Suplementy diety – nazwa ta stopniowo zaczyna być swoistą wizytówką naszych czasów. Jednak jak w większości dziedzin życia, tak i w przypadku suplementacji, istnieje duże ryzyko popełnienia kardynalnych błędów. Przez to możemy mieć fałszywy pogląd na ten temat. Jeżeli jesteście ciekawi, jakie błędy są najczęściej popełniane przez osoby początkujące, to sprawdźcie poniższy tekst.


SPIS TREŚCI:

1. Brak podstawowej wiedzy

2. Ślepa wiara w reklamowe hasła

3. Nieprawidłowa dieta i plan treningowy

4. Wzorowanie się na innych

5. Niesprecyzowane cele

6. Bez suplementów nic nie osiągnę

7. Suplementy diety nie działają

8. Brać czy nie brać?

Za rok będziesz żałował, że nie zacząłeś dzisiaj!
Zobacz metamorfozy naszych użytkowników:

Zobacz więcej!



1. Brak podstawowej wiedzy

Przemierzając sieć, na licznych portalach oraz forach dyskusyjnych dotyczących sportowej suplementacji bardzo często można natknąć się na ogrom tematów pozostawionych bez odpowiedzi. Poszczególne dyskusje wręcz dublują się w pytaniach pokroju „czy kreatyna może być na masie?" lub „a czy ten spalacz tłuszczu pomoże zrzucić oponę na brzuchu?" Oczywiście, kto pyta nie błądzi i swoje wątpliwości warto rozwiać poprzez konfrontację naszych wiadomości z innymi. Jednak gdy zadawane pytania stanowią fundamentalne podstawy, może pojawić się irytacja ze strony doświadczonych zawodników.


W czasach gdy istnieje nieograniczony wręcz dostęp do wszelkiego rodzaju źródeł empirycznych i popularnonaukowych, warto kształcić się w dzie-dzinie, która nas interesuje. Wiedza jest czymś, czego nikt nam nie zabierze, a na pewno okaże się przydatna, jeżeli dotyczy uprawianej przez nas dyscypliny. Wzmianki o najważniejszym działaniu konkretnych i pod-stawowych suplementów ograniczają się niekiedy do kilku zdań, które tłumaczą istotę danego produktu. Skoro przed seansem w kinie sprawdzamy informację na temat filmu albo w restauracji jesteśmy ciekawi

z czego składa się interesująca nas potrawa, to czemu by podobnie nie postąpić przed zakupem odżywek?


Nie masz czasu? Nasi eksperci ułożą dla Ciebie plan. Kliknij tutaj!
Plany dietetyczne i treningowe
Plany dietetyczne i treningowe


2. Ślepa wiara w reklamowe hasła

Bezgraniczne ufanie sloganom reklamowym odnosi się nie tylko do rynku suplementacyjnego. Reklama odgrywa bardzo ważną rolę w każdej branży przemysłu, gdyż jak powszechne wiadomo jest „dźwignią handlu". Nie tłumaczy to jednak w żaden sposób bezkrytycznego podejścia do haseł promocyjnych serwowanych przez większość firm. 

Jeżeli chcecie uniknąć nieprzemyślanego zakupu, a jedynym kryterium

w doborze danego preparatu, nabierzcie trochę dystansu i dokładnie przyjrzyjcie się produktowi. Smukła sylwetka kobiety z reklamy niekoniecznie wskazuje na przeznaczenie tego suplementu wyłącznie dla płci piękniej, a brak informacji o przeciwwskazaniach do stosowania nie zawsze wiąże się z brakiem występowania niepożądanych objawów.


3. Nieprawidłowa dieta i plan treningowy

Niejednokrotnie można zauważyć młodych adeptów na siłowni, którzy

z wielką dumą prezentują swoją przynależność i zaufanie do danego producenta suplementów. Plastikowe shakery czy też ubrania z logiem ulubionej firmy to dość często spotykany obrazek w dzisiejszych klubach sportowych. Oczywiście nie ma w tym nic złego poza faktem, że gdy spytani o dietę bądź plan treningowy najczęściej udzielają odpowiedzi: „nie, no, po co mi to, mam suple".


