem. Są popularne również ze względu na swoje walory użytkowe. Z powodzeniem wykorzystuje się je w kosmetyce jako składnik perfum, maseczek i kremów. Coraz częściej słyszy się o owocach dzikiej róży, przypisuje się im silne działanie prozdrowotne oraz właściwości przeciwutleniające. Warto zatem przyjrzeć się dokładnie dzikiej róży i poznać jej szczególne właściwości.

 

SPIS TREŚCI:
1. Dzika róża – charakterystyka gatunku
2. Dzika róża – właściwości odżywcze
3. Dzika róża – właściwości zdrowotne i zastosowanie
4. Dzika róża – przepisy na przetwory

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 

 

1. Dzika róża – charakterystyka gatunku
Róże to bardzo popularne krzewy uprawne. Ze względu na swoją urodę i zapach kwiatów są hodowane praktycznie na całym świecie. Rodzina różowatych ceniona jest również za właściwości lecznicze. Róża dzika (Rosa canina L.) to ciernisty krzew osiągający wysokość do 3 metrów. Jego liście o eliptycznym kształcie są dość sztywne i mają ząbkowane brzegi. Kwiaty dzikiej róży są koloru jaskraworóżowego i rosną pojedynczo lub w niewielkich skupiskach. Jednak najbardziej wartościową częścią dzikiej róży są jej owoce. Mają wrzecionowaty kształt, długość ok. 2–3 cm i intensywny pomarańczowo-czerwony kolor. Owoce dojrzewają jesienią i są gotowe do zbioru na przełomie października i listopada. Aby zwiększyć ich trwałość, stosuje się podwójne suszenie i drążenie owoców w celu pozbycia się małych ziarenek i włosków znajdujących się w środku.

 

2. Dzika róża – właściwości odżywcze

Owoce dzikiej róży są jednym z najlepszych naturalnych źródeł witaminy C. Potrafią jednak zawierać różne jej ilości, jest to zależne od gatunku, odmiany, a także terminu zbioru i rodzaju procesów technologicznych stosowanych podczas obróbki. Najwięcej witaminy C zawierają owoce surowe, jednak ze względu na swoją nietrwałość są używane stosunkowo rzadko.

 

Dużo większą popularnością cieszą się jednokrotnie suszone owoce dzikiej róży. Niektóre gatunki mogą zawierać nawet 12% kwasu L-askorbinowego, średnio jednak ilość ta wynosi ok. 2–3% suchej masy. W porównaniu z innymi owocami dzika róża ma 10 razy więcej witaminy C niż czarna porzeczka i 100 razy więcej witaminy C niż jabłka. Obliczono, że już trzy owoce mogą pokryć nasze dobowe zapotrzebowanie na tę witaminę. Fabryka Siły Sklep

 

W owocach dzikiej róży można też znaleźć witaminy z grupy B (m.in. B1, B2, B3), a także witaminy A, E i K. Jeśli chodzi o pozostałe składniki odżywcze, którym można przypisywać właściwości zdrowotne, dzika róża zawiera również olejki eteryczne oraz makroelementy (K, P, Ca, Mg) i mikroelementy (Fe, Cu, Mn i Zn). Ważne jest jednak, aby nie przechowywać suszonych owoców dzikiej róży zbyt długo, wraz z upływem czasu przechowywania znacząco spadają wszystkie wartości odżywcze owoców.

 

3. Dzika róża – właściwości zdrowotne i zastosowanie

Ze względu na bardzo dużą zawartość kwasu askorbinowego w owocach dzikiej róży przypisuje się im przede wszystkim właściwości wzmacniające pracę układu odpornościowego. Stymulują go i zapobiegają występowaniu przeziębienia i grypy. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, gdy nasza odporność spada i jesteśmy szczególnie narażeni na atak wirusów i bakterii. Owoce dzikiej róży wspomagają również pracę układu krwionośnego. Zawarta w nich witamina C pomaga uszczelniać naczynia krwionośne, wzmacnia ściany tętnic i przeciwdziała pękaniu naczyń włosowatych. Oprócz tego warto wspomnieć, że witamina C wspomaga wchłanianie żelaza z układu pokarmowego. Pozwala to zachować odpowiedni poziom hemoglobiny we krwi i zapobiega powstawaniu niedokrwistości.

