Dziś kontynuujemy temat żywienia, to jest mądrego sposobu odżywiania. Rozwijając temat, trudno pominąć kwestię mody na... ale o tym poniżej. Fit styl życia stał się trendy – dzieje się to niezaprzeczalnie od już jakiegoś czasu. Wraz z fitnessem nastała moda na znajdowanie najlepszego sposobu żywienia jako sposobu na wybicie się spośród wielu propozycji dietetycznych. Najpierw obowiązkowo ryż z kurczakiem i brokułami – no, ale przecież to nudne, żadnej w tym rewolucji ani sławy z tego nie będzie (dodając tylko na marginesie, że 6 posiłków składających się z takich produktów to bardzo dziwna metoda jedzenia; trudno ją nazwać racjonalną dietą, skoro mało tu czegokolwiek odżywczego – ale to sobie zostawmy na później).  


SPIS TREŚCI:
1. Dziwne pomysły – omijaj z daleka
2. Z mody też wyciągniesz coś dobrego
3. Czas naszym sprzymierzeńcem

Za rok będziesz żałował, że nie zacząłeś dzisiaj!
Zobacz metamorfozy naszych użytkowników:

Zobacz więcej!



1. Dziwne pomysły – omijaj z daleka
Była już metoda na opychanie się nutellą i robienie na tym formy. Kojarzycie? A propozycja jedzenia wszystkiego bez tłuszczu, bo przecież one się tak strasznie odkładają w naszym ciele? Było, prawda? Potem było pochłanianie samego białka – bo przecież na nim zbudujemy mięśnie

i zgubimy tłuszcz. Pamiętacie? Nie będę już wymieniał mnóstwa innych sposobów żywienia wziętych chyba z kosmosu, chwalonych i rozsławianych przez ludzi nazywających siebie „fachowcami” – byleby tylko zaprezentować coś nowego, ciekawszego, co wyróżni daną „dietę” z szarej masy wykwalifikowanych dietetyków, niezmiennie mówiących prawdę, która wydaje się nudna.


I tu napotykam na coś bardzo dziwnego. Bo skoro jesteśmy świadomymi użytkownikami, kojarzymy te wszystkie wymysły jako złe – to dlaczego jesteśmy w stanie zaufać czemuś, co nijak nie zgadza się z doświadczeniami i racjonalnością? Bo chcemy to mieć! Bo przecież fajnie jest być modnym, to wszystko jest ładne, modne, kolorowe. Jesteśmy skonstruowani w bardzo prosty sposób – także nasza psychika –

i wyszukujemy sobie wersję prawdy najbardziej nam pasującą. Przyznam się, że ja też często czekam na nowe dziwne, zaskakujące przepisy na to, jak „w kuchni” wyrobić sobie formę.


Nie masz czasu? Nasi eksperci ułożą dla Ciebie plan. Kliknij tutaj!
Plany dietetyczne i treningowe
Plany dietetyczne i treningowe

2. Z mody też wyciągniesz coś dobrego
Skoro już piszę o trendach, nie da się nie wspomnieć o kolejnych modach, które z prawdą mają dużo więcej wspólnego – to jest okazują się pożyteczne, jeśli tylko prawidłowo je zinterpretujemy. Wystarczy wymienić ostatnio popularną witaminę D3 w dużych ilościach, z założenia sensowny pomysł na śniadania białkowo-tłuszczowe, szał na punkcie oleju kokosowego objawiający się multum przepisów, a także boczek, boczek wszędzie... Dlaczego postanowiłem to oddzielić? Uważam, że wymienione elementy są ważne, dobrze, że zwróciły uwagę i stały się tak popularne...


Ale przecież nie znaczy to, że wszystko inne stało się złe! Wciąż owsianka na śniadanie to bardzo dobry pomysł, oliwa z oliwek ma jak najlepsze właściwości, podobnie chude mięsa zalecam wciąż tak samo gorliwie. Wszędzie liczy się jednak ta sama zasada: do wszystkiego podchodźmy

z umiarem, wszystko powinno być dobierane odpowiednio do konkretnej osoby. I tyle. Trendy nie muszą służyć każdej, indywidualnej przecież, jednostce.


Zanim spróbujesz czegoś, co jest trendy – zapytaj sam siebie, czy to tylko pociąg do mody, czy konsultowałeś się ze zdrowym rozsądkiem. Przecież taki nowy trend nic dobrego może ci nie przynieść, a znowu trzymanie się czegoś sprawdzonego to będzie przepis na sukces. Znajoma spróbowała? Świetnie, że zaczęła, ale nie musisz jej naśladować! Wszędzie słyszymy

o hipsterskiej modzie na unikanie tego ZŁEGO glutenu. Ale ty go świetnie trawisz – więc po co miałbyś rezygnować? Jesteś w grupie tych szczęśliwych, którzy mogą sobie zjeść pszenną bułeczkę na śniadanie, więc nie rzucaj w diabły glutenu, tylko ciesz się pyszną kanapką z białego chleba i miej z tego fun!


3. Czas naszym sprzymierzeńcem
I na koniec świetnie wam znany przykład – cheat day w moim wykonaniu. Dlaczego to robię? Bo toleruję cheaty, a nie stwarzam modę na opychanie się pączkami. Oczywiście to, że ja mogę – nie oznacza, że wam to nie zaszkodzi. Nie musi, ale złym wyborem będzie jedzenie takich na przykład pączków zbyt często. Sorry za zrujnowanie marzeń. Osoby, którymi się opiekuję, też nie mają diety pączkowej – ale z drugiej strony nie rzucam

w nich wszystkimi nowinkami żywieniowymi, które pojawiają się na horyzoncie. Szukam, czytam, Prowadzę obserwacje, badam, szukam

i dopiero wtedy decyduję się na plan – może i modny na swój sposób, ale przede wszystkim skuteczny.


Pewnie moje posiłki nie będą wyglądały tak zachwycająco i kolorowo, żeby zaimponować znajomym – bez czekolady czy innych bajerów – ale moja forma po stosowaniu takiej diety będzie świadczyć sama za siebie. Wszystko warte efektów bez zrytej psychiki! Jeszcze nawiążę do poprzednich wpisów o psychologii żywienia krótkim podsumowaniem: dążymy do konkretnego celu, ale wkomponujemy drogę do niego

w odpowiedni styl życia, towarzyszący nam cały czas, bez popadania

w skrajności i obłęd.


Zobacz profil autora:

https://www.facebook.com/gluchowski.p/

REKLAMA
Rewolucja w spalaniu tłuszczu! Zobacz najskuteczniejsze spalacze
9,4
Trizer
137
Zobacz więcej Dieta GRATIS!
TRIZER To przede wszystkim zestaw! Producent zapewnia 30 dniową dietę oraz pełną opiekę dietetyków do każdego zakupionego Trizera!