Bardzo często zdarza się, że niektóre rozsądne idee brane są zbyt dosłownie, niejednokrotnie bywają wyrwane z kontekstu i stają się mocno ugruntowanymi błędnymi przekonaniami. W rzeczywistości, nigdy ta sama reguła nie będzie działała w odmiennych sytuacjach i u różnych osób. Takie błędne przekonania mogą tylko przeszkodzić trenującemu osiągnąć postawione cele. W niniejszym artykule poruszę 5 najczęściej spotykanych mitów wśród osób ćwiczących w siłowni.


SPIS TREŚCI:

1. Ćwiczeń angażujących jedną grupę mięśniową nie warto wykonywać

2. Rzeźbę można uzyskać tylko za pomocą ćwiczeń

3. Tkanka tłuszczowa spala się dzięki dużej ilości ćwiczeń

4. Mała liczba powtórzeń rozbudowuje nogi

5. Trening aerobowy prowadzi do sylwetki maratończyka

Za rok będziesz żałował, że nie zacząłeś dzisiaj!
Zobacz metamorfozy naszych użytkowników:

Zobacz więcej!



1. Ćwiczeń angażujących jedną grupę mięśniową nie warto wykonywać

Wśród sporej liczby osób trenujących panuje przekonanie, że ćwiczeń,

w których bierze udział tylko jedna grupa mięśniowa, nie ma sensu wykonywać, ponieważ nie przynoszą one żadnych rezultatów.


Oczywiście nie jest to prawda. Nikt nie zaprzecza, że ćwiczenia zmuszające jednocześnie do pracy większą ilość mięśni, są bardzo przydatne. Ale należy również wykonywać ćwiczenia dla pojedynczych grup mięśniowych. Podczas ich wykonywania mięśnie są lepiej przećwiczone, ponieważ dużo mocniej się kurczą.


Aby w pełni wykorzystać wszystkie możliwości określonego mięśnia lub grupy mięśniowej, należy wiedzieć, że dla każdego typu budowy ciała skuteczne będą różne ćwiczenia. Na przykład, jeżeli masz długie ręce, to będzie dość ciężko wyćwiczyć mięśnie pleców i klatki piersiowej. Dlatego w takim przypadku, najlepiej będzie wykonywać ćwiczenia dla jednej grupy mięśniowej, np. rozpiętki. Jeżeli masz długie nogi, to przysiady czy wykroki będą niewystarczające podczas rozbudowywania masy mięśniowej, ale np. prostowanie nóg na maszynie będzie przynosiło lepsze efekty.


Oczywiście, ćwiczenia wielostawowe czy bazowe, mają masę zalet i o tym nie należy zapominać i odstawiać je na bok. Takie ćwiczenia pozwalają jednocześnie zaangażować maksymalną liczbę mięśni. Jednak to absolutnie nie oznacza, że ćwiczenia jednostawowe, izolowane są niepotrzebne i nie przynoszą korzyści.

Nie masz czasu? Nasi eksperci ułożą dla Ciebie plan. Kliknij tutaj!
Plany dietetyczne i treningowe
Plany dietetyczne i treningowe


2. Rzeźbę można uzyskać tylko za pomocą ćwiczeń

Kolejny mit, który głównie dotyczy osób początkujących – aby uzyskać rzeźbę należy trenować według planów treningowych profesjonalnych kulturystów. Takie podejście nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. W celu uzyskania rzeźby należy stosować specjalną dietę. Tylko w ten sposób można pozbyć się podskórnej tkanki tłuszczowej i wyeksponować mięśnie.

I dokładnie taką zasadę stosują zawodowi kulturyści. Natomiast absolutnie nie robią tego np. ciężarowcy, których rzeźba zupełnie nie interesuje. Jeżeli ciężarowiec zacząłby stosować dietę, to wyglądałby nie gorzej kulturystów

i odwrotnie, kulturysta bez diety zaczyna przypominać ciężarowca. Piękna rzeźba to tylko dieta, nie istnieją specjalne ćwiczenia, czy programy i me-tody treningowe. Jest to absolutny mit, ponieważ za pomocą ćwiczeń można tylko zwiększyć tkankę mięśniową.


3. Tkanka tłuszczowa spala się dzięki dużej ilości ćwiczeń

Przeładowane plany treningowe zdarzają się najczęściej podczas okresu redukcyjnego. Jesteśmy niecierpliwi i chcemy, aby efekt pojawił się jak najszybciej. Do tego dochodzi przekonanie, że spalenie tkanki tłuszczowej następuje tylko dzięki ćwiczeniom. Niestety większa liczba ćwiczeń na treningu nie przyspieszy utraty tkanki tłuszczowej. Aby tego dokonać, należy stworzyć sztuczny niedobór energii w organizmie. Zostało wykonanych

w tym zakresie wiele badań naukowych, które udowadniają, że dla tempa utraty tłuszczu nie ma znaczenia, na jakiej zasadzie powstaje wspomniany deficyt energetyczny. Może to być spowodowane zmniejszeniem ilości spożywanych kalorii lub zwiększeniem intensywności treningów. Tkanka tłuszczowa spala się jednakowo.