 

Owocom dzikiej róży przypisuje się również silne działanie antyoksydacyjne. Jest ono zasługą kompleksowego działania witamin przeciwutleniających i naturalnie występujących w owocach flawonoidów. Ich działanie polega na niwelowaniu szkodliwego działania wolnych rodników oraz hamowaniu enzymów odpowiedzialnych za procesy starzenia. Obecnie prowadzone są badania mające na celu udowodnienie przeciwnowotworowego działania wyciągu z owoców dzikiej róży. Właściwości te nie są jeszcze jednak zbadane na tyle dobrze, aby móc jednoznacznie stwierdzić, że dzika róża może być wykorzystywana w prewencji i terapii onkologicznej.

 

Na szczególną uwagę zasługuje także substancja o nazwie galaktolipid (GOPO). Ma ona silne właściwości przeciwzapalne. Obniża stężenie białka ostrej fazy (CRP), a także zmniejsza stężenie kreatyniny w osoczu krwi. Ma to szczególne znaczenie w stanach zapalnych organizmu. Udowodniono także, że stosowanie GOPO (w sproszkowanym wyciągu z dzikiej róży 0,5 g dziennie przez 4 miesiące) poprawia ruchomość stawów i niweluje ich bolesność u osób z RZS. Oprócz obecności GOPO na to działanie wpływa także wspomniana witamina C, która wspomaga syntezę kolagenu i mazi stawowej.

 

Nie tylko owoce dzikiej róży cieszą się dobroczynnymi właściwościami zdrowotnymi. Wiele zalet przypisuje się również olejowi z jej nasion. Polecany jest szczególnie osobom, które mają problem ze zbyt małym apetytem. Olejek różany stymuluje łaknienie i zwiększa chęć na posiłek. Przypisuje się mu również działanie przeciwmigrenowe, uspokajające i moczopędne, ma więc dość uniwersalne zastosowanie.

 

4. Dzika róża – przepisy na przetwory

W obecnych czasach mało kto zajmuje się przyrządzaniem przetworów z dzikiej róży w swojej kuchni. Zdecydowanie większą popularnością cieszą się produkty gotowe, kupowane w sklepach i aptekach. Warto jednak pamiętać, że „gotowce” często w swoim składzie oprócz owoców dzikiej róży mają wiele innych sztucznych dodatków, negatywnie rzutujących na jakość odżywczą produktów. Przygotowanie przetworów z dzikiej róży jest czasochłonne i skierowane do osób, które są cierpliwe. Owoce dzikiej róży mają bowiem mało miąższu, z którego można uzyskać sok, konfiturę czy syrop. Nie można jednak podważać wysokiej jakości odżywczej i smaku własnoręcznie przygotowanych przetworów. Chociaż większość z nich zawiera niebotyczne ilości cukru, korzyści zdrowotne, które możemy z nich uzyskać, są naprawdę ogromne.

 

Jeśli chcecie sami spróbować przygotować takie wyroby w domu, mamy dla was kilka prostych przepisów.

 

Aromatyczny syrop z dzikiej róży

Składniki:
– 500 g owoców dzikiej róży, oczyszczonych z nasion,
– 250 g ksylitolu,
– sok z połówki cytryny,
– 5 goździków,
– 2 ziarenka ziela angielskiego,
– 1 litr przegotowanej wody.

 

Oczyszczone owoce gotujemy do miękkości w wodzie z goździkami i zielem angielskim. Gdy będą już lekko rozgotowane, należy z użyciem sitka przelać wodę do innego garnuszka. Owoce zatrzymane na sitku przecieramy do wody, nie zapominając o wcześniejszym usunięciu z sitka korzennych przypraw. Przetarte owoce dokładnie mieszamy z wodą, w której się gotowały. Dodajemy sok z cytryny. Otrzymany syrop trzeba przelać do małych buteleczek lub słoiczków. Dokładnie zakręcić, poddać pasteryzacji. Otrzymany produkt możemy przechowywać w spiżarni całą zimę i otwierać podczas przeziębienia lub grypy.

