Coraz częściej na siłowniach i w klubach fitness można zaobserwować, jak ludzie trenują z trenerem personalnym. Kto to jest i czy warto zainwestować we wspólny trening? W tym artykule powiem trochę więcej na ten temat. Na wstępie muszę zaznaczyć, że teraz w związku z olbrzymim boomem na bycie fit trenerów jest mnóstwo. Istotne jest to, aby umieć wybrać tego, który dysponuje odpowiednią wiedzą i umiejętnościami.

 

SPIS TREŚCI:
1. Po co mi trener?
2. Jaki powinien być odpowiedni trener?
3. Jak poznać profesjonalistę na pierwszym spotkaniu?
4. Trener personalny – podsumowanie

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 


1. Po co mi trener?

Trener (taki, który wie co robi) jest dla osoby zaczynającej przygodę z siłownią bardzo ważną postacią. Po części może być autorytetem, wzorem, który warto naśladować oraz osobą, przy której podopieczny „miło” się męczy.

 

Na podstawie obserwacji mojego środowiska mogę stwierdzić, że niektórzy trenerzy nie nadają się do swojej pracy. Ci, którzy mają małe doświadczenie oraz niedostateczną wiedzę, nie są w stanie pomóc sobie, a co dopiero innym osobom. Trener, który współpracuje ze swoimi klientami, powinien mieć przede wszystkim wiedzę oraz odpowiednie podejście. Szeroko pojęta wiedza przyda się po to, żeby pomóc swojemu klientowi, jeśli pojawią się różne dolegliwości.

 

Wiedza z zakresu anatomii, biomechaniki oraz fizjologii to podstawa. Zawsze porównuję trenerów do mechaników. Dlaczego? Co to za mechanik, który nie wie, jak działa dana część, lub nigdy nie siedział w samochodzie? Dla trenera nie powinno być tematu tabu dotyczącego działania ludzkiego organizmu. Oczywiście nie mylmy go z lekarzem. Wiedza z zakresu fizjoterapii też będzie bardzo przydatna. Taki kompletny trener pomoże w poprawie mobilizacji, dobierze odpowiednie ćwiczenia, np. dostosowane do wad postawy lub problemów strukturalnych, a trening z nim będzie przede wszystkim bezpieczny i efektywny. Podejście do osoby jest ważne, ponieważ jeśli trener nie będzie w stanie odpowiednio zmotywować swojego podopiecznego do pracy nad sobą, to ten prędzej czy później odpuści.

 

Aspekty techniczne stawiam na pierwszym miejscu jeśli chodzi o „cechy” trenera. Moim zdaniem każdy początkujący (lub nie, ale o tym zaraz) powinien udać się do trenera, który nauczy go poprawnych wzorców ruchowych. Słowo-klucz zawarte w poprzednim zdaniu to „poprawne”. Jak każdy wie, technika ćwiczeń jest wymagająca i trzeba poświęcić sporo czasu, aby nauczyć się nowego ruchu.

 

Złożoność ćwiczeń takich jak przysiad, martwy ciąg, wyciskania nad głowę powoduje, że uruchamiamy w naszym ciele mięśnie, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Odpowiednia kontrola motoryczna ciała i nauka poprawnych wzorców ruchowych wymaga czasu. Trener powinien być od tego, by nakierować daną osobę na właściwy tor tak, żeby już z niego nie zbaczała.

 

Niestety, często nie jest tak kolorowo. Wielu trenerów powiela mity treningowe, działa na szkodę swoich podopiecznych i twierdzi, o ironio, że „dba o ich zdrowie”. To niestety duży i dość popularny błąd wśród trenerów.

Jeśli już mamy omówioną kwestię techniki, to kolejnym ważnym elementem jest dieta. Moim zdaniem trener i dietetyk to dwie odrębne dziedziny, ale każdy trener powinien mieć podstawową wiedzę z zakresu dietetyki. Trener powinien, tak jak nazwa wskazuje, trenować, a dietetyk – dobierać odpowiednią dietę.

 

Dużą zaletą jest, gdy trener posiada wiedzę na temat dietetyki i potrafi przekazać swojemu klientowi podstawowe zalecenia dietetyczne, ułożyć prosty jadłospis lub po prostu wytłumaczyć, dlaczego warto jej przestrzegać.

