Aktywność fizyczna wymaga systematyczności – ponawiania wysiłku dzień po dniu. Gdy jest dobrze zaplanowana, przynosi efekty. Gdy proces jest rwany okresami zbyt długich przerw, wypracowane zmiany adaptacyjne organizmu ulegają redukcji. Proces zaczynać trzeba od nowa. Nie przynosi to poczucia sukcesu, często staje się powodem zaniechania treningów. Co robić, aby każdego dnia wykonać swój trening?

 

SPIS TREŚCI:

1. Źródła motywacji do treningu

2. Siła naszych uczuć

3. Źródła naszej motywacji

4. Trening a motywacja do treningu

5. Metaprogramy jako źródło naszej motywacji

6. Trening a hierarchia codziennych spraw

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 

 

1. Źródła motywacji do treningu

Do każdej czynności dnia skłania nas jakaś wewnętrzna lub zewnętrzna motywacja. Dotyczy to także naszej aktywności fizycznej. Podejmujemy ją

z wizją spełnienia naszych potrzeb... a te mogą być naprawdę różne. Od chęci przypodobania się znajomym, bycia w ich towarzystwie, po głęboką chęć przebudowania swojego wnętrza.

 

Która z motywacji bierze udział w decyzji o podjęciu aktywności fizycznej? Świadomość tej siły, która nas uruchamia, może stać się pożytecznym narzędziem naszej pracy z samym sobą w kierunku osiągnięcia systematyczności treningowej.

 

2. Siła naszych uczuć

Każdy człowiek chce czuć się szczęśliwy, czuć się dobrze, odczuwać przyjemność. Uczucia są największą siłą napędową i towarzyszą nam zawsze. Towarzyszą także treningowi. Czasami dominującym uczuciem może być dobre samopoczucie po odpowiedniej dawce aktywności fizycznej. Pozytywne bodźce płynące z naszego ciała w postaci energii do życia, braku bólu, itp. Odstresowanie, uwolnienie się od intensywnych procesów myślowych związanych z pracą, biznesem, wypracowanie świeżego spojrzenia na dziejące się sprawy.

 

Innym razem mogą to być zadowalające efekty naszych działań, sprawność fizyczna, rosnąca forma, osiągnięty wynik, przekroczona bariera. Zadowolenie, większa wiara i pewność siebie. Czasami nasze uczucia będą związane bardziej z tym, jak nas widzą inni, co o nas mówią, jak nas oceniają.

 

Najważniejsze jest, aby z „naszym treningiem” dobrze się czuć. Aby proces ten nie był przypadkowy i sporadyczny, powinniśmy poznać te uczucia, których osiągnięcie nas motywuje. A następnie... nie możemy się zachowywać jak sadownik, który posadzi drzewka w swoim sadzie i myśli, że jego praca się na tym skończyła.

 

Drzewko albo wyrośnie, albo nie. Gdy wyrośnie, może uschnąć lub po prostu nie da owoców, bo brakowało pielęgnującej ręki sadownika. Tak samo jest z naszą motywacją. Gdy ją odkryjemy, musimy ją pielęgnować, aby dawała nam owoce.

 

3. Źródła naszej motywacji

Sposobem na odkrycie naszych pozytywnych uczuć związanych z treningiem jest wykonanie listy przyjemnych skojarzeń. Gdy już lista będzie odpowiednio długa, powinniśmy nałożyć na nią kolejną warstwę. Każdej pozycji z listy należy zadać pytania: „dlaczego uważam trening w danym aspekcie jako przyjemny?” i „jakie z tym doznaniem są związane uczucia?”. Dzięki pracy z drugą warstwą takiej analizy powinniśmy uzyskać przegląd powtarzających się, dominujących pozytywnych uczuć związanych z treningiem.

 

Sposobem, który pozwoli nam precyzyjniej je określić, jest proces odwrotny. Wypisanie skojarzeń, a następnie analiza uczuć negatywnych. Te będą nam przeszkadzać w procesie podejmowania codziennych decyzji pójścia na trening. Są to uczucia, których będziemy chcieli unikać.

