Często zastanawiamy się, jak jeść, aby dostarczyć organizmowi wszystkich niezbędnych składników. Przebieramy w produktach, zwracamy uwagę na ich jakość, skład i stopień przetworzenia. Poznajemy siłę oddziaływania przeróżnych składników pokarmowych i konieczności ich dostarczania do ustroju. Przeciwstawnym biegunem zainteresowań żywieniem jest post

i głodówka. W czym mogą pomóc i dlaczego powinniśmy je stosować?

 

SPIS TREŚCI:
1. Czym jest głodówka?
2. Resetowanie
3. Oczyszczenie i odnowienie organizmu
4. Endogenne odżywianie
5. Blisko natury
6. Lecznicze działanie głodówki
7. Kilka praktycznych wskazówek przed stosowaniem głodówki

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 


1. Czym jest głodówka?
Głodówka to obywanie się bez stałego i płynnego pożywienia. Podczas jej trwania pije się jedynie wodę. Istnieje wiele form mniej drastycznych, dopuszczających innego rodzaju płyny lub polegających na znacznym ograniczeniu ilości pożywienia. Nazywa się je głodówkami lub po prostu poszczeniem.

 

Wszystkie te formy mają na celu wywołanie głodu i reakcji przystosowawczych organizmu do stanu braku pożywienia. Reakcji odmiennych od tych, które zachodzą w ustroju ludzkim w wyniku ciągłego przejadania się.

 

2. Resetowanie
Działanie głodówki na organizm przypomina wciśnięcie przycisku „reset”

w komputerze. Ma na celu przywrócenie organizmowi jego pierwotnych funkcji. Przywrócenie stanu wyjściowego, gdy jeszcze wszystko działało najlepiej.

 

3. Oczyszczenie i odnowienie organizmu
Głodówka oczyszcza i odnawia organizm na skutek wdrożenia procesu endogennego, czyli wewnątrzustrojowego odżywiania. Można powiedzieć, że organizm zaczyna zjadać samego siebie. Funkcje organizmu przestrajają się z dominującego endogennego odżywiania, kiedy to energię i budulec czerpie się z normalnego odżywiania.

 

Do pokazania, jak bardzo organizm przestawia się na inny sposób funkcjonowania energetycznego, niech posłuży przykład jednego z badań przeprowadzonego na osobie w szóstym dniu głodówki. Zapotrzebowanie energetyczne tego człowieka w 85% było pokrywane przez tłuszcz, w 13% przez białka, a tylko w 2% przez węglowodany.

 

Kto stosuje zalecenia popularnych piramid żywieniowych lub najczęstsze wskazówki żywieniowe dla sportowców – wie, że preferują one kierunek odwrotny. Udział węglowodanów w produkcji energii stanowi 55–75% całkowitego zapotrzebowania, białka 10–15%, tłuszczów zaś 15–30%. Różnica polega jednak na tym, że głodówki stosuje się jako przerywnik tego procesu, a nie jego zamiennik, alternatywę.

 

Przecież gdyby tak nie było, to organizm w końcu zjadłby sam siebie. Musimy dostarczać organizmowi pokarmu, ale musimy także umieć dawać organizmowi odetchnąć i odpocząć od wszystkich procesów związanych

z przeróbką i uzdatnianiem pokarmów do przyswajania ich dla ustroju.

 

4. Endogenne odżywianie
Organizm podczas głodówki zmuszony jest przez krótki czas do żywienia się własnymi tkankami. Ustrój zużywa w pierwszej kolejności elementy bezużyteczne i przeszkadzające w normalnym funkcjonowaniu organizmu. Na tym polega mechanizm oczyszczający i odnawiający.

 

Pierwszym celem są różnego rodzaju złogi, nadmiary, tkanki mniej potrzebne. Ginąć będą komórki stare, zwyrodniałe i chore. W komórkach żywotniejszych zużywane będą białka balastowe. Wchłonięte i zlikwidowane zostaną przewlekłe, stare ogniska zapalne.