U osób bardziej zaawansowanych trener to swego rodzaju „kontrola wyników”. Kiedy przygotowywałem się do zawodów w trójboju siłowym, wolałem mieć kogoś nad sobą. Dlaczego? Po to, żeby ktoś był w stanie obiektywnie podejść do moich postępów i skarcić za niewykonanie treningu.

 

Na wyższym poziomie liczy się każdy szczegół, a wiadomo, że człowiek w stosunku do siebie nie jest obiektywny, więc trener tutaj jak najbardziej się przydaje. Odpowiednio dopasowany plan treningowy, skupiający się na naszych brakach i stała kontrola ze strony trenera są pewnego rodzaju motywacją.

 

Trener personalny jest to osoba, która zapewnia nam podczas treningu bezpieczeństwo. Posiada wiedzę, jak wykonywać dane ćwiczenia, aby były one poprawne technicznie. To on ustala nam plan treningu pod nasze cele

i oczekiwania. Jest osobą, która daje nam swoje wsparcie i nas motywuje. W zależności od tego, czy jesteśmy leniwi, czy pracowici – będzie nas odpowiednio motywował. Trener jest osobą, która na siłowni stanowi dla nas jedyny autorytet. Taka wyłączność pozwala mu na przeprowadzenie nas przez proces budowania wymarzonej sylwetki w miarę bezboleśnie. Jego wiedza i doświadczenie pozwalają nam uniknąć błędów, które spowolniłyby proces, przez jaki przechodzimy, nawet o kilka lat.


Trener personalny jest jednocześnie naszym żywieniowcem. Opiekuje się nami zarówno w trakcie treningu, jak i poza nim. Mówi nam, co powinniśmy zjeść przed treningiem, a co po nim. Daje nam często nawet zadania domowe. Najprostszym tego przykładem może być nauka picia wody. Trener znajdzie sposób, by nas przekonać, że picie wody jest istotne dla osiągnięcia naszego celu.


Kolejnym pozytywnym aspektem współpracy z trenerem jest komfort psychiczny. Trenujemy i możemy rozmawiać jednocześnie, a pomimo to wiemy, że jesteśmy w pełni bezpieczni. Dużo lepiej trenuje się z kimś niż samemu. Dodatkową motywacją jest także to, że trener patrzy – wie, kiedy nas docisnąć, a kiedy odpuścić. Po treningu potrafi nas rozluźnić, tak abyśmy nie odczuwali bóli potreningowych, tylko same pozytywne skutki.


Trener personalny jest także często lifestyle coachem, czyli osobą, której podopieczni lubią się zwierzać. Rozmawiamy o wszystkim, co wydarzyło się w ostatnim czasie. Przejmuje on rolę naszego przyjaciela – ponieważ pragnie, byśmy osiągnęli dobry rezultat. Każdy trener jest po części psychologiem i musi umieć wczuć się w sytuację swojego klienta. Bardzo rzadko zdarzają się sytuacje, by podopieczny i trener po kilku miesiącach współpracy wciąż byli na pan/pani i rozmawiali tylko o sprawach treningowych i żywieniowych.

 

2. Jaki powinien być odpowiedni trener?

Odpowiedni trener powinien przede wszystkim posiadać szeroką wiedzą na temat treningu, anatomii, biomechaniki oraz fizjologii. Aktualnie przydatne jest również przeszkolenie z zakresu fizjoterapii. Taki trener na pewno znajdzie swoje miejsce na rynku. Drugim ważnym elementem jest wyczucie swojego klienta i wysłuchanie jego potrzeb. Jeśli plan treningowy oraz plan dietetyczny będą uwzględniały wszystkie potrzeby klienta, treningi będą czystą przyjemnością, oczywiście pod warunkiem, że ktoś lubi się męczyć i trenować.

 

Treningi na siłowni łatwo eliminują osoby, które nie są zdeterminowane. W jaki sposób? Po prostu takie osoby nie osiągają efektów i zniechęcają się do trenowania. Jak wiadomo, warunkiem pozytywnych efektów jest konsekwencja. Zmiana swojej sylwetki wcale nie jest trudna, tym bardziej, jeśli pomoże nam w tym osoba, która jest trenerem.