 

Kolejnym krokiem może być taka organizacja procesu treningowego, aby dawał on więcej tych uczuć, których pożądamy, a mniej tych, których nie chcemy. Takim prostym przykładem jest porażka. Jeśli przeżywamy ją zbyt mocno i jest źródłem naszej frustracji i ucieczki od treningu, musimy zwiększyć sprawność procesu osiągania satysfakcjonujących nas wyników lub/i zwiększyć porcjowanie celów. Rozbić je na mniejsze, łatwiejsze do osiągnięcia i motywujące nas do dalszej pracy i wysiłku.

 

4. Trening a motywacja do treningu

Innym sposobem odpowiedniego zakotwiczenia treningu i aktywności fizycznej w naszym życiu jest analiza motywów naszych codziennych czynności. Zawsze podejmujemy ich niezliczoną ilość w ciągu dnia. Niektóre z nich powtarzają się częściej, bo sprawiają nam więcej przyjemności. Jaka przyjemność związana jest z tą czynnością?

 

Odpowiedź na to pytanie daje nam wgląd w mapę naszych motywacji. Odkrytą mapę możemy wykorzystać do zajmowania się aktywnością fizyczną. Powiązać z treningiem te uczucia, których najbardziej pożądamy.

 

5. Metaprogramy jako źródło naszej motywacji

Nasze metaprogramy przypominają trochę sieć powięziową. Tkanka łączna, z której zbudowana jest powięź, jak sieć pajęcza otacza nasze mięśnie, kości, narządy, wnikając w ich struktury. Nie jest zbudowana jednorodnie. Ma obszary mocniejsze, sztywniejsze, grubsze i słabsze, bardziej miękkie, cieńsze. Tam, gdzie jest zbyt sztywna, może być źródłem problemu dla pracujących mięśni, narządów, powodować ucisk i ból.

 

Źródłem takiej sztywności powięzi są gromadzące się w danym miejscu siły 

i przeciążenia. Podobnie jest z naszymi myślami i metaprogramami. Różne sytuacje życiowe mogły wywołać w nas sposoby myślenia i reagowania, które stały się naszym nawykiem, ciężką strukturą, którą trudno rozruszać,

a które ograniczają naszą skalę możliwych poglądów i zachowań, także

w kontekście aktywności fizycznej.

 

Jeśli przewija się w twojej głowie myśl „jestem zmęczony, nie pójdę na trening”, to czy faktycznie jesteś zmęczony, czy jest to twoja wymówka? Czy w ten sposób nie nauczyłeś się nawykowo omijać pracy, wysiłku, zaangażowania? Czy czynności dnia, które podejmujesz, nie prowadzą do tego, aby w punkcie kulminacyjnym powiedzieć sobie: „jestem zmęczony”

i nie pójść na zajęcia aerobiku, na siłownię, czy umówioną wycieczkę rowerową?

 

Nasze zachowania wspierają nasze metaprogramy i na odwrót. Przyjrzenie się naszym myślom i metaprogramom może stać się kluczem do naszej przemiany. Tak jak zbyt twarde powięzi można uczynić miękkimi (a przez to uwolnić zakres i prawidłową technikę ruchu), tak nasze myśli można uwolnić od nabytych blokad.

 

6. Trening a hierarchia codziennych spraw

Aby trening był wykonany, musi znaleźć się odpowiednio wysoko na liście twoich priorytetów. Do pracy idziesz, bo wiesz, że dzięki temu będziesz miał niezbędne środki do życia, na jedzenie, ubrania, dach nad głową.

Z niektórymi uczuciami, jak np. poczuciem bezpieczeństwa finansowego, trudno ci będzie rywalizować treningiem, chyba że potrafisz uczynić go źródłem wystarczająco dobrych, stałych i długotrwałych zarobków. Nie każdy jednak zostaje Michaelem Jordanem. Celem jest jednak, aby trening znalazł zawsze wysokie miejsce w twojej hierarchii spraw ważnych.

 

Jeśli uda ci się tego dokonać z pomocą wyżej opisanych ćwiczeń, należy mieć tylko nadzieję, że nie ulegniesz negatywnym metaprogramom i nie zachowasz się jak pewien sklepikarz, który tak przejął się sprzątaniem swojego sklepu, że zapomniał go otworzyć. Tak jak celem prowadzenia sklepu jest sprzedawanie towarów, a nie zamiatanie podłóg i utrzymywanie czystości, tak celem sportowca jest trening i osiąganie docelowych umiejętności i formy.