Otóż moi drodzy miłośnicy suplementacji, czas zweryfikować wasze podejście. Odżywki i wszelkiego rodzaju preparaty określane mianem suplementów diety nie zadziałają bez dwóch wspomnianych elementów. Dieta jest fundamentem procesu kształtowania i modelowania sylwetki. To właśnie ona odpowiada za stymulację naszego metabolizmu oraz kierowanie naszą fizjologią tak, by tkanka mięśniowa miała idealne warunki do swojego rozwoju. Pamiętajmy, że to właśnie dieta dyktuje tempo osiągnięcia zamierzonego celu i bez stosowania bilansu kalorycznego tak naprawdę niewiele uzyskamy.


Podobnie sprawa ma się z rozpiskami treningowymi. Niejednokrotnie można zauważyć osoby, które wręcz buzują od preparatów przedtreningowych bądź skutecznie nawadniają się litrami napojów izotonicznych. W praktyce okazuje się, że ich obecny plan jest stosowany od przeszło czterech miesięcy bądź jest ukierunkowany na zupełnie inny proces niż powinien. Siła zbudowana na suplementacji jest niewymierna do parametru opracowanego na intensywnym i systematycznym wysiłku fizycznym. Ruch jest bodźcem, którego nie da się zastąpić przez syntetyczne związki.


4. Wzorowanie się na innych

W jednym z akapitów wspomniałem, że "kto pyta nie błądzi". Stwierdzenie to jest jak najbardziej trafne, jednak bardzo często źle interpretowane.

W kwestii suplementacyjnej należy pamiętać, że każdy z nas jest inny. Pomimo identycznej budowy i fizjologii, istnieje szereg wielu zmiennych, które determinują odrębność i oryginalność każdego człowieka. Można więc przypuścić, że poszczególne substancje będą wywoływać zupełnie odmienne reakcje u innych osób.


Tytuł tego akapitu odnosi się głównie do sytuacji, w których pokładamy wielką wiarę w wybory innych osób. Oczywiście nie ma niczego złego w ba-zowaniu na opinii innych osób na temat danego produktu – dzięki temu mamy jakieś porównanie z reklamą producenta bądź innymi poglądami dotyczącymi konkretnego suplementu. Jednak nie popadajmy w skrajności. To, że ktoś nie odczuł działania danego preparatu bądź uważa go za zbyt mocny, nie oznacza, że sami tak będziemy na niego reagować. Właśnie po to zostały wymyślone próbki i pojedyncze porcje odżywek, by móc spróbować i mieć wyobrażenie o praktycznym działaniu suplementu.


5. Niesprecyzowane cele

Błąd ten stanowi chyba najpowszechniejszy przypadek w doborze suplementacji. Miałem okazję być świadkiem rozmowy sprzedawcy

z konsumentem, który sam stwierdził: „nie wiem, co chcę osiągnąć". Skoro sami nie jesteśmy pewni, o co nam dokładnie chodzi, to skąd ma to wiedzieć właściciel sklepu bądź użytkownik na forum, którego prosimy

o poradę? Bez jasno skonkretyzowanego celu ciężko jest dobrać odpowiednią suplementację. Co więcej, to najczęstsza przyczyna występowania tak abstrakcyjnych sytuacji jak „gainer na redukcji" czy

„l-karnityna w procesie budowania masy mięśniowej".


6. Bez suplementów nic nie osiągnę

Ten akapit stanowi de facto rozwinięcie tego o diecie i treningach. Sytuacja ta bardzo często jest zauważalna u średnio-zaawansowanych zawodników, którzy mają już jakieś pojęcie na temat „ćwiczenia na siłowni", ale z braku dostatecznej wiedzy wciąż popełniają kardynalne błędy. Jednym z nich jest włączenie suplementacji w nieodpowiednim momencie na skutek „stagnacji" wynikającej z jadłospisu bądź rozpiski.