 

Szczerze mówiąc, wystarczy robić określone rzeczy do momentu, aż sylwetka będzie na zadowalającym poziomie według nas samych. Nie ma w tym magicznych tabletek, unikalnych sposobów oraz tajnych planów treningowych. Jest ciężka praca oraz czas, który musi minąć, zanim osiągniemy to, czego chcemy. Odpowiedni trener powinien nakierować klienta, pomóc mu wybrać cel oraz być szczerym, jeśli klient coś zepsuje lub nie wywiąże się pewnych obowiązków.

 

Największą uwagę trener powinien zwracać na naukę techniki i bezpieczeństwo na treningu. Nikt przecież przychodząc na trening nie chce doznać z kontuzji i zamiast robić kolejne postępy, odwiedzać gabinet fizjoterapeuty. Taka kolej rzeczy opóźniłaby tylko wypracowane rezultaty i niestety mocno zdemotywowała podopiecznego.

 

Elementem, o którym trzeba pamiętać, jest to, żeby podczas bezpiecznego trenowania pamiętać o wyjściu ze strefy komfortu. Największą trudnością jest to, aby trenować ciężko i bezpiecznie. Znajduje się tam bardzo cienka granica, której lepiej nie przekraczać. Ciężki i bezpieczny trening to wyzwanie, szczególnie dla osób początkujących. W tym przypadku dobrze sprawdzi się doświadczony trener, który będzie wiedział kiedy powiedzieć STOP.

 

Pierwszą rzeczą, na jaką człowiek zwraca uwagę, jest wygląd. Trener powinien być zadbany. Włosy musi mieć ułożone, ewentualny zarost odpowiednio przycięty. Ubrany powinien być schludnie i czysto. Higiena to podstawa.


Istotna jest także wiedza, jaką dysponuje trener. Powinien przejść przynajmniej kilka kursów oraz na sobie spróbować pewnych technik treningowych, nim będzie nimi operował we współpracy z klientem. Tak naprawdę żadne kursy nie są w stanie zapewnić odpowiedniego wyszkolenia, jeżeli nie jest to prawdziwą pasją danej osoby.

 

Dobry trener wybrał taką pracę właśnie z pasji. Im większa jego miłość do treningu, tym większe będzie jego zaangażowanie w pracę. I tutaj pojawia się kolejny ważny aspekt, o jakim powinniśmy pamiętać: zaangażowanie. Jeżeli widzimy, jak trener na każdym kroku jest przy swoim podopiecznym

i opiekuje się nim, dba o każdy aspekt treningu – to świetnie! Kiedy natomiast widać, jak w międzyczasie rozpraszają go inni ludzie bądź (nie daj Boże) wyciąga telefon w trakcie treningu personalnego, od razu możemy takiego trenera skreślić.

 

Wracając jeszcze do wiedzy: trener personalny powinien dysponować wiedzą dotyczącą fizjologii człowieka, aby być w stanie trenować z ludźmi, którzy mają pewne problemy zdrowotne. Wiele osób ma przykurcze mięśni, bóle stawów itd. Trener musi umieć to wychwycić zarówno w wywiadzie przedtreningowym, jak i w trakcie ćwiczeń.


Z natury mamy również tak, że pewni ludzie nam pasują, a inni nie. To, że nasz znajomy trenuje z jednym trenerem, nie oznacza wcale, że my nie możemy z innym. Pomiędzy trenerem a podopiecznym musi wytworzyć się nić wzajemnego porozumienia i zaufania.


Odpowiedni trener powinien także umieć zainteresować podopiecznego treningiem i zdrowym odżywianiem. Musi umieć pokazać, jakie korzyści można dostać i jak bardzo poprawić stan swojego zdrowia oraz jakość życia, kiedy zaczniemy mocniej dbać o siebie. Dobry trener potrafi sprawić, że nawet najcięższe treningi stają się przyjemnością.


Wspomniałem już, że nie wyobrażam sobie sytuacji, by po paru miesiącach współpracy wciąż być ze sobą na pan/pani. Wyjątkiem jest sytuacja, w której jedna z osób jest starsza i tytułujemy ją z szacunku. Pomiędzy trenerem a podopiecznym nie może być żadnych barier. Klient musi mieć pełne zaufanie do swojego instruktora, w przeciwnym razie nic z takiej współpracy nie wyjdzie. Dlatego dobry trener musi być osobą otwartą, sympatyczną

i łatwo nawiązującą nowe znajomości. Nie ma możliwości, że trenerem zostaje ktoś, kto nie lubi pracy z ludźmi.


