Białko jest jednym z makroskładników znajdujących się w naszym pożywieniu, szczególnie w produktach takich jak mięso, nabiał czy jaja. Spożycie białka jest absolutnie niezbędne do naszego przeżycia, ponieważ jest ono jednym makroskładnikiem zawierającym azot, który potrzebny jest do życia wszystkim żyjącym organizmom. Sportowcy zauważyli jednak, że oprócz utrzymywania nas przy życiu i dbaniu o nasze zdrowie dodatkowe porcje białka mogą też pomagać budować masę mięśniową i zapewniać lepszą regenerację. Jednak czy taki kult spożycia białka jest zdrowy? Istnieje wiele teorii na temat związku spożycia białka i problemów zdrowotnych. Poniżej znajduje się lista 4 najpowszechniejszych mitów dotyczących białka.


SPIS TREŚCI:

1. Niepełnowartościowe białka

2. Białko uszkadza nerki

3. Zakwasza organizm

4. Białko uszkadza kości

Za rok będziesz żałował, że nie zacząłeś dzisiaj!
Zobacz metamorfozy naszych użytkowników:

Zobacz więcej!



1. Niepełnowartościowe białko

Weganie i wegetarianie słyszą o tym codziennie. Mit ten głosi, że niektóre produkty, szczególnie pochodzenia roślinnego, są niepełnowartościowymi źródłami białka, ponieważ nie dostarczają przynajmniej jednego z cennych aminokwasów niezbędnych. To błędne przekonanie jest tak głęboko zakorzenione w świecie odżywiania, że nawet niektóre źródła naukowe je rozprzestrzeniają.


Geneza mitu sięga roku 1971, kiedy to autorka Frances Moore Lappe

w swojej książce „Diet for a small planet” stwierdziła właśnie, że produkty roślinne posiadają braki pewnych aminokwasów. Zasugerowała też potrzebę łączenia pewnych produktów, aby uzupełniać ich profile aminokwasowe. Frances nie była dietetykiem ani lekarzem – była socjologiem zajmującym się problemami głodu na świecie i opublikowała książkę, nie będąc w pełni świadoma pewnych błędów, jakie w niej popełniła.




Jest w tym micie jednak ziarno prawdy. Produkty roślinne nie są najlepszym źródłem białka. Na 100 gramów produktu znajdziemy w nich relatywnie mało białka, w porównaniu do produktów zwierzęcych posiadają mniej aminokwasów rozgałęzionych i czasami posiadają mniej któregoś

z aminokwasów niezbędnych. Jednak zawsze posiadają wszystkie aminokwasy i pozwalają na całkowite uzupełnienie potrzeb organizmu.

Nie masz czasu? Nasi eksperci ułożą dla Ciebie plan. Kliknij tutaj!
Plany dietetyczne i treningowe
Plany dietetyczne i treningowe


2. Białko uszkadza nerki

Po spożyciu białka część aminokwasów w nim zawartych jest utylizowana przez wątrobę, efektem tego jest powstanie amoniaku – substancji szkodliwej dla organizmu w dużych ilościach. Aby zapobiec komplikacjom zdrowotnym, amoniak jest zamieniany w mocznik i usuwany

z wykorzystaniem nerek. Według mitu nadmierna filtracja moczniku kładzie na nerkach zbyt duże obciążenie, z czasem prowadząc do ich uszkodzenia.


Do rozpowszechnienia tego mitu przyczynił się dr Barry Brenner, który

w swoich badaniach na chorych zwierzętach zauważył korelację pomiędzy spożyciem białka a stanem nerek. Niestety jego hipoteza była błędna, ponieważ podobna zależność nie dotyczy osób o zdrowych nerkach.

Nerki służą odfiltrowywaniu toksycznej materii i świetnie się w tym celu sprawdzają. Przynajmniej trzy badania potwierdzają, że białko nie ma negatywnego wpływu na funkcjonowanie nerek u zdrowych osób. Najwyższa, potwierdzona, bezpieczna dawka wynosi 3,3 gramy białka na kilogram masy ciała.


3. Zakwasza organizm

Zakwaszenie samo w sobie jest tematem kontrowersyjnym i źle zrozumianym. Normalnie ludzkie ciało operuje w zakresie od 7,35

do 7,45 pH – wartość ta odnosi się głównie do krwi. Im mniejsze pH, tym środowisko bardziej kwasowe, im większe – tym bardziej zasadowe.


„Kwasowe” właściwości białka, szczególnie produktów zwierzęcych, wynikają z zawartości atomów fosforu, chloru i siarki, które po absorpcji przyczyniają się do powstawania kwasotwórczych jonów wodoru. Jednak pH organizmu jest systemem bardzo ściśle regulowanym, organizm posiada bufory wodorowęglanowe, chroniące przed jonami wodoru. Głównym mechanizmem stabilizacyjnym są jednak nerki, które regulując kwasowość moczu, zapobiegają zmianom pH w organizmie. Spożycie białka może zakwaszać co najwyżej mocz!


