Chili, pieprz cayenne, pieprz kajeński, pieprz turecki – to tylko przykłady nazw handlowych odnoszących się do różnych rodzajów sproszkowanych papryczek chili. Tak naprawdę małe czerwone papryczki nie mają nic wspólnego z roślinami pieprzowatymi – sproszkowana postać chili przyjęła taką nazwę ze względu na ostry smak przyprawy. I choć to właśnie ten ekstremalny smak jest przeszkodą dla wielu z nas – warto wykorzystać tę przyprawę w naszej kuchni.


Bez względu na odmianę – wszystkie papryczki zawierają w sobie niezwykle charakterystyczną substancję, kapsaicynę, która w wyjątkowo korzystny sposób oddziałuje na nasz organizm. „Daj się poparzyć” i wykorzystaj gorące właściwości papryczek chili.

 

SPIS TREŚCI:
1. Chilli – ostra walka z bólem
2. Gorący przyjaciel serca
3. Ekstremalna pomoc dla płuc
4. Ciekawostki i dobre rady

Indywidualne plany
dietetyczne i treningowe
-23 kg -23 kg -7 kg -25 kg -7 kg +13 kg -15 kg -23 kg -6 kg -18 kg -10 kg -11 kg już od 39,99 zł za miesiąc

 


1. Chilli – ostra walka z bólem
Pieczenie w ustach po spożyciu potrawy przyprawionej chili to jeden z tych czynników, który zniechęca nas do spożywania tak ostrych dań. Okazuje się jednak, że dzięki temu specyficznemu „bólowi” w jamie ustnej do mózgu docierają informacje o konieczności wyprodukowania naturalnych substancji przeciwbólowych – endorfin. To właśnie one, wykazując właściwości podobne do morfiny, działają w sposób łagodzący, a przy okazji poprawiają nastrój.


To przeciwbólowe działanie kapsaicyny próbują wykorzystać naukowcy, przeprowadzając liczne badania. Jedno z nich, polegające na zaaplikowaniu tej substancji na bolące zęby, wykazało, iż kapsaicyna hamuje neuroprzekaźnik odpowiedzialny za przenoszenie uczucia bólu. Dzięki tym niezwykłym odkryciom naukowcy przewidują, że kapsaicyna zostanie wykorzystana do wytworzenia nowych leków przeciwbólowych! Zanim to jednak nastąpi, warto pamiętać o naturalnym wykorzystaniu tej właściwości w naszej kuchni.

 

2. Gorący przyjaciel serca

Do poglądu, iż pieprz chili działa ochronnie na nasz układ krążenia, przyczynili się mieszkańcy Tajlandii. Populacja ta charakteryzuje się dwoma zależnościami, które wydają się ze sobą powiązane: dieta Tajów jest niezwykle bogata w ostre potrawy z chili – zdarza się, że spożywają je nawet kilka razy dziennie! Zdaniem naukowców właśnie to przyczynia się do niezwykle rzadkiego występowania u nich chorób serca, a zwłaszcza tworzenia się zakrzepów. Właściwość tę sprawdzono podczas badań na grupie studentów, które wykazały, że po spożyciu potrawy z pieprzem chili automatycznie podwyższa się zdolność do rozpuszczania skrzepów krwi. Efekt ten trwa krótko, bo jedynie przez 30 minut od spożycia potrawy, jednak pozwala to wyciągnąć wniosek, iż częste spożywanie ostrych dań może być świetną naturalną prewencją, oczyszczającą krew na bieżąco i działającą ochronnie.

