Mieliście kiedyś okazje oglądać pokazy Street Workout na żywo lub na filmikach? Dziwiło was, jak zawodnicy z niedużą masą mięśniową, potrafili wykonać ciężkie siłowe figury lub unieść duży ciężar na przyrządach do treningów? No właśnie, czym to może być spowodowane, oprócz regularnych treningów oczywiście? O tym i o moich spostrzeżeniach jest dzisiejszy artykuł.


SPIS TREŚCI:

1. Młodzi, a taki postęp

2. Ścięgna robią robotę

3. Doskonalmy się

4. Warto, bo działa

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc



1. Młodzi, a taki postęp

Czasami dziwi mnie fakt, że ludzie trenują, jak twierdzą, dopiero rok

lub dwa, ale mają niesamowite postępy. Wiadomo, aktualnie internet jest nasycony różnego rodzaju planami treningowymi i osoba początkująca

ma wiele możliwości rozwoju. My wcześniej tego nie mieliśmy i trzeba było do wszystkiego dochodzić metodą prób i błędów.


Na zawodach widzę, jak ktoś, kto waży około 10 kg mniej ode mnie, bezproblemowo wykonuje podciągania na jednej ręce. Powiecie,

że z powodu wagi ma lżej – ja w to nie wierzę. Tak, treningi Street Workout są bardzo skuteczne, ale nie raz wydaje się, że progres, który osiągają niektóre osoby początkujące, jest nierealny.


2. Ścięgna robią robotę

Zacząłem interesować się tym już parę lat temu. Na którychś zawodach poznałem parę osób, które właśnie twierdzili, że trenują około 14 miesięcy, ale umiejętnościami mnie zaskoczyli. Wyglądali normalnie, średnio zbudowani.


Ale kiedy chwytali się drążka, wyglądali na bardzo spiętych

- my to nazywamy "żyła". Właśnie wtedy zrozumiałem, że dzieje

się tak za sprawą ścięgien oraz w przyspieszeniu nerwowym, do którego dochodzi w trakcie wykonania ruchu.


Zwłaszcza chodzi tu o ścięgna przedramion. Wtedy zrozumiałem,

że niektóre osoby, do których ja również zaliczam się, mają siłę,

która pochodzi ze zgromadzonej masy mięśniowej, ponieważ przy wadze około 75 kg nie podciągałem się na jednej ręce, a teraz jestem w stanie wykonać to absolutnie bez problemowo. Z kolei inni mają mocne ścięgna, które pozwalają na wykonanie skomplikowanych elementów.


3. Doskonalmy się

Zacząłem zastanawiać się nad tym, w jaki sposób można by było poprawić siłę i czy w ogóle można stworzyć metodę na zwiększenie siły ścięgien. Zaczęła się moja przygoda z różnymi, jak ja to nazywam, "rozkminami". Pierwsze, od czego zacząłem to zmiana stylu podciągnięć. Podciągam

się szybko, dynamicznie, ale bez kipowania i schodzę w dół jak najwolniej. Również zacząłem wykonywać dużo setów, w których łączyłem wejścia siłowe a podciągania.


Na filmikach zagranicznych zauważyłem, że chłopaki wykonują dużo izometrii. Po każdym secie wykonywałem to samo, był to dobry wybór, ponieważ zauważyłem duży postęp. Tak samo możecie dokładać

na początku mniejszy ciężar do izometrii. Wykorzystujcie gumy do podciągnięć jako obciążenie. O tym pisałem artykuł, zapraszam do przeczytania. Dużo metod wzmacniania ścięgien polega na wykorzystaniu wolnych ciężarów, polecam zapoznać się z takimi zapożyczonymi

z armwrestlingu.


4. Warto, bo działa

Czy warto? Po treningach, które sprawdziłem na sobie, mogę stwierdzić,

że warto. Pewność, którą osiągnąłem na drążku, dzięki takim ćwiczeniom, jest niesamowita. Również satysfakcja z tego, z jaką lekkością udaje

się wykonać siłowe elementy. Jeżeli chcecie robić szybsze postępy, zachęcam do tej metody. Ja aktualnie staram się dobierać ćwiczenia, które działają podobnie na inne partie.