Dobry trener jest także sprzedawcą. Sprzedaje swoje usługi i musi sprawić, że to właśnie on będzie się wyróżniał z tłumu. Wiele osób poszło w złą stronę, nauczyło się manipulacji klientami. Nie tędy droga. Trener powinien znać się na sprzedaży, jednak to jego osobowość i wiedza dają mu przewagę nad konkurencją. Im lepszym będzie psychologiem, tym skuteczniej będzie w stanie zmieniać nawyki żywieniowe swoich klientów,

a tym samym zapewnić im odpowiedni efekt. Tutaj też wchodzi w grę umiejętność odpowiedniego zmotywowania podopiecznego. Trenerzy są, jak wspomniałem, takimi coachami od wszystkiego. Są tacy, którzy nawiązują z klientami bliskie relacje, aby móc lepiej kontrolować efekty współpracy.

 

3. Jak poznać profesjonalistę na pierwszym spotkaniu?

Trener na pierwszym spotkaniu powinien wzbudzać zaufanie. Jeśli widzimy się z nim pierwszy raz, powinien przede wszystkim spytać nas o najpotrzebniejsze informacje, czyli wiek, wzrost, wagę, powinien też zmierzyć lub ocenić poziom tłuszczu, obrać wspólny cel, omówić ewentualne wady postawy i kontuzje, które mogły nam się przydarzyć w przeszłości. Powinien także zbadać o balans strukturalny oraz wykonać inne testy diagnostyczne, które pomogą mu w ustaleniu planu treningowego dopasowanego do potrzeb danej osoby. Jeśli klient doświadczał wcześniej kontuzji, trener powinien sprawdzić, czy na pewno jego stan zdrowia pozwala na trenowanie w 100%


Odpowiedni wywiad z klientem to połowa sukcesu. Warto też zaznaczyć, że nie można ufać trenerom, którzy obiecują złote góry w bardzo krótkim czasie. Zazwyczaj to tak nie działa i walka o lepszą sylwetkę trwa długo.

Mnie jako trenera irytuje czasem ubiór innych trenerów. Nie żartuje. Kiedy widzę trenera, który przeprowadza treningi w jeansach, to jest to dla mnie trochę zabawne, a z drugiej strony trochę żałosne. Wyobrażam sobie wtedy, że przychodzę do prawnika, a on siedzi w koszulce na ramiączkach i klapkach na basen. Trochę kultury.

 

Moim zdaniem profesjonalista podchodzi do każdej osoby indywidualnie. Często widać na siłowni trenerów, którzy zalecają ten sam zestaw treningowy każdemu swojemu podopiecznemu. Nie dość, że dla trenera jest to nudne (chyba), to tak naprawdę jeśli nie bierze pod uwagę indywidualnych preferencji podopiecznego, może zrobić mu krzywdę. Można użyć podobnych ćwiczeń, może nawet tych samych w niektórych przypadkach, owszem. Natomiast układania 10 osobom tego samego planu treningowego jest już przesadą. Niestety tak to działa w świecie trenerów i nie każdy podchodzi do swojej pracy poważnie.

 

Profesjonalny trener powinien przede wszystkim tłumaczyć. Wiele osób, które przychodzą na siłownię, nie wie, po co konkretnie są przysiady lub dlaczego robią takie ćwiczenie, a nie inne. Tłumacząc klientowi jak to działa, rozjaśniamy w jego głowie wątpliwości dotyczące treningów i zwiększamy jego świadomość. To niezwykle ważny aspekt, o którym często trenerzy zapominają.

 

W pierwszej kolejności: kiedy jesteśmy umówieni z trenerem, to powinien on na nas czekać. Nie może być sytuacji, w której to my czekamy, chyba że zostaliśmy o tym poinformowani. Na pierwszym spotkaniu trener ma obowiązek przeprowadzić z nami wywiad treningowo-medyczny. Im bardziej jest szczegółowy, tym lepiej. Wielu ludzi nie wie, że różne dolegliwości mogą mieć wpływ na to, jakie ćwiczenia mogą wykonywać. W takim wywiadzie również wspólnie z trenerem ustalamy swoje cele treningowe. Po skończeniu takiego wywiadu rozpoczyna się trening.


Trening powinien składać się z trzech części. Pierwsza jest rozgrzewka. Osobiście unikam maszyn cardio, ponieważ w takiej sytuacji podopieczny nie potrzebuje trenera, może rozgrzać się sam. Po rozgrzewce następuje trening właściwy, a po nim tzw. cool down.