 

3. Ekstremalna pomoc dla płuc
Kapsaicyna dzięki swemu intensywnemu i piekącemu smakowi może wykazać jeszcze inne działanie – wykrztuśne. Mechanizm tego działania jest niezwykle prosty. Zapewne każdy, kto spożywał bardzo ostre potrawy, doświadczył automatycznie wystąpienia dużych ilości wydzielin w układzie oddechowym. I właśnie – po dostaniu się ostrej przyprawy do naszej jamy ustnej i całego przewodu pokarmowego podrażnieniu ulegają zakończenia nerwowe. Co za tym idzie – gruczoły wydzielające śluz uwalniają znaczne ilości wydzieliny, która go rozrzedza i pomaga w jego wykrztuszaniu. To samo dzieje się w oskrzelach i płucach, które w ten sposób są oczyszczane ze śluzu. Ta właściwość jest wykorzystywana nawet przez niektórych lekarzy, którzy zalecają swoim pacjentom spożywanie ostrych potraw

w przypadku zapalenia płuc, zatkanych zatok czy w przeziębieniu.

 

4. Ciekawostki i dobre rady

Choć wydawać by się mogło, iż chili wykazuje same pozytywne właściwości, nie należy zapominać, że dla naszego organizmu może być niezwykle intensywną substancją. 

 

Z tego też powodu:

– „przygoda” z ostrymi przyprawami powinna odbywać się stopniowo – zaczynajmy od ich niewielkich dawek. Dzięki temu w łagodny dla naszego organizmu sposób możemy przyzwyczaić się do intensywności potraw

z dodatkiem chili i polubić ich charakter;


– należy zachować zdrowy rozsądek, jeśli chodzi o ilość tej przyprawy –

w zbyt dużych dawkach zamiast działać prozdrowotnie może skutecznie podrażnić układ pokarmowy i błony śluzowe. Ta sama substancja może działać w dwojaki sposób – pozytywny i negatywny, uzależniony jedynie od wielkości dawki. Wszystko z umiarem!


Osoby, które nie akceptują ostrych potraw, a jednocześnie chciałyby wykorzystać właściwości chili np. w stanach przeziębienia, mogą codziennie wypijać rozpuszczone w wodzie krople sosu chili.


Powstało także kilka popularnych opinii dotyczących chili, ale nie wszystkie są zgodne z prawdą. Co więc jest prawdą, a co mitem?


MIT: ostre potrawy przyczyniają się do powstania wrzodów. To chyba jedna z najpopularniejszych opinii na temat chili. Okazuje się jednak, iż osoby zdrowe, niecierpiące na żadne dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego nie mają czego się obawiać. Żadne badania nie wykazały, aby dieta bogata w pikantne potrawy przyczyniała się do jakichkolwiek schorzeń. Oczywiście ważny jest zdrowy rozsądek i obserwowanie własnego organizmu – niektóre osoby mogą być zbyt wrażliwe na ostre działanie kapsaicyny. Faktem jest jednak, iż popularne twierdzenie o negatywnym wpływie papryczek chili na narządy układu pokarmowego legło w gruzach – aktualnie przypisuje się im wręcz odwrotne, ochronne działanie!


PRAWDA: chili pomaga pozbyć się zbędnych kilogramów. Nie ulega wątpliwości, iż potrawy z chili poprawiają przemianę materii i przyspieszają spalanie kalorii.


PRAWDA: spożywanie dużych ilości chili może skutkować bolesnym wypróżnianiem. Z tego też powodu osoby, które cierpią na hemoroidy, powinny bardzo ostrożnie podchodzić do tej przyprawy i spożywać ją

w umiarkowanych ilościach.


Chili to jedna z najbardziej kontrowersyjnych przypraw. Przez jednych uwielbiana, przez innych – znienawidzona, dla nikogo nie jest obojętna. Warto włączyć ją do swojej diety, choć ilość spożywanych ostrych potraw powinna być przez nas kontrolowana – nie warto popadać w skrajności. Papryczka ta, oprócz dobroczynnej kapsaicyny, bogata jest głównie

w witaminę C oraz witaminy z grupy B, a także mnóstwo składników mineralnych. W zdrowych, rozsądnych ilościach może działać w naszym organizmie jak najlepszy przeciwutleniacz.