 

Organizm oszczędzał będzie tkanki cenne, zwłaszcza mózg i serce. Strach przed stosowaniem głodówki związany jest właśnie z obawą o uszkodzenie

i wyniszczenie najcenniejszych organów i funkcji organizmu. Dlatego oprócz wiedzy, jak przeprowadzać głodówkę, niezwykle ważna jest informacja, kiedy i jak należy ją kończyć. Cały proces powinien być pod kontrolą, najlepiej wykwalifikowanego lekarza, by nie dopuścić do tzw. dystrofii głodowej.

 

5. Blisko natury
Prawidłowo przeprowadzana głodówka jest uznawana od setek lat za jeden

z najlepszych mechanizmów leczniczych. Początki traktowania jej jako środka leczniczego znane są od chwili powstania współczesnych form życia zwierzęcego. Powszechnym zjawiskiem wśród zwierząt jest głodowanie w czasie choroby. Można powiedzieć, że głód to instynktowny lekarz.

W czasie głodówki organizm kieruje się własną inteligencją dotyczącą tego, co jest mniej lub bardziej ważne, co można usunąć, a co należy chronić. Zachowuje się jak najlepszy lekarz. A któż, jak nie natura, wie najlepiej, jak leczyć człowieka? Przecież ona go stworzyła.

 

6. Lecznicze działanie głodówki
Za sprawą endogennego odżywiania dochodzi w organizmie do szeregu zmian, które wykorzystywane są w leczeniu. Nagromadzenie złogów

i zwyrodniałych cząsteczek balastowych jest cechą starzenia się organizmu. Oczyszczanie tkanek z tych elementów można traktować jako metodę istotnie odmładzającą organizm.

 

W pierwszych dniach głodówki zwiększa się wydalanie chlorku sodu

z moczem. Organizm pozbywa się nadmiaru tego związku. Później zaczyna go oszczędzać, ograniczając jego wydalanie. Skutkiem przerwania dopływu chlorku sodu jest zanikanie obrzęków, wzmaga się diureza. Podwyższone ciśnienie tętnicze opada do normy. Drobne tętniczki i naczynia włosowate rozszerzają się, przez co polepsza się ukrwienie narządów.

 

Ustępują bóle wieńcowe, pojawia się ogólne poczucie lekkości i wzmożonej energii, wzrost zdolności do pracy umysłowej, a nawet fizycznej. Dobrze zastosowana głodówka procentuje jasnością myśli i łatwością podejmowania decyzji.

 

W czasie samego głodu wygląd skóry może się pogorszyć (mogą wystąpić plamy czy wykwity). Jednak po głodówce skóra nabiera młodego wyglądu, staje się jędrna, elastyczna, nawet zmarszczki zmniejszają się lub zanikają.

Historia zna wiele przypadków stosowania kuracji głodowych w leczeniu przeróżnych chorób. Starożytni Egipcjanie leczyli nimi syfilis, Celsus zalecał post w leczeniu żółtaczki i padaczki. Większość lekarzy w przeszłości pokładało ufność w głodówkach jako leku na niemal wszystkie choroby. Wymienić można wśród nich: Platona, Sokratesa, Hipokratesa, Paracelsusa, Mahatmę Gandhiego, braminów hinduskich, fakirów.

 

Bliżej współczesności najbardziej znanym ośrodkiem leczenia głodem było sanatorium doktora Bircher-Bennera w Zurychu. W Polsce międzywojennej znany był zakład doktora Tarnawskiego z Kosowie. „Naukowa”

i „postępowa” medycyna zepchnęła jednak ten naturalny środek leczniczy na margines. Czy słusznie?

 

7. Kilka praktycznych wskazówek przed stosowaniem głodówki
Wiedzę na temat zastosowania głodówki i bezpiecznego jej przeprowadzania należy czerpać od osób doświadczonych. Im dłużej trwająca głodówka, tym należy ją lepiej kontrolować, wejść w ścisłą współpracę z lekarzem. Jednak jednodniowe, krótkie głodówki czy posty są zabiegami, które stosuje się dosyć często i pospolicie, chociażby w każdy piątek tygodnia.

 

Tak właśnie należy zacząć – od najłatwiejszych form głodzenia się. Najkrótszych pod względem czasu trwania i najłagodniejszych pod względem ilości ograniczanego pożywienia. Głodówki mogą mieć formę zupełną, z przyjmowaniem tylko wody, ale także niezupełną, gdy przyjmuje się pewne ilości niskokalorycznych pokarmów lub napojów. Są to głodówki sokowe, mleczne, owocowe itp.

