Przerażające dane dotyczące zanieczyszczenia powietrza w okresie grzewczym dają do myślenia. Niepokoi też fakt, że prezydent Krakowa

z powodu wyników pomiaru emisji pyłów zalecił mieszkańcom zaprzestanie uprawiania sportu na zewnątrz. Czy bieganie po mieście jest tak naprawdę zdrowe?


SPIS TREŚCI:

1. Bieganie po mieście a kondycja

2. Układ odpornościowy

3. Skażenie organizmu wywołane bieganiem po mieście

4. Biegać, czy nie biegać po mieście?

5. Gdzie biegać w mieście?

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc



1. Bieganie po mieście a kondycja

Amerykańska organizacja The American College of Sports Medicine opublikowała badania, w których naukowcy jasno udowodnili, że wybór miejsca do biegania nie wpływa w żaden sposób na rozwój kondycji. Równie skuteczny okazuje się jogging po mieście, jak we wsi. Obie grupy biegaczy uzyskały także identyczne wyniki z testów psychoruchowych oraz zdolności reakcji i poziomu czujności. Pod względem czysto sportowym nie można więc wskazać rozbieżności w treningu wiejskim i miejskim.


2. Układ odpornościowy

Co ciekawe, wspomniane powyżej badanie wykazało, że bieganie po mieście o wiele mocniej rozwija układ odpornościowy człowieka niż sport na świeżym wiejskim powietrzu. W metropoliach organizm jest atakowany przez więcej rodzajów bakterii. Dzięki kontaktowi z infekcjami czyhającymi w powietrzu układ odpornościowy poznaje wroga i uczy się, jak z nim walczyć. Tym samym zaleca się, by mieszkańcy miast hartowali organizm poprzez treningi blisko swojego domu.



3. Skażenie organizmu wywołane bieganiem po mieście

Emisja spalin w aglomeracjach nie pozostaje bez wpływu na zdrowie człowieka. Badania wykazały, że organizmy biegaczy miejskich charakteryzują się wyższym stężeniem mikrodrobin. Odnotowano też większą obecność neutrofili oraz leukocytów niż u osób, które uprawiają sport na wsi. Cząsteczki te mogą przyczyniać się do powstawania stanów zapalnych. Trening w mieście jest także mniej korzystny dla układu oddechowego, gdyż zmusza płuca do wdychania spalin.


4. Biegać, czy nie biegać po mieście?

Duńscy naukowcy opublikowali w czasopiśmie „Environmetal Health Perspectives” rewolucyjne badania, w których udowadniają, że mimo wielu zagrożeń lepiej biegać po mieście niż nie biegać wcale. Testy objęły ponad

5 tysięcy mieszkańców Kopenhagi oraz Aarhus – duńskich metropolii. Jak się okazało, w grupie badanych, którzy jeździli na rowerze i biegali po mieście, odnotowano aż o 20 procent zgonów mniej niż w zespole osób stroniących od aktywności fizycznej w swoim miejscu zamieszkania. Prowadząca badania profesor Anderson zaznaczyła jednak, że prawidłowość ta tyczy się miast, które mają poziom zanieczyszczeń powietrza podobny jak w Danii. Przekładając to na polskie podwórko, należy wysnuć konkluzję, że bieganie w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu czy Katowicach jest bezpieczne. Nie można jednak powiedzieć tego samego osobom mieszkającym w Krakowie, Zabrzu, Nowym Sączu i Rybniku, gdzie emisja spalin wykracza daleko poza europejskie standardy.


5. Gdzie biegać w mieście?

Aby nie narażać się nadmiernie na smog, lecz wciąż czerpać korzyści

z biegania na poziomie kondycyjnym i odpornościowym, należy unikać tras położonych bezpośrednio przy bardzo ruchliwej ulicy. Lepiej skręcić

w boczną uliczkę, gdzie samochody nie wypluwają dymu bezpośrednio na osobę trenującą. Innym, powszechnie stosowanym rozwiązaniem jest bieganie po parku.