Treningi siłowe pomogą zbudować potężne mięśnie, ale nie spalą bezpośrednio tkanki tłuszczowej. Stąd, nie należy mówić, że są określone ćwiczenia, które sprzyjają odchudzaniu. Po prostu nie ma takich ćwiczeń. Ale połączenie każdej aktywności fizycznej, również ćwiczeń siłowych,

z ujemnym bilansem kalorycznym, spowoduje utratę tłuszczu. Tak naprawdę, można nie wstawać z kanapy i chudnąć, wystarczy niedobór kalorii. Jednak stosując jednocześnie dietę i trening, cały proces będzie odbywał się szybciej.


4. Mała liczba powtórzeń rozbudowuje nogi

Trening nóg jest bolączką większości osób ćwiczących. Zdecydowana większość skupia się na treningu górnej połowy ciała, zapominając o dolnej. Dzieje się tak z różnych powodów, jednym z nich jest fakt, iż trening nóg jest bardzo ciężki i wyczerpujący. Natomiast liczna grupa osób wykonujących ćwiczenia na nogi tkwi w przekonaniu, że należy robić małą liczbę powtórzeń na tę grupę mięśniową w celu jej rozbudowania. A z kolei duża liczba powtórzeń powoduje wysmuklenie nóg, a to przecież jest główny cel trenujących kobiet, absolutnie nie mężczyzn. Jak się okazuje, nie jest to prawda.


Owszem, aby zwiększała się masa mięśniowa, należy wykonywać ćwiczenia z takim obciążeniem, które umożliwia zrobienie nie więcej niż

10 powtórzeń w serii. Jest to prawdziwe stwierdzenie dla wszystkich grup mięśniowych z jednym wyjątkiem – mięśnie nóg. Tu rządzi zasada – im więcej tym lepiej. Jeżeli wykonujesz małą liczbę powtórzeń w ćwiczeniach angażujących mięśnie nóg, to jedyne co osiągniesz, to przyrost siły i smukłe nogi, zdecydowanie nie wzrost masy mięśniowej. Aby mięśnie nóg zwiększały swoją objętość, powinieneś robić w jednej serii minimum

20 powtórzeń.


5. Trening aerobowy prowadzi do wyglądu maratończyka

Ostatnim z najpopularniejszych mitów, panujących wśród ćwiczących, jest błędne podejście do treningu aerobowego. Często można usłyszeć, że długi trening cardio spowoduje, że sylwetka zacznie wyglądać jak u maratończyka. Natomiast sprinterzy mają potężną masę mięśniową, co oczywiście osiągają dzięki odpowiednim treningom biegowym. Stąd aby mieć taką sylwetkę, należy wykonywać treningi sprinterów – krótkie

i intensywne. Oczywiście, nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.


Przede wszystkim sprinterzy mają takie sylwetki nie ze względu na treningi, a z powodu cech genetycznych organizmu. Przecież nie wykonują oni tylko treningów biegowych, bazujących na sprintach, biegają również na długie dystanse. Po prostu sprinterzy są odpowiednio wyselekcjonowani. Medycyna sportowa udowodniła, że dobry sprinter musi mieć odpowiednie podłoże genetyczne, m.in. dotyczy to procentowego udziału włókien mięśniowych wolnokurczliwych i szybkokurczliwych. Osoby z większa zawartością włókien szybkokurczliwych są zazwyczaj dobrze umięśnione

i mogą działać na wysokich obrotach przez dość krótki czas. Odwrotnie wygląda to u tych, którzy mają przewagę włókien wolnokurczliwych, to właśnie z nich wybiera się maratończyków. Są oni szczupli, wytrzymali

i dobrze radzą sobie na długich dystansach.


Wniosek jest jeden, nie z każdego długi trening aerobowy zrobi maratończyka o szczupłym wyglądzie, i nie każdy po wykonywaniu sprintów zacznie wyglądać jak zawodowy biegacz krótkodystansowy. Tu prym wiedzie genetyka.

REKLAMA
Rewolucja w spalaniu tłuszczu! Zobacz najskuteczniejsze spalacze
9,4
Trizer
137
Zobacz więcej Dieta GRATIS!
TRIZER To przede wszystkim zestaw! Producent zapewnia 30 dniową dietę oraz pełną opiekę dietetyków do każdego zakupionego Trizera!
Komentarze(15)
    • ~Rafał
      15 luty 2016

      Nie przesadziliście trochę pisząc o minimum 20 powtórzeniach w serii nóg? Tak, ale gdy ćwiczenie wykonujemy izolując jedną nogę np. wykroki, wtedy łączna ilość powt. może wynosić 20, bo każda noga robi 10, ale żeby zrobić 20 powtórzeń w serii z siadami, musiałbym zmniejszyć dotychczasowy ciężar co najmniej o połowę!