 

Kto chciałby mocniej zagłębiać się w te procesy, powinien stosować progresję. Poleca się stopniowo zwiększać czas i zmieniać na intensywniejszą formułę głodówki, ale zawsze bazować na wypracowanej, bezpiecznej, zdrowej metodzie łagodniejszej. Najpierw należy nauczyć się głodówki jednodniowej i zacząć ją stosować systematycznie, np. co tydzień.

Dłużej trwająca głodówka trzydniowa wymaga dużo więcej starannych zabiegów. Stosowana jest rzadziej niż jednodniowa, np. co 2–3 tygodnie. Należy przed przystąpieniem do niej zmienić dietę na lekkostrawną. Niektórzy aplikują na dzień przed głodówką środek przeczyszczający.

 

Pięciodniowa głodówka to jeszcze krótkotrwała głodówka lecznicza. Te trwające 1, 2, 6 tygodni określa się jako długotrwałe. Stosuje się je jeszcze rzadziej w ciągu roku, np. dziesięciodniową głodówkę – co 2–3 miesiące. Częstotliwość stosowania tego zabiegu zależna jest od celów leczniczych osoby, jej trybu życia, skutków, jakie post przynosi organizmowi.

 

Przystępując do głodówki, dobrze jest nauczyć się pić wodę. Nie przelewajmy jej ze szklanki do żołądka jak z naczynia do naczynia. Pić należy pomału, zatrzymując wodę w ustach. Wtedy miesza się z śliną, oczyszcza z ewentualnych drobnoustrojów, nabiera właściwej temperatury. Tak przepuszczana przez organizm woda wywierać będzie właściwy skutek leczniczy i oczyszczający organizm.

 

Należy umieć obserwować reakcje organizmu w czasie głodówki. Proces ten przebiega w bardzo zindywidualizowany sposób. Dlatego ważne jest przestrzeganie progresji, nabieranie doświadczenia specyficznego dla danej osoby.

 

Już pierwszego dnia głodówki pojawia się na języku biały cuchnący osad, czyli wydzielane przez organizm toksyny i nieczystości. W ciągu 2–3 dni zostają spalone zapasy glikogenu w organizmie, po czym spalane są własne tłuszcze. Stopniowo pochłaniane są także białka, czerpane na początku z mniej ważnych dla życia struktur i narządów, np. z mięśni, a w późniejszych okresach z narządów wewnętrznych.

 

Przy dłużej trwającej głodówce dochodzi do kwasicy ketonowej. Pojawia się ona na skutek spalania tłuszczów ustrojowych bez węglowodanów. Kwasica narasta mniej więcej od trzeciego dnia głodówki i osiąga szczyt między siódmym a dziesiątym dniem.

 

Głodujący zmagać się będzie z różnymi reakcjami organizmu występującymi w różnym czasie. Od uczucia głodu, osłabienia, bólu głowy, cuchnącego zapachu ciała i oddechu, po gorączkę, wymioty, zasłabnięcia, ukłucia serca itp. Zazwyczaj wszystkie przykre zjawiska ustępują. Samopoczucie poprawia się zwykle po tzw. przełomie ketonowym występującym po około siódmym/dziesiątym dniu, a charakteryzującym się spadkiem poziomu ciał ketonowych w organizmie.

 

Ze względu na różnego rodzaju przeciwwskazania i odmienność reakcji organizmu na głodówkę należy zachować należytą ostrożność co do jej stosowania i czasu trwania. Zaprzestanie głodówki także wymaga odpowiedniej procedury postępowania. Do normalnego jedzenia należy przejść stopniowo, powstrzymując się od nadmiaru i niewłaściwego jedzenia, które to może w tym czasie spowodować groźne następstwa. Zacząć trzeba od pokarmów płynnych, stopniowo przechodząc na lekkostrawne. Jeść powoli, żując każdy kęs.

 

Dobrze przeprowadzona głodówka skutkuje najczęściej znaczną poprawą samopoczucia, poczuciem bycia silniejszym, lżejszym, sprawniejszym fizycznie i umysłowo. Ustępują dolegliwości i schorzenia, wraca radość życia. Czasami dobrze jest po prostu „zresetować” organizm.