4. Białko uszkadza kości

Ten mit jest mocno związany z poprzednim. Spożywając białko z produktów zwierzęcych, rzekomo prowadzimy do spadku pH w naszym systemie – aby temu zapobiec, z kości mobilizowany jest wapń, który może neutralizować kwasotwórcze jonu wodoru. Niestety to prowadzi do zmniejszania zawartości wapnia w kościach i z czasem rozwoju osteoporozy.


Taka jest teoria, stojąca za tym mitem. Jednak realnym faktem jest, że gdy spożywamy więcej białka, w naszym moczu pojawia się więcej wapnia, co wskazywałoby na prawdziwość tego mitu.



Istnieje jednak problem... Pomimo większych poziomów wapnia w moczu jego ilość w kościach nie zostaje uszczuplona! Nie jest to sztuczka magiczna, odpowiedź po prostu znajduje się gdzie indziej, a mianowicie

w jelitach. Większe spożycie białka sprzyja większej absorpcji wapnia z diety, który jest później usuwany z moczem. Białko nie tylko nie prowadzi do uszkodzenia kości, ono je wręcz wzmacnia. To ma sens, biorąc pod uwagę fakt, że kości są w dużym stopniu zbudowane z białka.


REKLAMA
Rewolucja w spalaniu tłuszczu! Zobacz najskuteczniejsze spalacze
9,4
Trizer
137
Zobacz więcej Dieta GRATIS!
TRIZER To przede wszystkim zestaw! Producent zapewnia 30 dniową dietę oraz pełną opiekę dietetyków do każdego zakupionego Trizera!
Komentarze(12)
    • ~nick
      7 październik 2016

      Cool,dobry artykuł.

      • Maksym Riznyk
        12 październik 2016

        Cieszymy się, że trafiliśmy w gust.

      • ~Maslana
        15 marzec 2017

        Bardzo dobry

        • ~Justyna
          15 marzec 2017

          Maksym nie wiem czy pisałeś już o tym, ale warto zbadać sobie homocysteinę, która jest bezpośrednią przyczyną zgonów na serce mimo iż mamy wyniki cholesterolu w normie. Brak jednej z wit b6, b9 lub b12 powoduje wzrost homocysteiny. Przy spożywaniu dużej ilości białka homocysteina również rośnie. Zbadaj proszę bo fajny z ciebie chłop a mało o tym lekarze mówią. pozdrawiam i życzę samych sukcesów!!

          • Maksym Riznyk
            17 marzec 2017

            Dziękujemy za dopełnienie wiedzy i informacji.
            O niektórych rzeczach faktycznie nie mówi się.

          • ~Wtf
            23 kwiecień 2017

            Najpierw napisaliście, że spożywanie białka nie ma negatywnego wpływu na nerki, a potem wpisaliście wartość, która jest uznawana za bezpieczne maksimum przyjmowania białka. Sami zaprzeczyliście temu, co napisaliście na początku punktu 2.
            Co do uszkodzenia nerek w czasie filtracji nie chodzi o ilość filtrowanego mocznika, ale o jego stężenie, które rośnie w przypadku dehydracji organizmu.

            • ~wtf
              1 maj 2017

              Czy ktoś ma zamiar to sprostować albo odpowiedzieć w jakikolwiek sposób?

              • AdamFS
                16 maj 2017

                Liczby podane w artykule, przedstawione jako bezpieczne pochodzą z publikacji naukowych i mają stanowić punkt odniesienia udowadniający, że spożycie białka w wysokich ilościach nie ma negatywnego wpływu na zdrowie. Czy wyższe ilości tego makroskładnika są niekorzystne? Ta wiedza jest niestety niezgłębiona przez środowisko naukowe. Nie jest to zaprzeczenie, po prostu pewne granice są na chwilę obecną przez naukę niezbadane.

                • ~xdxdxd
                  22 czerwiec 2017

                  Wszystko jest szkodliwe w nadmiarze. A przekroczyć 3,3g białka na 1 kg masy ciała jest bardzo trudno.

                  • Maksym Riznyk
                    26 czerwiec 2017

                    Co prawda to prawda : D
                    3,3 g jest mega dużo.

                    • ~Adam
                      26 czerwiec 2017

                      I bardzo dobrze, bo takie ilości nie są nam potrzebne. 2 g na kilogramy masy są dla większości osób wystarczające. Jednakże przekroczenie tej liczby nie oznacza też negatywnych wyników.

                      • Maksym Riznyk
                        27 czerwiec 2017

                        ja mam własnie coś koło 2 :)