      • Maksym Riznyk
        16 luty 2016

        Ja akurat nie dziwie się. Nie każdy ma predyspozycje do nóg i często duża ilość powtórzeń jest wyjściem. Można lekko zmniejszyć ciężar i robić tę 20 powtórzeń. Nie bądźcie tak kategorycznie na nie :P

        • ~asaaaaa
          25 luty 2016

          słaby jesteś ja potrafię zrobić 100 powt z 100kg cięzarem

          • ~Draf
            24 wrzesień 2016

            A skad wiesz jakim on robi ciężarem?

            • Maksym Riznyk
              26 wrzesień 2016

              hehe asaaa czyżby sam Karol Małecki zarejestrował się na forum ? :)

            • ~Anonim
              15 luty 2016

              Minimum 20 powtórzeń w serii na nogi? Nigdy większej głupoty nie słyszałem. Powiedziałbym ze 20 to absolutny max, a właściwie za dużo. Im więcej tym lepiej? Chyba kogoś tu poniosło. Z doświadczenia wiem,że małe ilości powtórzeń w najciezszym wariancie ćwiczenia dają największe efekty przyrostu tkanki mięśniowej.

              • ~arek
                25 luty 2016

                głupota głupotą spójrz na odbicie w lustrze , popatrz na nogi będziesz wiedział że ilość a nie ciężar się liczy pozdrawiam tych co na siłowni ziewają :)

              • ~Rafek
                15 luty 2016

                pozatym chyba w 2pkt komus pomylila sie redukcja z rzezba :D

                • Maksym Riznyk
                  16 luty 2016

                  Jedno i drugie osiąga się dietą. Pojęcia są bardzo spokrewnione.

                • ~adssad
                  23 marzec 2016

                  minimum 20 powtórzeń z tego co zrozumiałem w każdej serii na nogi to chyba największe bzdety jakie słyszałem. Każdy procentowo ma inaczej rozłożone rodzaje włókien. Czyli jeżeli miało by się uznać jakąś ogólną zasadę, to warto robić mało i dużo powtórzeń. Ja np. robię mało powtórzeń(do 10) na przysiadzie i wypychaniu, zaś na reszcie ćwiczeń trochę więcej.

                  • Maksym Riznyk
                    24 marzec 2016

                    Plan nie jest rozpisany obligatoryjnie, jak sam powiedziałeś każdy ma inna budowę. ALE trenuję z osobami , które robiąc nogi mają zmuszeni do wykonywania tak dużej ilości powtórzeń bo inaczej nie rosną.

                  • ~Tętno
                    29 maj 2016

                    Ja mam potężne uda tak jak moi kumple z siłowni i nikt nie robi więcej niż 12 i to w rozgrzewce, średnio to 6-10...

                    • ~Luk
                      30 maj 2016

                      Im dłużej siedze w sporcie tym bardziej sie uświadamiam ze kazdy jest inny i mimo ze czytam duzo i duzo trenuje to na moim przykładzie najlepiej widać ze cały świat moze ci mowić jedna rzecz a twoj organizm i tak bedzie reagować inaczej,eksperymentowanie i obserwacja jest najlepsza forma aby sie o tym przekonać .w tym artykule zgodzę sie z autorem rich piana i ct fletcher maja podobne podejście do treningów nóg a ct nawet do takich treningow na wszystkie partie ciała i chodź łamie tym wszelkie zasady treningowe to spójrzcie kogo on trenuje i jak sam wyglada mając 56-57 lat? I będąc po operacji serca....moj organizm jest podobny i treningi tez....wielu sie ze mna nie zgadza i wielu osoba tez udowodniłem ze mogą mowić co chcą i przedstawiac mi artykuły jakie chcą a ja mam dowód w postaci swojego ciała ze sa wyjątki od normy,pozdrawiam

                      • Maksym Riznyk
                        31 maj 2016

                        Ciesze się, że są osoby, które potrafią czytać i robić odpowiednie wnioski, analizować a nie tylko nie miłe komentarze pisać jak to w większości przypadków bywa.

                      • ~Sebix typowy
                        12 październik 2017

                        U mnie mocarna ilość powtórzeń i bieganie sprawiły, że moje łydki i uda w końcu zaczęły wyglądać dobrze, proporcjonalnie do reszty ciała, a nie jak szczudła. Każdy reaguje różnie, warto poeksperymentować na swoim ciele i sprawdzić co tak naprawdę jemu odpowiada. Największym błędem jest trzymanie się sztywno pewnych wzorców. Wydaje mi się, że mało kto wie, że te wzorce są tylko po to, żebyśmy na nich bazie mogli kombinować, a nie ślepo za nimi podążać.