Suplementacja jest potrzebna, jednak warto wcześniej sprawdzić, czy przyczyna zastoju nie leży gdzieś indziej. Być może warto zmienić liczbę serii/powtórzeń w danym ćwiczeniu, zastąpić daną aktywność innym rodzajem ruchu, a może po prostu zmienić wykorzystywany ciężar? Dieta również może spowodować problemy w osiągnięciu celu. Warto od czasu do czasu manipulować kaloriami (zwiększać bądź zmniejszać ich ilość) oraz urozmaicać nasze menu poprzez wykorzystanie innych produktów niż tylko kurczak i ryż. Jednak jak powszechnie wiadomo, najprostsze rozwiązania przychodzą nam najpóźniej do głowy.


7. Suplementy diety nie działają

Stwierdzenie to stanowi wręcz podstawową odpowiedź większości osób, które, o dziwo, nie stosują suplementacji. Oczywiście nie jest to kwestia wiary lecz wiedzy, a jak wcześniej wspomniałem, duża liczba osób wciąż jest na nią oporna. Suplementy diety działają - istnieje wystarczająca liczba publikacji naukowych potwierdzających skuteczność ich działania oraz zastosowania w sporcie. Na zarzut ze strony oprawców suplementacji odnośnie fałszowanych wyników, mogę powiedzieć tyle – przyjmując taki pogląd ciężko wierzyć w jakiekolwiek badania na temat leków czy warzyw

i ich wpływu na nasze zdrowie.


Brak działania suplementów może być spowodowany wieloma czynnikami. Mowa tu między innymi o zbyt młodym wieku, krótkim stażu treningowym, niewłaściwej diecie, przyjmowaniu nieprawidłowej ilości preparatu bądź złych połączeniach stosowanych produktów. Bardzo często można spotkać się z sytuacją, że dany składnik aktywny nie działa na nas tak skutecznie, jak powinien, dlatego wcześniej lepiej będzie zaopatrzyć się w próbkę preparatu i przetestować go.


8. Brać czy nie brać?

W ramach podsumowania warto więc zadać sobie jedno pytanie: czy warto stosować suplementację? Odpowiadam więc: warto! Sam ją stosuję od paru lat i powiem szczerze, że dzięki suplementom osiągnąłem niektóre efekty szybciej niż planowałem. Kwestia leży w odpowiednim doborze produktów

i połączeniu ich z jedzeniem i ruchem. W przeciwnym razie ciężko mówić

o jakichkolwiek efektach ich stosowania.


Suplementy diety czy też odżywki dla sportowców przynoszą realne i rze-czywiste korzyści. Jednak należy pamiętać o tym, że stanowią one jedynie dodatek do diety i treningów, a nie podstawę procesu budowania

i modelowania własnej sylwetki. Warto też pamiętać, że część związków zawartych w składzie suplementów bez problemu możemy dostarczyć do naszego organizmu z pożywienia. Ważna jest również wiedza na temat stosowanych produktów – dzięki niej unikniemy rażących pomyłek i niepo-trzebnych wydatków.

REKLAMA
Rewolucja w spalaniu tłuszczu! Zobacz najskuteczniejsze spalacze
9,4
Trizer
137
Zobacz więcej Dieta GRATIS!
TRIZER To przede wszystkim zestaw! Producent zapewnia 30 dniową dietę oraz pełną opiekę dietetyków do każdego zakupionego Trizera!
Komentarze(1)
    • ~tdw
      14 maj 2017

      Ćwicze około 3 lat bez diety i planu treningowego a od roku jem gainera, kreatyne i do tego przedtreningowka, ostatnio kupiłem na dodatek bcaa w kapsułkach i powiem ze da się dużo zrobić bez diety i ćwiczyć po swojemu bo w rok przytyłem prawie 11 kg aż rozstępy mi się mocne porobily pod pachami aż wchodzą na biceps, jem wszystko przeważnie co mam na obiad i nieważne to jest dla mnie czy jest 23 czy 19 jem jak jestem głodny i tyle, jedyne co ograniczam to chipsy, cola i słodkie, jedynie z rana do kawki coś zjem a i dodam że jak dziewczyna patrzy na mnie patrzy to wygląda jakby chciała mnie zjeść, pozdro