 

Słodka konfitura z płatków dzikiej róży

Składniki:
– 250 g płatków dzikiej róży,
– 350 g cukru białego,
– 1 szklanka wody,
– sok z 1 cytryny,
– kilka łyżeczek spirytusu.

 

Konfitura z płatków róży jest zdecydowanie bardziej czasochłonna w wykonaniu niż przygotowanie syropu. Jednak jej smak jest niesamowity, więc jeśli mamy czas i świeże płatki dzikiej róży, nie zwlekajmy!

 

Na samym początku należy usunąć z płatków białe stwardniałe końcówki, są niesmaczne i mogą popsuć smak konfitury. Płatki róży następnie przelewamy wrzątkiem, aby pozbyć się zanieczyszczeń i bakterii. Po odciśnięciu wody z płatków wciskamy do nich sok z cytryny. Odstawiamy na bok. Kolejnym krokiem jest ugotowanie w rondelku syropu – potrzebujemy do tego szklanki wody i całości cukru. Gdy cukier się dokładnie rozpuści, wrzucamy do niego odciśnięte płatki róży. Mieszamy dokładnie i odstawiamy na 24 godziny w chłodne miejsce. Kolejnego dnia zawartość rondelka gotujemy drugi raz do momentu, aż płatki staną się lekko przezroczyste. Gotową konfiturę przekładamy do dokładnie umytych i wyparzonych słoiczków. Przed ich zakręceniem wlewamy do każdego słoiczka łyżeczkę 96% spirytusu. Czynność ta jest bardzo ważna, zabezpiecza bowiem nasze przetwory przed zepsuciem.

 

Dzika róża, choć bardzo pospolita, okazuje się bardzo wymagającym produktem. Aby wykonać z niej przetwory, potrzeba dużo zaangażowania i czasu. Korzyści zdrowotne, które możemy czerpać z dzikiej róży, są ogromne. Dzika róża jest składnikiem, który warto wprowadzić do swojej diety nie tylko w sezonie jesienno-zimowym. Ogromne dawki witaminy C oraz innych antyoksydantów z pewnością przyczynią się do poprawy naszego samopoczucia w ciągu całego roku. Dlatego też po przetwory z dzikiej róży możemy sięgać również w celach profilaktycznych, jednak pamiętajmy o rozsądnym i umiarkowanym spożywaniu domowych wyrobów, które oczywiście są skarbnicą zdrowia, ale niestety także źródłem kalorii.

 

 

 

1 / 4
A jaki Ty masz cel? Nie trać czasu i zacznij już dziś! Skorzystaj z profesjonalnej opieki.
Określ swój cel treningowy, a my pomożemy Ci go osiągnąć.

Bibliografia
Cedrowski A., Kalisz S., Mitek M., Właściwości i zastosowanie owoców róży w przetwórstwie spożywczym, „Żywność. Nauka. Technologia. Jakość” 2012, 4(83), 24–31.

Rutkowska J., Adamska A., Pielat M., Porównanie składu i właściwości owoców dzikiej róży utrwalanych metodami liofilizacji i suszenia konwencjonalnego „Żywność. Nauka. Technologia. Jakość” 2012, 4(83), 32–43.
Grys A., Dzika róża (Rosa canina L.) – chemizm i zastosowanie w lecznictwie „Postępy Fitoterapii” 2009, 4, 245–247.
Leja M., Mareczek A., Nanaszko B., Antyoksydacyjne właściwości owoców wybranych gatunków dziko rosnących drzew i krzewów „Roczniki Akademii Rolniczej w Poznaniu” 2007, 41, 327–331.
Barros L., Carvalho A.M., Ferreira I., Exotic fruits as a source of important phytochemicals. Improving the traditional use of Rosa canina fruits in Portugal, „Food Research International” 2011, 44, 2233–2236.

Szustakowska-Chojnacka M., 100 roślin w Twojej kuchni, Warszawa 2015, 57–58.