Dziś poruszę temat odżywiania, a konkretnie ilości spożywanych posiłków. Temat często podejmowany zwłaszcza przez osoby rozpoczynające swoją przygodę ze zdrowym i racjonalnym odżywianiem. Nierzadko przerażający, głównie gdy osoby słyszą „jedz 6 posiłków dziennie…”. Czy to prawda, że dieta musi składać się właśnie z tylu posiłków? Nie zawsze – a poniżej wytłumaczę, dlaczego.


SPIS TREŚCI:
1. Mit 6 posiłków

2. Dotychczasowe nawyki

3. Trawienie

4. Jem/nie jem


Wielki FINAŁ! "180 dni od Krzycha do Ronaldo" za nami!

Mistrz Świata w Freestyle-u vs Plany treningowe Fabryka Siły



1. Mit 6 posiłków

Jak wspomniałem na wstępnie, dla wielu osób wizja jedzenia 6 razy dziennie to traumatyczne przeżycie, ale czy konieczne? Skąd wziął się mit takiego podziału? Z wygody! Biorąc pod uwagę prosty mechanizm żywienia, czyli regularne spożywanie w ciągu doby podobnych ilości pokarmów, wykreowana została właśnie liczba 6 dziennie, co 3 godziny. Zapewnia to równe przerwy i możliwość podzielenia całości naszego planu dziennego na równe porcje.


Doba ma 24 godziny, odejmujemy 8 godzin na spanie – zostaje nam 16 godzin:
- pierwszy posiłek zjemy na początku dnia,
- następny w 3 godzinie,
- kolejny w 6.,
- czwarty z kolei w 9. godzinie,
- piąty w 12.,
- szósty w 15.,
- godzina na trawienie i idziemy spać.

Proste?

Jest to jedyny argument, który przemawia właśnie za takim trybem spożywania posiłków co 3 godziny. A co, jeśli zjem 5 posiłków? Okej! A jeśli 4? Również będzie dobrze! Tak naprawdę nie będzie to miało większego znaczenia dla naszego organizmu, a jedyne problemy wiązać mogą się z odpowiednio większą ilością pokarmu, jaki będziemy musieli zjeść naraz. Dlatego schodzenia do spożywania 3 lub 2 posiłków dziennie nie polecam, gdyż wiąże się to ze zbytnim obciążeniem naszego układu pokarmowego. Może to również prowadzić do zwolnienia metabolizmu, który pod wpływem częstszego podawania porcji jedzenia będzie nakręcany (warto pamiętać, że jedzenie też ma odbicie na naszym metabolizmie), natomiast u wielu osób rzadsze posiłki mogą wpływać na delikatne zwolnienie procesów metabolicznych.


Nie masz czasu? Nasi eksperci ułożą dla Ciebie plan. Kliknij tutaj!
Plany dietetyczne i treningowe
Plany dietetyczne i treningowe

2. Dotychczasowe nawyki

Jeśli do tej pory jedliśmy 2-3 razy dziennie, to zrobienie totalnej rewolucji nie będzie mądrym posunięciem. Pamiętajcie, że zmiany wdrażamy stopniowo, jeden dodatkowy posiłek, później kolejny itd. Nasz organizm to nie maszyna, a robienie szoku na wstępie może skutkować zupełnie odmiennym efektem.


3. Trawienie

W myśl zasady „nie chodzi o to, by zjeść, tylko odżywić organizm”. Pamiętajcie, że nasz układ trawienny funkcjonuje w bardzo skomplikowany sposób. Mówiąc w skrócie, dostarczony pokarm jest rozbijany na części pierwsze, które następnie ulegają kolejnym procesom trawiennym i dzięki temu wyciągane są z nich właściwe substancje, które następnie wchłaniane są do krwiobiegu. Nie wszystko co zjemy, jesteśmy w stanie przyswoić – tu kłania się pojęcie kaloryczności brutto i netto (ten temat poruszę następnym razem). Jeśli zjedliśmy posiłek, czujemy sytość, a wypada pora kolejnego, zastanówmy się, czy na pewno jest to dobry pomysł. Nagromadzenie nadmiaru jedzenia wcale nie spowoduje wchłonięcie większej ilości, a wręcz przeciwnie – może prowadzić do ustania procesów trawiennych i zablokowania układu pokarmowego, powodując fermentacje, pleśni żołądkowe itp.