Pierwszy trening jest treningiem testowym. Trener musi zobaczyć, w jakiej formie fizycznej jest podopieczny i jaki plan działania dostosować specjalnie dla niego. W trakcie trwania treningu trener może starać się nawiązywać relację, nie mówi jednak o swoich prywatnych sprawach, chyba że zostaje o to zapytany. Sam także nie zadaje osobistych pytań. Często jednak potrafi sprawić, że ludzie się przed nim sami otwierają.


Nigdy, ale to nigdy, trener nie może zmusić nas do wysiłku ponad siły, zwłaszcza na pierwszym wspólnym treningu, kiedy jeszcze nie zdążył nas dobrze poznać. Nigdy także nie powinien udawać alfy i omegi. Prawdziwy profesjonalista umie przyznać się do tego, że czegoś w danym momencie nie wie. Jeśli nie jest dietetykiem, nie powinien zagłębiać się w ten temat poza podstawowymi informacjami.


Trener powinien również odpowiednio wyglądać. Jego sylwetka powinna mówić sama za siebie, że jest profesjonalny. Oczywiście nie jest to regułą, że dobry trener musi wyglądać jak grecki bóg, jednak jest to mile widziane. Sylwetka trenera będzie także zależna od sportu, w jakim się specjalizuje. Kulturysta będzie duży i świetnie zbudowany, natomiast lekkoatleta będzie mały, ale za to wytrzymały.

 

4. Trener personalny – podsumowanie

W powyższych punktach przedstawiłem, jak wygląda sprawa z treningami personalnymi i trenerami. Jest do dość popularny zawód, na którym można zarobić spore pieniądze. Niektórym osobom pieniądze przysłaniają oczy i niestety nie wykonują swojej pracy rzetelnie.

 

Chciałbym też wspomnieć o tzw. fit-celebrytach. Każdy widzi na przykład na Facebooku fenomenalne przemiany, piękne posty o treningach itp. Trenerzy pokazują się z jak najlepszej strony, lecz często mydlą oczy zwykłym osobom. W rzeczywistości taki trener często wysyła każdemu ten sam zestaw dietetyczny i treningowy. Przy tysiącu podopiecznych nie pamięta nawet, z kim współpracuje.

 

Niestety przez takie postępowanie można łatwo zrazić się do trenerów personalnych. Trener, który nie ma miliona polubień na Facebooku czy Instagramie, wcale nie jest słaby. Znam wielu trenerów, którzy nawet nie mają swojego fanpage'a, a wykonują fenomenalną robotę. Pomagają wielu osobom z problemami i efektywnie współpracują ze swoimi podopiecznymi.

Pamiętajmy zatem, że nie ilość polubień na Facebooku świadczy o wiedzy trenera. Tak samo bywa z osiągnięciami.

 

Nieraz można spotkać się ze stwierdzeniem: „Ty nie jesteś mistrzem świata w kulturystyce, więc co możesz wiedzieć o odchudzaniu i robieniu formy”. Jest to bardzo złe przekonanie kulturystów, że aby mieć wiedzę, trzeba wyglądać. Nie każdemu zależy na tym, żeby mieć niski poziom tkanki tłuszczowej, używać środków dopingujących i „wyglądać”. Oczywiście trener musi reprezentować jakiś poziom, bo chyba nikt nie chciałby iść do trenera, który jest otyły lub wychudzony. Najlepiej jest po prostu pytać, szukać opinii i przemyśleć, dlaczego idziemy do tej, a nie innej osoby. Wiadome jest przecież, że jeśli nie spodoba nam się podejście danego trenera, zawsze możemy przejść do innego.

 

Trener personalny łączy w jednej osobie naszego przewodnika, przyjaciela, motywatora, coacha i kogoś, kogo nienawidzimy w trakcie treningu i kochamy za efekty pracy po nim. Musi posiadać profesjonalną wiedzę i ciągle ją poszerzać. Powinien wyglądać schludnie i być swoją własną wizytówką. Jest nam potrzebny, ponieważ może zapewnić nam szybsze efekty, bezpieczeństwo i wsparcie. Profesjonalnego trenera możemy poznać po jego zaangażowaniu i doświadczeniu. Moim zdaniem warto zainwestować w treningi personalne zwłaszcza na początku przygody z siłownią bądź jakimkolwiek sportem.