4. Jem/nie jem

Bardzo popularna metoda żywienia, lecz w moim mniemaniu niekoniecznie dobra dla wszystkich, to głodzenie się pół dnia, by móc drugie pół (lub kilka godzin) w kilkugodzinnym „oknie żywieniowym” zjeść całą dzienną kaloryczność. Jest wiele badań mówiących o plusach tej metody, ale w mojej opinii powołując się jedynie na logiczne myślenie, jest to bez sensu (podkreślę: to moja subiektywna opinia i znajdą się osoby, dla których ten system żywienia sprawdzi się znakomicie ze względu np. na rozkład dnia, rodzaj pracy, aktywności itp. Mówię tu o osobie, która nie ma żadnych specjalnych zaleceń i może pozwolić sobie na tzw. klasyczny układ dnia i aktywności w trakcie doby). Pół dnia głodzimy się, zmuszamy organizm do szoku spowodowanego brakiem składników odżywczych do trawienia, by kolejne pół lub kilka godzin zrobić nad kompensację ilości pokarmu i niemalże zadusić nasz układ pokarmowy nadmiarem, obciążając tym żołądek i jelita. Metoda sprawdza się przy diecie 1500-2000 kcal, ale jeśli zawiera np. 4000-5000 kcal? Odpowiedź pozostawię już wam.


Podsumowując, wcale nie jest koniecznością w diecie sportowca jedzenie co chwilę z zegarkiem w ręku. Jesteśmy w stanie zmodyfikować nasz jadłospis tak, by był odpowiednio dopasowany do nas, a przy tym służący naszej formie. Pamiętajcie, jak byśmy nie rozmieścili posiłków, podstawą będzie niezmiennie i tak ich jakość – o tym zapomnieć nie można.

Plany dietetyczne i treningowe
Komentarze(10)
    • ~Kubon
      18 luty 2016

      Jak sprawdzić ile nasz organizm potrzebuje kalorii dziennie?

      • ~trc
        18 luty 2016

        Szybko : http://www.fabrykasily.pl/bmr

        • ~Nicco
          19 luty 2016

          Świetny artykuł. Krótko i rzeczowo, jak zwykle Paweł. Nie potrzeba rozpisywać elaboratów, wystarczy skromna opinia Mistrza. Dzięki.
          PS do redakcji: zawsze dodawajcie autora artykułu

          • Maksym Riznyk
            19 luty 2016

            Cieszymy się, że trafiamy w gust :)
            Co do autorów, kiedy mamy zgodę od nich to dodajemy :)

          • ~jarosww
            4 październik 2016

            Mam pytanie jako poczatkujacy,mianowicide zaczełem Cwiczyc,ale praca nie do konca pozwala mi ta przytsłowiowe 5-6 posiłkow, czy w ciagu dnia taki posiłek moze zastapic jakas odrzywka,staram sie jesc tak jak mądrzejsi przykazali:-)ale nie zawsze sie da.

            • Maksym Riznyk
              5 październik 2016

              Słuchaj zawsze możesz jakiś shake zblędować w domu a w pracy po prostu wypić. Oczywiście nie zamieni to posiłku w 100 % chociaż na prawdę różne shaki bywają.

            • ~ćwirek77
              11 grudzień 2016

              Cześć mam pytanie czy można ćwiczyć dwa razy w tygodniu każdą partje,robiąc :sobota(nogi+barki) niedziela(plecy+triceps +brzuch) poniedziałek(klatka+biceps+brzuch) wtorek wolne środa:(nogi+barki)czwartek:(plecy+triceps+brzuch)piątek:(klatka+biceps+brzuch)

              • Maksym Riznyk
                14 grudzień 2016

                Jeżeli będziesz dobrze regenerował się to jasne.

              • ~adi
                9 styczeń 2017

                Super art. Bardzo konkretnie ;)

                • Maksym Riznyk
                  11 styczeń 2017

                  Cieszymy się , że trafiliśmy w gust :)